Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu!

przez Michał Gurgul | Opublikowano 30 września 2018 23:44

Kolejny świetny występ w tym roku zanotowała Magdalena Łączak, która w sobotę zajęła drugie miejsce w największym wydarzeniu hiszpańskiego środowiska biegów górskich – Ultra Pirineu. Zawodniczka Salomona, kolejny raz potwierdziła, że świetnie czuje się na dystansach o długości zbliżonej do 100 km i należy do ścisłej światowej czołówki biegów górskich ultra. Co ciekawe, było to już kolejne zwycięstwo Magdy odnotowane na hiszpańskich trasach. Magda zwyciężała już między innymi w takich biegach jak Haria Extreme czy Transgrancanaria. Świetnie pobiegła też na ostatnich Mistrzostwach Świata w Trailu, rozgrywanych w maju, również w Hiszpanii, gdzie zajęła szóste miejsce.

Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu (fot. materiały organizatora)

W tym roku Ultra Pirineu rozgrywane było już po raz 10. Niemal 3000 biegaczy z ponad 50 krajów rywalizowało na czterech trasach: Ultramaratonie 110 km /+6800, Maratonie 45 km / +2400, nowym dystansie Medium 20 km/+630, który zadebiutował na imprezie w tym roku oraz NIT Pirineu 5km/+860.

Wszystko zaczęło się w piątek wieczorem kiedy to wystartował Nit Pirineu (5 km / +860). Biegacze startowali tuż przy wyciągu narciarskim Molina by później wspinać się do schroniska Niu de l’Àliga położonego na wysokości 2520 m. Zwyciężył Sergi Villaro z czesem 38 minut i 42 sekund. Wśród Pań triumfowała Gisela Bertran z czasem 44 minut i 37 sekund.

Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu (fot. materiały organizatora)

W sobotę rywalizacja rozgrywała się aż na trzech dystansach. Pierwsi na trasę ruszyli biegacze dystansu Ultra, a wśród nich nasza faworytka – Magda Łączak, która przyjechała do Hiszpanii po niezbyt fortunnym starcie w Biegu 7 Dolin w Krynicy-Zdroju. Magda, która zawsze dużą wagę przywiązuje do rekonesansu trasy, przygotowań na miejscu startu, tym razem postawiła wszystko na jedną kartę. Obowiązki zawodowe pozwoliły Magdzie wyrwać się z rodzinnego Mielca zaledwie na kilka dni. Magda w katalońskiej Badze, (miejsce startu i mety zawodów) stawiła się dopiero w piątek po południu, a mimo to zdołała się świetnie zaprezentować podczas sobotniego biegu.

Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu (fot. materiały organizatora)

Od początku biegła w czołówce, prowadząc nawet przez pierwsze 20-30 kilometrów. Po przebiegnięciu mniej więcej 40 km, zawodniczkę Salomona wyprzedziła Rosjanka Ekaterina Mityaewa, która systematycznie powiększała nad Magdą przewagę. Na szczęście Polka w taki sam sposób powiększała swoją przewagę nad goniącymi ją pozostałymi zawodniczkami. Rosjanka dotarła na metę w Badze w czasie 15:24:12. Magda straciła do Mityaewej 44 minuty. Trzecia na mecie zameldowała się Roser Bada, przybiegając ponad pół godziny za naszą rodaczką.

Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu (fot. materiały organizatora)

W rywalizacji Panów zdarzyła się historia niesamowita. Triumfował z czasem 12:36:35 Jessed Hernandez, dla którego było to drugie w karierze zwycięstwo w tym biegu. Hiszpan wygrał bowiem pierwszą edycję zawodów w 2009 roku!

W rywalizacji na dystansie Maratonu wygrali kolejno Pablo Villa (3:54:36) oraz Ingrid Riuz (5:09:10). W przypadku rozgrywanej po raz pierwszy trasy Medium najlepsi byli Antonio Perez (1:18:37)i Eli Gordon 1:30:51.

Magdalena Łączak drugą zawodniczką Ultra Pirineu (fot. materiały organizatora)

Pełne wyniki na ultrapirineu.livetrail.net.

Przemysław Ząbecki

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn