Blisko 2000 Polaków wyrusza na Mount Everest wspólnie z „Everest 60 lat Expedition”

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 02 kwietnia 2013 16:12

W tym roku mija 60. rocznica zdobycia Mount Everestu. Po kilkunastu nieudanych i często tragicznych wyprawach, 29 maja 1953 roku najwyższy szczyt Ziemi został zdobyty przez Szerpę z Darżylingu Norgay Tenzinga i Nowozelandczyka Edmunda Hillarego. To najważniejsza data w historii podboju Himalajów i jedna z ważniejszych w historii podboju naszej planety przez człowieka.

Mount Everest od północy(fot. Luca Galuzzi/galuzzi.it)

Mount Everest od północy
(fot. Luca Galuzzi/galuzzi.it)

Aby uczcić te niezwykłe wydarzenie, Piotr Cieszewski – wielki pasjonat gór i zdobywca kilku szczytów z Korony Ziemi – zainicjował przedsięwzięcie „Everest 60 lat Expedition” i stanie się uczestnikiem międzynarodowej wyprawy prowadzonej przez doświadczoną agencję z Nepalu, której celem jest zdobycie najwyższego szczytu świata pod koniec maja.

Piotr Ciszewski na szczycie Elbrusa

Piotr Ciszewski na szczycie Elbrusa

Wyprawa Piotra Cieszewskiego rozpoczęła się w piątek, 29 marca 2013 roku od wylotu do stolicy Nepalu – Katmandu. Tam dołączyły do grupy 8 osób, które wspólnie z lokalną agencją wyprawową Rolwaling Excursion wyruszą na podbój Mount Everestu (8848 m. n.p.m.).

Plan „Everest 60 lat Expedition” przedstawia się następująco:

  • 29 marca 2013 – wylot z Okęcia (30 marca przylot do Kathmandu)
  • 2 kwietnia 2013 – przylot do Lukla
  • 3-8 kwietnia 2013 – trekking do bazy pod szczytem Lobuche East (6117 m. n.p.m.)
  • 9-13 kwietnia 2013 – okres zdobywania Lobuche East – szczytu aklimatyzacyjnego
  • 14 kwietnia 2013 – podejście do bazy pod Mount Everestem (5300 m. n.p.m.)
  • 15 kwietnia – 28 maja 2013 – okres zdobywania Mount Everestu (podejścia do kolejnych obozów i powroty do bazy w celu przyzwyczajenia organizmu do niskiego ciśnienia (ok. 300 hPa na szczycie) i do niskiej zawartości tlenu w powietrzu (ok. 40% tlenu na 7000 m. w porównaniu z poziomem morza)
  • 15-25 maja 2013 – okres planowany na atak szczytowy. Po drodze na szczyt znajdują się 4 obozy:
  • obóz 1 – 5950 m.
  • obóz 2 – 6450 m.
  • obóz 3 – 7300 m.
  • obóz 4 – 7900 m. (na Przełęczy Południowej)
  • 4 czerwca 2013 – powrót do Polski (lądowanie na Okęciu)

Projekt „Everest 60 lat Expedtion” to indywidualna inicjatywa podjęta przez Piotra Cieszewskiego, który pragnie zarazić innych swoją pasją do gór oraz rozpowszechnić historię podboju Mount Everest.

To prawdopodobnie pierwsza tego typu inicjatywa na świecie, która oferuje każdemu z nas możliwość zdobycia najwyższej góry świata bez wychodzenia z domu – wystarczy tylko zamieścić swoje zdjęcie na fladze niesionej przez Piotrka na Everest – oraz wspiera Szlachetną Paczkę, akcję charytatywną, cieszącą się nieustannie rosnącą popularnością wśród Polaków.

Piotr Ciszewski w drodze na Acconcague

Piotr Ciszewski w drodze na Acconcague

Tak o swoim projekcie opowiada Piotr Cieszewski, pomysłodawca wyprawy „Everest 60 lat Expedition”, zdobywca kilku szczytów z Korony Ziemi:

Planujesz stanąć na Mount Everest w 60-tą rocznicę zdobycia tego najwyższego szczytu świata. Dodatkowo, przemierzysz drogę pierwszych zdobywców, czyli od strony nepalskiej (południowej) przez Przełęcz Południową. Skąd pomysł na „Everest 60 lat Expedition”?

Pasjonuje mnie pionierstwo, to że ktoś coś odkrył czy zdobył jako pierwszy. Dużo czytałem o eksploracji gór, szczególnie Himalajów, pasjonuje mnie historia zdobywania ośmiotysięczników, głównie Everestu. W maju 2013 roku mija 60 lat, od kiedy Norgay Tenzing i Edmund Hillary jako pierwsi ludzie na świecie zdobyli najwyższą górę świata.  Wymarzyłem sobie, żeby w tym okresie pójść ich drogą, ponieważ chcę dokonać porównania w sposobie zdobywania Everestu 60 lat temu i teraz. Chcę to opisać, porównać kwestie mentalne, transportowo- logistyczne, techniczne czy organizacyjne.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do tak wymagającej wyprawy?

Przygotowania można porównać do ciężkiej pracy. Od kilku tygodni poświęcam im całe dnie – są to przygotowania zarówno fizyczne, szlifujące formę, ale też wiele spraw logistycznych, począwszy od zakupu ubezpieczenia po nabycie kremu tłustego z filtrem 50. Najważniejszą kwestią jest jednak sprawność fizyczna, ponieważ tylko dobra forma pozwoli mi na spełnienie mojego marzenia. Dlatego odbywam intensywne treningi, biegam, chodzę na siłownię, a czasem również biegam po schodach z ciężkim plecakiem.

Na Mount Everest idziesz z flagą Szlachetnej Paczki. Dlaczego?

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn