Nie żyje Douglas Tompkins, założyciel marki The North Face

przez Administrator | Opublikowano 10 grudnia 2015 16:40

7 grudnia na skutek wychłodzenia podczas wypadku kajakowego życie stracił Douglas Tomkins, wspinacz, ekolog, założyciel firmy The North Face.

Do wypadku doszło na jeziorze General Carrera Lake w Patagonii. Tompkinsowi towarzyszyło pięciu przyjaciół, lecz jedynie on wpadł do wody podczas zderzenia kajaku z potężną falą.

Douglas Tompkins (photoshelter.com)

Douglas Tompkins (photoshelter.com)

Douglas Tompkins urodził się w 1943 roku. Już w wieku 12 lat zaczął się wspinać, szybko też zainteresował się narciarstwem. Jednak dziedziną w której najbardziej realizował swoją osobę była niewątpliwie ekologia, związana nierozerwalnie z biznesem.

W 1966 roku wraz z partnerką Susie Buell założył w North Beach (okolice San Francisco) mały sklep ze sprzętem narciarskim i turystycznym – The North Face. Obowiązujące dla marki do dziś hasło „Never Stop Exploring” już wtedy było kierunkiem wyznaczającym ich działania. W 1968 roku uruchomili markę Esprit. Biznesowe poczynania Douglasa i Susie były inspiracją dla ich przyjaciela – Yvona Chouinarda, założyciela marki Patagonia.

Douglas Tompkins, Yvon Chouinard, Dick Dorworth oraz Lito Tejada-Flores w 1968 roku (fot. Patagonia)

Douglas Tompkins, Yvon Chouinard, Dick Dorworth oraz Lito Tejada-Flores w 1968 roku (fot. Patagonia)

W 1990 roku Tompkins sprzedał udziały w obu firmach. Dzięki fortunie jakiej dorobił się na markach Esprit i The North Face, mógł stać się jednym z największych właścicieli ziemskich naszej planety, a wszystko po to by uchronić jej część przed ludzką eksploatacją. W 1991 roku założył prywatny rezerwat Pumalin Park.

Kacper Tekieli, Aneta Żukowska

Wyświetlam 1 Comments
Dodaj swój komentarz
  1. Arek napisał(a):

    ¨Tompkinsowi towarzyszyło pięciu przyjaciół, lecz jedynie on wpadł do wody podczas zderzenia kajaku z potężną falą.¨

    skad wy bierzecie te newsy?!
    nierzetelne informacje. co to za pojecie ¨potezna fala¨?
    jezeli tylko on wpadl do wody, to ta ¨potezna fala¨musialaby go wyluskac z kajaka double, pozostawiajac swojego kolege.

    zmarl, bo jako jedyny nie mial odpowiedniago ubioru, czyli kombinezonu.
    a jako, ze nie nasmarowal sie jak indianie z Magellana czy Beagla foczym tluszczem, w zimnej wodzie zlapala go hipotermia.
    czy bylo to rozsadne plynac kajakiem po zimnych wodach Patagonii bez odpowiedniego ubioru, podczas nie najlepszej pogody? zostawie to pytanie retorycznym.

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn