Biegowe duo ustanawia nowy rekord na trasie Wielkiego Szlaku Himalajskiego

przez Michał Gurgul | Opublikowano 28 marca 2018 12:28

Pochodzący z RPA biegacze górscy, Ryan Sandes i Ryno Griesel pobili wcześniejszy rekord czasu potrzebnego na przebycie słynnego Wielkiego Szlaku Himalajskiego o ponad trzy dni. Ich nowo ustanowiony rekord wynosi 25 dni, 3 godziny i 24 minuty.

Ryno Griesel i Ryan Sandes na trasie Wielkiego Szlaku Himalajskiego (fot. Vanessa Haywood-Sandes – profil FB)

Wielki Szlak Himalajski to najwyżej na świecie położony szlak pieszy. Trasa liczy łącznie około 1700 km. Ryan Sandes (36 lat) i Ryno Griesel (38 lat) obrali za swój cel odcinek Nepalski pomiędzy miejscowością Hilsa, a Pashupatinagar, który liczy 1504 km i pokonuje łącznie 70 000 m podejść i tyle samo zejść. Jest to trasa, na której poprzedni rekord ustanowił rodak biegaczy, Andrew Porter (28 dni, 13 godzin i 56 minut).

Poniższy film przedstawia fragmenty trasy oraz komentarze biegaczy:

Ryan i Ryno przed wyruszeniem na tą wyprawę byli pewni, że będą w stanie osiągnąć swój cel – pobić rekord Portera. Jednak nie przypuszczali jak wielkim wyzwaniem zarówno fizycznym, jak i psychicznym, okaże się dla nich ten wyczyn. Na trasie Wielkiego Szlaku Himalajskiego przyszło im się zmagać ze skrajnym wycieńczeniem, głodem, ujemnymi temperaturami oraz odmrożeniami. Dodatkową przeszkodą, jak relacjonują biegacze – również psychiczną, jaką musieli pokonać, był błąd w obliczeniach długości trasy. Okazała się być dłuższa o 200 km w porównaniu do ich wcześniejszych obliczeń. Niemniej jednak Afrykańczycy dopięli swego – pobili rekord tej gigantycznej trasy o ponad trzy dni.

Oto jak Ryan Sandes komentuje ten wyczyn:

To była największa przygoda mojego życia. Niesłychane wyzwanie, szczególnie mentalne – żeby wytrzymać, dzień za dniem, tak długo. Równocześnie niesamowicie szczerą lekcją pokory było spotykanie z tymi niesamowitymi ludźmi. Wątpię żeby ktokolwiek w moim kraju otworzył swój dom dla obcych tak chętnie i łatwo jak Nepalczycy, których spotkaliśmy na naszej drodze.

Ryno Griesel przypomina trudne chwile:

Raz po raz musiałem ściągać rękawice, aby czytać mapę. Przez to odmroziłem palce, co było bolesne. Jedna z wiosek, w której planowaliśmy znaleźć nocleg okazała się zupełnie opustoszała. Szczerze wierzę, że zamarzlibyśmy tej nocy gdyby nie mnich, który udzielił nam schronienia w swoim klasztorze.

Ryan Sandes i Ryno Griesel na „mecie” swojego wyścigu (fot. Wandering Fever / Red Bull Adventure)

Obaj biegacze są bardzo doświadczeni i mają za sobą lata ciężkich treningów. Ryan Sandes zasłynął w 2010 roku, kiedy jako pierwszy zawodnik wygrał wszystkie cztery wyścigi 4 Deserts. W skład tej ekstremalnej serii wyścigów wchodzą biegi przez: chilijską pustynię Atacama, chińską pustynię Gobi, Saharę i Antarktydę.

Michał Gurgul
źródło: redbullcontentpool.com, Ryan Sandes – profil FB

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn