Denis Urubko zapowiada zimowy szturm na K2 już w najbliższym sezonie

przez Administrator | Opublikowano 28 października 2014 18:03

Jednak to nie Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera organizuje tę wyprawę. Denis Urubko już od dawna był zainteresowany zimowym wejściem na drugi szczyt świata. Brał udział w wyprawie Netia K2 kierowanej przez Krzysztofa Wielickiego zimą 2002/2003 i dotarł tam najwyżej (ok. 7650 m) wraz Marcinem Kaczkanem i Piotrem Morawskim.

Urubko, który przez dużą część roku mieszka we Włoszech, udzielił wczoraj (27.10) w Albino, miasteczku leżącym w Valle Seriana, u podnóża Alp Bergamskich, wywiadu portalowi montagna.tv. Rozmawiała z nim specjalizująca się w alpinizmie dziennikarka Sara Sottocornola.

Wyprawę, która ma wyruszyć na początku grudnia, Denis zapowiadał już od paru tygodni. Skład ma być międzynarodowy, identyczny jak ostatniej wiosny na Kanczendzondze: Denis Urubko (kierownik) Artiom Braun i Dmitrij Siniew z Rosji, Adam Bielecki (Polska) i Alex Txikon (Hiszpania, Kraj Basków).

Wyprawa na Kanczendzongę. Od lewej Bielecki, Txikon, Siniew, Braun, Petrow i Urubko. Z wyjątkiem Petrowa wszyscy wybierają się na K2 (fot. urubko.blogspot.com)

Wbrew temu, co ukazywało się na różnych stronach internetowych, wyprawa nie zamierza atakować wschodniej ściany K2. Urubko ogłosił, że zimowy atak na K2 będzie miał miejsce od strony północnej. Nową drogą z lodowca K2 alpiniści zamierzają osiągnąć północno-wschodnią grań, przebytą przez Polaków w 1976 roku i Amerykanów w dwa lata później. Od Ramienia K2, gdzie stanąć ma czwarty obóz, wyprawa ma poprowadzić nowy wariant – na prawo od linii wybranej przez Chrobaka i Wróża w 1976 r.

Pn.-wsch. grań  K2 od strony chińskiej. Strzałki wskazują prawdopodobną drogę zespołu Urubki (arch. i topo Janusz Kurczab)

Planowana droga po wyjściu na pn.-wsch. grań. 1 - Żebro Abruzzi. 2 - Amerykanie 1978. 3 - Polacy 1976 (fot. montagna.tv)

Denis zdementował też wcześniejsze doniesienia, jakoby wyprawa ma wspinać się w stylu alpejskim. Styl będzie tradycyjny, oblężniczy, z zakładaniem lin poręczowych i czterech – pięciu obozów.

Janusz Kurczab/wspinanie.pl
źródło: www.montagna.tv

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn