Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 22 lipca 2013 17:32

Wszystko zaczęło się 13 listopada 2009 roku, kiedy to Artur Hajzer przesłał do Polskiego Związku Alpinizmu propozycję stworzenia wieloletniego programu „Polski himalaizm zimowy w latach 2010-2015”. W 2010 roku ruszyła machina – pierwsze wywiady w mediach, pierwsze wyprawy. Mamy 2013 rok. Nie ma już z nami Artura Hajzera. Do zakończenia programu pozostały jeszcze dwa lata. Na pierwszych zimowych zdobywców czekają jeszcze dwa ośmiotysięczniki: K2 i Nanga Parbat. Co dalej z Polskim Himalaizmem Zimowym?

W niepublikowanej dotąd w całości rozmowie do wywiadu (jeszcze dla sport.pl), którą przeprowadziłam z Arturem Hajzerem w 2010 roku, mówił o programie PHZ:

Ten pomysł wynika ze mnie. Zaproponowałem kontynuację tradycji w himalaizmie zimowym. Sam jeszcze czuję się na siłach w tej dyscyplinie coś osiągnąć. Wiem też, że my, Polacy mamy szansę w himalaizmie zimowym. Niekoniecznie latem w stylu alpejskim, ale tu możemy dużo wygrać. To jest dyscyplina na pograniczu eksploracji, to więcej niż tylko sport. A Polacy zawsze byli w tym dobrzy.

Trzeba się zastanowić czego chcemy, czy himalaistom już dziękujemy i stawiamy im pomnik, czy żyjemy już tylko historią, czy wprost przeciwnie – kontynuujemy tradycję? Czy himalaizm zimowy to jest nasze dobro narodowe? Czy nam już wystarczy to co  wydarzyło się w latach 80. i na tym kończymy? Czy robimy tylko konferencje i szczycimy się polskim himalaizmem na świecie? Czy walczymy dalej?

Artur Hajzer podczas wyprawy na Lhoste (fot. Krzysztof Starek)

Artur Hajzer podczas wyprawy na Lhoste (fot. Krzysztof Starek)

Artur Hajzer postanowił podjąć tę walkę z właściwą dla siebie determinacją i metodycznym dążeniem do celu pomimo przeciwności losu. Trzy lata działalności programu Polski Himalaizm Zimowy to wielkie sukcesy i wielkie tragedie. W ramach programu zorganizowano dziesięć wypraw, licząc zarówno wyjazdy treningowe, jak i te właściwe. Zdobyto po raz pierwszy zimą dwa ośmiotysięczniki i trzy ośmiotysięczne szczyty w okresie letnio-jesiennym.

Dotychczas w ramach PHZ zorganizowano wyprawy na:

  • Nanga Parbat (8125 m) latem 2010 roku

Na szczycie stanęli najpierw Artur Hajzer i Robert Szymczak, a potem w samotnym ataku Marcin Kaczkan. Niedaleko spod szczytu zawrócili Aleksandra Dzik i Jarosław Gawrysiak. W wyprawie uczestniczyło 12 osób.

Artur Hajzer na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Artur Hajzer na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Marcin Kaczkan na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Marcin Kaczkan na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Robert Szymczyk na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Robert Szymczyk na szczycie Nanga Parbat (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Ola Dzik po zejściu bazy (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Ola Dzik po zejściu bazy (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

 

  • Zawody międzynarodowe The Elbrus Race 2010

W zawodach polegających na szybkościowym wejściu na Elbrus 5642 m uczestniczyło 12 osób. Na trasie o 3500 m przewyższenia – kategoria Extrem – zwyciężyli Andrzej Bargiel i Aleksandra Dzik. Andrzej Bargiel ustanowił nowy rekord trasy 3 godziny 33 minuty. W zawodach uczestniczyło 12 osób.

Andrzej Bargiel na Elbrusie (fot. Monika Strojny)

Andrzej Bargiel na Elbrusie (fot. Monika Strojny)

Andrzej Bargiel i Ola Dzik - uhonorowanie zwycięzców (fot. Monika Strojny)

Andrzej Bargiel i Ola Dzik – uhonorowanie zwycięzców (fot. Monika Strojny)

Artur Hajzer po ukończeniu biegu na 10 pozycji (fot. Monika Strojny)

Artur Hajzer po ukończeniu biegu na 10 pozycji (fot. Monika Strojny)

 

  • Zimową wyprawę na Broad Peak 8047 m zimą 2010/2011

W wyprawie uczestniczyło 9 osób. Osiągnięto wysokość 7800 m.

Cała ekipa gotowa do ataku szczytowego na Broad Peak (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Cała ekipa gotowa do ataku szczytowego na Broad Peak (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Artur Hajzer po próbie ataku szczytowego na Broad Peak (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Artur Hajzer po próbie ataku szczytowego na Broad Peak (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

 

Strony: 1 | 2 | 3 | 4

Wyświetlam 5 komentarzy
Dodaj swój komentarz
  1. ulmstreet napisał(a):

    Jestem zbyt cienki bolek, żeby wspinać się jak oni, ale całym sercem popieram program PHZ i kiedy tylko mogę, uświadamiam ludziom, że jest potrzebny. Wielu krytykujących często nie poświęca nawet minuty na zastanowienie się przed wydaniem opinii. Bywa, że wejście w głębszą dyskusję z nimi, sprawia, że zaczynają patrzeć łaskawszym okiem.

  2. Marek napisał(a):

    Trzymam kciuki i mam nadzieję, że polski himalaizm zimowy będzie kontynuowany. Moim zdaniem Polacy powinni najpierw postawić wszystko na wejście na K2 a nie zostawiać tej góry na koniec. To największy prestiż i jeśli komuś się to uda to przyćmi wszystkie inne dokonania jeśli chodzi o wejścia na ośmiotysięczniki zimą.

  3. […] Artur przesłał do Polskiego Związku Alpinizmu propozycję stworzenia wieloletniego programu „Polski himalaizm zimowy w latach 2010–2015”. W 2010 roku ruszyła machina – pierwsze wywiady w mediach, pierwsze […]

  4. […] programu Polski Himalaizm Zimowy można zapoznać się na naszej stronie oraz […]

  5. […] reportażu. O Polskim Himalaizmie Zimowym i jego sukcesach za czasów Artura można przeczytać TUTAJ. Wywiad z Arturem o PHZ znajduje się […]

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn