M jak merino, czyli wełna na szczytach

przez Administrator | Opublikowano 21 marca 2014 12:42

Merino vs syntetyk

Merino kontra syntetyk i tradycyjna wełna, czyli w czym ta przewaga merynosa tak naprawdę tkwi.

Po pierwsze, w przeciwieństwie do tradycyjnej wełny włókna merino nie powodują drapania i swędzenia – a z tym zapewne większości z nas kojarzy się wełna.  Odpowiada za to między innymi wspomniana wcześniej unikalna grubość włókna i jej elastyczna, falista struktura (vide kująca, mało przyjemna w użyciu i dosyć ciężka tradycyjna wełna). Produkty z wełny merino czasem ciężko jest odróżnić od delikatnej i gładkiej bawełnianej tkaniny.

Dzięki właściwościom antybakteryjnym nie chłonie zapachów, jest również odporna na ogień (to z kolei przykre właściwości syntetyków). Jest przy tym łatwa w pielęgnacji – bieliznę merino można swobodnie prać w pralce (ale uwaga: bez używania środków zmiękczających) i przy tym wyjątkowo wytrzymała.

Propozycje od marki SmartWool

Propozycje od marki SmartWool

Jeśli dodamy do tego właściwości antyalergiczne i ochronę przed promieniowaniem UV, pojawia się nam całkiem kompletny i atrakcyjny obraz merino.

Przy wszystkich zaletach, które decydują o unikalności wełny merynosów, jej produkcja doskonale wpisuje się w politykę ekologiczną współczesnego outdooru. Merino jest bowiem surowcem w pełni odnawialnym i biodegradowalnym (badania przeprowadzone w Nowej Zelandii pokazują, że na niemal całkowitą biodegradację ubranie z wełny merino potrzebuje tylko 9 miesięcy. Syntetyki w takim okresie nie rozkładają się w ogóle).

Wełniane marki

Wełnę merino doceniło już wielu producentów odzieży outdoorowej, a będzie ich z pewnością jeszcze więcej. Część marek marek wprowadza tylko wybrane produkty z dodatkiem wełny merino, inne się wyspecjalizowały i stawiają tylko na ten surowiec. Do tej drugiej grupy należą m.in. Icebreaker, SmartWool, Devold, Ortovox oraz wielu producentów skarpet. Do swoich kolekcji wełnę merino wprowadzają także polscy producenci bielizny termoaktywnej, m.in. marki Brubeck i Spaio.

  • Icebreaker

W szczególny sposób swoje naturalne pochodzenie podkreśla nowozelandzka marka Icebreaker, która zresztą w 1994 roku jako jedna z pierwszych firm wykorzystała w produkcji odzieży outdoorowej wełnę merino.

Firma wprowadziła mianowicie nowatorski kod Baa-code. System ów, poprzez specjalny kod przypisany każdemu z produktów, umożliwia prześledzenie przez klienta całej historii powstawania produktu, od samego początku – czyli od farmy, na której hodowane są merynosy aż do końcowego etapu, czyli fazy szycia ubrań. Celem jest pokazanie przejrzystości całego procesu i podkreślenie faktu, że każdy z produktów firmy powstaje w pełnej symbiozie ze środowiskiem naturalnym.

Dzięki temu nadużywane nierzadko w outdoorowym PR hasła pro eco, przestają być pustym sloganem i zyskują na wiarygodności. Proekologiczna polityka Icebreakera przejawia się również w tym, że firma skupuje wełnę bez udziału pośredników, bezpośrednio od farmerów.

Tym samym ma wgląd i kontrolę nad hodowlą merynosów, a ta jak zapewniają producenci musi spełniać surowe kryteria zgodne z ochroną zwierząt (hodowla odbywa się w specjalnych warunkach, specyficznym, stale zmieniającym się klimacie – duże wahania temperatur, na otwartych przestrzeniach, stada owiec są wyselekcjonowane, a same owce poddawane często specjalnej diecie – pasza pozbawiona hormonów etc.).

Strony: 1 | 2 | 3 | 4

Wyświetlam 7 komentarzy
Dodaj swój komentarz
  1. […] tym, czym jest wełna merino i dlaczego sprawdzi się w outdoorze przeczytacie TUTAJ. A przy okazji tego tematu, wypłynął inny – niezwykle oryginalne (czy nawet kontrowersyjne) […]

  2. […] odprowadza wilgoć powstałą podczas wysiłku. Osobiście polecam odzież zrobioną z wełny typu Merino a to dlatego, że działa jak dobrze zaprogramowana klimatyzacja, która ogrzewa Cię kiedy jest […]

  3. […] odprowadza wilgoć powstałą podczas wysiłku. Osobiście polecam odzież zrobioną z wełny typu Merino, a to dlatego, że działa jak dobrze zaprogramowana klimatyzacja, która ogrzewa Cię, kiedy jest […]

  4. […] i zdejmowanie bluz czy kurtek w czasie marszu. My zostaliśmy wielkimi fanami koszulek i bluz z wełny merino. Faktycznie, nawet po całym dniu maszerowania i wspinaczki nie obawiasz się podejrzliwego wzroku […]

  5. Kate napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł, zawiera wszystkie potrzebne informację dotyczące wełny merino. My osobiście chcemy też polecić naszą polską firmę Woolmed – koszulki aktywne oraz lecznicze z wełny merino. Zainteresowanych zapraszamy na http://www.wolmed.pl

  6. Piotr napisał(a):

    Dziękuję Kate! Strzał w dziesiątkę :) Nie znałem wcześniej tej firmy. Zakupiłem u nich podkoszulek który zakładam bezpośrednio na ciało. Nie jest za gorąco ani za zimno. Sprawdza się świetnie.

  7. […] Opracowanie o wełnie merino / portal Outdoor Magazyn […]

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn