Kilian Jornet wygywa Sierre-Zinal. Bartek Przedwojewski nie powtórzył sukcesu z Zegamy.

przez Michał Gurgul | Opublikowano 13 sierpnia 2018 8:54

W minioną niedzielę w szwajcarskich Alpach odbyła się 45. edycja Sierre-Zinal, jednego z najstarszych biegów górskich w Europie. Na starcie w Sierre stanęło 4500 uczestników oraz dodatkowo zawodnicy elity, którzy zmagania rozpoczęli o godzinie 10. Zwyciężył Kilian Jornet oraz Kenijka Murigi Lucy Wambui. Bartłomiej Przedwojewski i Marcin Rzeszótko tym razem nie odegrali w biegu znaczących ról.

Kilian Jornet wygrywa Sierre-Zinal (fot. Martina Valmassoi / Patrycja Sap)

W tym roku zawody Sierre-Zinal miały podwójne, a nawet potrójne znaczenie. Obok swojego prestiżu i miana jednego z najstarszych biegów górskich w Europie, Sierre-Zinal stał się w tegorocznej edycji areną zmagań dwóch ważnych w środowisku biegów górskich wydarzeń. Niedzielna edycja biegu była bowiem trzecim wyścigiem cyklu Golden Trail Series – swoistej biegowej Ligi Mistrzów, która została wymyślona i jest wspierana przez markę Salomon. Co więcej szwajcarski bieg był również trzecim przystankiem Pucharu Świata federacji WMRA. Długość i profil trasy był dość specyficzny, bowiem większość podbiegów odbywała się w pierwszej części dystansu. Brakowało technicznych podejść i zbiegów. Duża część trasy przebiegała na wysokości ponad 2000 metrów n.p.m, ale po szybkich, alpejskich ścieżkach. Taka charakterystyka trasy oraz renoma zawodów, ściągnęła do Szwajcarii biegaczy wywodzących się z różnorodnych, nieco odmiennych od siebie środowisk: biegaczy górskich, przełajowców czy biegaczy specjalizujących się głównie w biegach ulicznych. Średnie tempo najlepszych zawodników wynosiło prawie 13 km/h.

Kilian Jornet wygrywa Sierre-Zinal (fot. Martina Valmassoi / Patrycja Sap)

Okazało się, że nie miało to żadnego znaczenia dla Kiliana Jorneta. Hiszpan jeszcze raz pokazał swoją niesamowitą wszechstronność i po raz szósty wygrał w tych zawodach meldując się na mecie w czasie 2:31:39. Tym samym kolejny raz nie został pobity rekord trasy należący do Jonathana Wyatt’a, który w 2003 roku finiszował na mecie w Zinal w czasie 2:29:12. Drugie miejsce – z czasem 2:33:11 zajął Rob Simpson z Wielkiej Brytanii, najniższy stopień podium z czasem 2:33:18 – zajął Robert Panin.

Bartłomiej Przedwojewski, który tak świetnie zadebiutował przed trzema miesiącami na międzynarodowej arenie zajmując 3. miejsce w Zegamie, tym razem nie sprawił niespodzianki. Ma mecie pojawił się z czasem 2:48:31, zajmując tym samym 35. pozycję. Marcin Rzeszótko z czasem 2:56.23,3 zajął miejsce 57. Poniżej komentarz Bartka po biegu:

Dzisiaj było strasznie ciężko. Niesamowicie mocne tempo na początku. Na podejściu trochę mnie przytkało i już myślałem, że nie ukończę tych zawodów, ale trochę mnie puszczało. Bardzo długo biegło się ponad 2300 m n.p.m i to też mnie zabijało. Nigdy nie biegłem na takiej wysokości i myślałem, że lepiej to zniosę. Jedynie jestem zadowolony z końcówki, bo na mocno technicznym zbiegu wyprzedziłem kilku zawodników

W rywalizacji kobiet wygrała wspomniana Murigi Lucy Wambui, której udało się złamać 3 godziny. Kenijka pojawiał się na mecie z czasem 2:57:54. Druga była Maier Michelle (3:01:30), a trzecia Simone Troxler (3:02;46).

Pełne wyniki.

Kilian Jornet wygrywa Sierre-Zinal (fot. Martina Valmassoi / Patrycja Sap)

Klasyfikacja Golden Trail Series

Kobiety:

  1. Ruth Croft / Nowa Zelandia / 250 pkt
  2. Ida Nelson / Szwecja / 247 pkt
  3. Eli Grodon / Hiszpania / 199 pkt

Mężczyźni:

  1. Kilian Jornet / Hiszpania / 200 pkt
  2. Artiz Egea / Hiszpania / 171 pkt
  3. Stian Angermund / Norwegia/ 166 pkt

Bartłomiej Przedwojewski zajmuje 14. miejsce z 78 punktami (na 13. miejscu również z 78 pkt jest Kenijczyk – Robert Panin).

Pełna klasyfikacja.

Kilian Jornet wygrywa Sierre-Zinal (fot. Martina Valmassoi / Patrycja Sap)

Następne zawody w ramach Golden Trail Series odbędą się już w najbliższą niedzielę 19 sierpnia 2018 w USA – Pikes Peak Marathon & Ascent. Naszych zawodników zobaczymy jednak dopiero w połowie września w Glen Coe, gdzie na trasie Ring of Steall – odbędzie się piąta odsłona GTS, a zawody będą jednocześnie Mistrzostwami Świata Skyrunning na dystansie klasycznym.W Szkocji odbędą się również wtedy Mistrzostwa Świata Skyrunning na dystansie ultra.

Przemysław Ząbecki

 

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn