Wrześniowy numer magazynu „n.p.m.”

przez Administrator | Opublikowano 25 sierpnia 2014 9:39

Wejście na Rysy z przewodnikiem, karnet na 10. Spotkania z Filmem Górskim i 2 noclegi w Zakopanem – to wszystko do wygrania we wrześniowym magazynie „n.p.m.”, w którym znaleźć można prawie wszystko o najwyższym szczycie Polski. I choć znajdą się pewni i tacy, którzy będą narzekać, że na szlaku na Rysy spotkamy tłum ludzi, to prawda jest taka, że to dziś najbardziej pożądana góra Polski.

npm

Prawie wszystko o Rysach– We wrześniowym numerze prawie wszystko o najwyższym szczycie Polski – Rysach (2499 m n.p.m.). Na 22 stronach znajdziecie opisy wejść – od naszego Morskiego Oka (pióra Eweliny Domańskiej), a także od słowackiego Popradzkiego Stawu (przygotowany przez Michała Parwę). Ponadto ratownicy TOPR – Edward Lichota i Jan Gąsienica Roj – opowiadają o najtrudniejszych akcjach ratowniczych w rejonie tej góry. A Andrzej Bazylczuk przybliży ciekawe historie i anegdoty związane z Rysami. Czy Lenin naprawdę zdobył szczyt? Czy możliwe jest podwyższenie wierzchołka o jeden metr, tak żeby liczył dwa i pół tysiąca metrów (próbuje to robić od 1986 r. Adam Rzepecki, o którym też przeczytacie w tym numerze)?

Najtrudniejszy trekking świata – Możliwość uprawiania wspinaczki w prawdopodobnie najbardziej egzotycznym miejscu na Ziemi budziła we mnie dreszcz emocji i podekscytowanie. Nasze wejście w góry Irian Jaya prowadzić miało przez dziką dżunglę, w której lokalne plemiona Papuasów żyją tak jak na przestrzeni tysięcy lat. Nie wiedziałem tylko, że wyprawa ta na nowo zdefiniuje znaczenie słowa „przygoda” – tak zaczyna się opowieść Roberta Jurczaka o zmaganiach z najwyższym szczytem Indonezji. Jak wyglądało wejście na Piramidę Carstensza – o tym we wrześniowym wydaniu „n.p.m.”.

Przeklęty film o miłości – Zimowa wyprawa na Broad Peak to temat, który wciąż budzi ogromne kontrowersje i co jakiś czas odżywa. Działo się tak za sprawą słynnego raportu oraz wyprawy poszukiwawczej. Nic dziwnego, że głosy podniosły się znów, gdy do księgarń trafił poświęcony Broad Peakowi reportaż Jacka Hugo-Badera – „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”. – Pisanie o Broad Peaku to w jakimś sensie żerowanie na tragedii, służące bardziej autorom niż czytelnikom oraz sławie i chwale zamiast górskiej idei – podkreśla szef Stapisu, Stanisław Pisarek. Czy jednak książka ta to rzeczywiście żerowanie na tragedii czy może też o właśnie niezależne spojrzenie spoza górskiego środowiska wywołało takie emocje? – Nie widzę w tym nic złego. Jacek Hugo-Bader, choć nie jest alpinistą, był na tej wyprawie. Spojrzenie „z boku” bywa dobre, jeśli uda się uniknąć wpadek merytorycznych – uważa Aleksander Lwow. A co o książce sądzą inni himalaiści? Andrzej Bazylczuk zebrał głosy ze wszystkich stron barykady.

Zaprojektuj logo Biwaku Zimowego „n.p.m.” – Wielkimi krokami zbliża się 10. jubileuszowa edycja Biwaku Zimowego „n.p.m.”. 20 lutego 2015 r. spotkamy się w nowym miejscu – schronisku Jagodna w Górach Bystrzyckich – w większym niż zwykle składzie (około 80 osób!) i z naprawdę wyjątkowym gościem. Odwiedzi nas bowiem Edurne Pasaban – pierwsza na świecie kobieta z Koroną Himalajów i Karakorum. Zapisy na imprezę tradycyjnie już ogłosimy w numerze grudniowym „n.p.m.”, ale już teraz mamy dla Was niezwykłą propozycję. Jedno miejsce na Biwaku chcemy w tym roku oddać osobie, która zaprojektuje nowe logo naszej imprezy. Zasady konkursu znajdziecie na łamach wrześniowego numeru „n.p.m.”.

A ponadto:

U źródeł Renu – Pierwsze skojarzenie z Renem? Płynie na granicy Niemiec z Francją i swoje ujście ma w Rotterdamie. Wszystko to prawda. Ale pytanie, gdzie ta rzeka ma źródło, może już być trudniejsze. Wszystko zaczyna się nad niepozornym jeziorem Toma w sercu Alp Szwajcarskich.

Rally di Sardegna – Pomysł na ten wyjazd pojawił się w naszych głowach na krótko przed rajdem. Cel był następujący: wykonać robotę fotograficzną na rajdzie, a resztę czasu maksymalnie wykorzystać na szeroko pojętą turystykę pieszą – tak swoją relację z Sardynii zaczyna Tomasz Lebiedzik. I cóż – trzeba głośno powiedzieć, że czasu nie zmarnowali. Nocna wspinaczka, nurkowanie i wreszcie via ferrata Cabirol – to wszystko czekało na Tomka i jego towarzyszy na drugiej co do wielkości wyspie Morza Śródziemnego.

Liczy się droga, nie szczyt – Jak dobrze byłoby pójść w góry bez dzieci i mężów, jak za studenckich czasów… – marzyłyśmy wspólnie z przyjaciółką Moniką, planując kolejne rodzinne wyprawy w góry. – A właściwie to co nas przed tym powstrzymuje? – zapytałam. I tak oto rozszerzyłyśmy swoje urlopowe plany o kilka dni tylko w kobiecym gronie. We wrześniowym numerze relacja z wędrówki dwóch kobiet po Karkonoszach i Górach Izerskich.

Schody do lasu – Kamienne schody na stromym zboczu przywodzą na myśl antyczny amfiteatr rzymski. Takie rzeczy na Śląsku Cieszyńskim? Zgadza się, choć szkoda, że miejsce jest zarośnięte i mało eksponowane. W tym miesiącu wspólnie z Tomaszem Rzeczyckim zabierzemy Was na Błatnią.

Dwie nogawki, wiele zastosowań – Wbrew temu, co można zaobserwować na szlaku, lista niezbędnych elementów odzieży górskiej nie ogranicza się tylko i wyłącznie do kurtki z membraną. Równie istotną częścią wszechstronnego outdoorowego ubioru są odpowiednio dobrane spodnie. Dżinsy niech zostaną w szafie.

Strony: 1 | 2

Tagi

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn