Bieg Lwa: dwudniowe święto biegania w Tarnowie Podgórnym

przez Michał Gurgul | Opublikowano 21 maja 2019 11:50

W weekend 18-19 maja w Tarnowie Podgórnym odbyła się ósma edycja Biegu Lwa. Po raz pierwszy impreza miała charakter dwudniowego festiwalu, a biegi główne – półmaraton oraz Pogoń za Lwem na 10 km wystartowały w sobotę, w godzinach wieczornych. Również po raz pierwszy zorganizowany został mityng lekkoatletyczny z udziałem czołowych polskich sprinterów i sprinterek.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Półmaraton i Pogoń za Lwem z rekordami tras kobiet

Główna rywalizacja w Tarnowie Podgórnym odbyła się na dystansie półmaratonu. Zawody ukończyło 1112 osób. Przeniesienie startu z godziny 14 na 20 dawało nadzieję, że warunki pogodowe będą na tyle sprzyjające, że zawodnikom uda się poprawić rekordy trasy (1:03:52 wśród mężczyzn i 1:14:00 wśród kobiet). Udało się w połowie – najszybsza wśród pań – Caroline Korir Chebet uzyskała czas 1:13:34. Najlepsza z Polek – Izabela Trzaskalska – ukończyła zawody na czwartym miejscu z rezultatem 1:14:06.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Do męskiego rekordu trasy zabrakło zaledwie kilku sekund. Rywalizację wygrał Wycliffe Kipkorir Biwot z czasem 1:03:57. Pierwszy z Polaków – Tomasz Grycko – zajął trzecie miejsce z wynikiem 1:04:35.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Oto jak rywalizację komentuje najszybszy z Polaków, mistrz Polski 2018 na 10000 m, Tomasz Grycko:

Po raz pierwszy startowałem w Tarnowie Podgórnym przed rokiem, ale wtedy niestety ze względów zdrowotnych nie ukończyłem biegu. Pamiętam jednak, że było upalnie. Trudno porównać te dwie edycje, bo warunki były zupełnie inne – dzisiaj jedynie na początku było nieco ciepło, potem zrobiło się przyjemnie chłodno. Godzina startu – 20:00 – jest dobrym rozwiązaniem także dlatego, że było jeszcze jasno, a przy prędkościach, jakie osiągamy to ma znaczenie, by nie biegać po ciemku, bo wtedy o wiele łatwiej o jakieś niebezpieczne sytuacje, np. nastąpienie na krawężnik. Muszę dodać, że jestem zaskoczony liczbą kibiców na całej trasie, szczególnie że to przecież sobotni wieczór. Jestem zadowolony, że udało mi się pobiec najszybciej z Polaków. Starałem się nawiązać walkę z zawodnikami z Kenii, byłem już blisko drugiego, jego przewaga malała, ale też trochę zabrakło siły, by z skutecznie zawalczyć na ostatnim fragmencie trasy. Nie robiłem treningu typowo pod półmaraton, a osiągnąłem dzisiaj swój drugi wynik w życiu, więc wiem, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ten bieg dedykuję mojemu trenerowi, który kilka dni temu stracił tatę. Trener prosił mnie, bym pobiegł z sercem i tak właśnie zrobiłem.

Wśród 897 osób startujących w Pogoni za Lwem na 10 km najszybszym okazał się biegnący w słynnym już stroju wróżki Kamil Leśniak (czas 34:10). Wśród kobiet zwycięstwo odniosła Dominika Napieraj, która poprawiła ubiegłoroczny rekord trasy. Wynosi on od soboty 36:56.

Dominika, wielokrotna medalistka mistrzostw Polski:

Na starcie liczyłam na lepszy wynik, ale myślę, że nie można zrzucać winy na to, że było dość ciepło, czy na zakręty na trasie. Dało się pobiec tutaj dobry wynik, więc każdy pokazał po prostu na co go stać. Co chcę podkreślić to doping kibiców, którzy towarzyszyli nam na całej trasie i dodawali sił. Mam wrażenie, że wszyscy Tarnowianie uczestniczyli w tym biegu.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Niedzielna huśtawka pogodowa

W niedzielne przedpołudnie nad Tarnowem Podgórnym przeszła ulewa, więc pierwsi uczestnicy zawodów dziecięco-młodzieżowych – Biegów Lwiątek rywalizowali w deszczu. Nie zniechęciło to jednak młodych sportowców – we wszystkich kategoriach wiekowych pobiegło blisko 1000 zawodników.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Po najmłodszych uczestnikach na bieżni stadionu Tarnovii pojawili się czołowi polscy sprinterzy, którzy rywalizowali na dystansach 100 i 400 m. Najszybszą z kobiet na 100 m została Marika Popowicz-Drapała (czas 11,90). Na 400 m zwycięstwo odniosła Patrycja Wyciszkiewicz (54,20), która przed tygodniem w japońskiej Jokohamie zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata Sztafet.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

W rywalizacji mężczyzn najszybsi okazali się Artur Zaczek na 100 m (10,68) i Przemysław Waściński na 400 m (47,83).

Zwieńczeniem mityngu lekkoatletycznego rozegranego podczas Biegu Lwa była nietypowa sztafeta – 100 m kobiet, 300 m kobiet, 100 m mężczyzn, 300 m mężczyzn. Na jednym z torów pojawili się organizatorzy imprezy, którzy dzielnie walczyli z zawodowcami, ostatecznie ustępując zwycięzcom jedynie 5 sekund.

Między Biegami Lwiątek i mityngiem rozegrane zostały rodzinne Sztafety Pokoleń na dystansie 3×400 m, a także bieg osób niepełnosprawnych Stowarzyszenia Tarson.

Bieg Lwa 2019 (fot. Tomasz Szwajkowski)

Warto podkreślić, że Bieg Lwa to także kilkadziesiąt atrakcji zorganizowanych na EXPO Lwa, które dzieli się na różne strefy, m.in. sportu, artystyczne, zdrowia, relaksu. Zainteresowani mogli skorzystać m.in. ze strefy Survival Race, czy toru Off Road ze specjalnymi pojazdami COBRA, obejrzeć zmagania drwali podczas LION’S TROPHY oraz posmakować kuchni z różnych zakątków świata podczas Zlotu Food Trucków. Dodatkowo w trakcie sobotnich zmagań długodystansowców odbył się koncert zespołu Dead Pixels.

Bieg Lwa jest współfinansowany przez Gminę Tarnowo Podgórne. Więcej informacji o imprezie znajduje się na stronie www.bieglwa.pl oraz na oficjalnym profilu Biegu Lwa na Facebooku.

Informacja organizatora

Tagi

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn