W outdoor „na cebulkę” – druga warstwa

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 29 lipca 2013 13:20

Możemy mieć doskonałą, oddychającą kurtkę, w której jednak i tak będziemy się pocić, jeśli założymy pod nią bawełnianą koszulkę. Możemy mieć termoaktywną, „chłodzącą” koszulkę, która na nic się nam zda, jeśli na nią ubierzemy kurtkę, będącą ze względu na swoje parametry, raczej chroniącą przed wodą folią, niż funkcjonalną odzieżą w góry. Jest jeszcze trzeci element, który może zaburzyć całość układu – druga, docieplająca warstwa.

Znany od wieków ubiór „na cebulkę”, czyli system warstwowego ubierania się, opiera się przede wszystkim na odpowiednim dobraniu każdej z trzech warstw, tak aby całość jednocześnie nas ogrzewała, odprowadzała wilgoć i chroniła przed warunkami atmosferycznymi.

W góry ubieramy się "na cebulkę" (fot. Marmot)

W góry ubieramy się „na cebulkę” (fot. Marmot)

Jakie mamy składniki „cebulki”?

  • Pierwsza warstwa – bielizna termoaktywna 

Mowa tu o bieliźnie, a więc tę warstwę nosimy bezpośrednio na skórze. Najlepiej żeby koszulka, czy kalesony były dopasowane. Zadaniem bielizny termoaktywnej jest odprowadzanie wilgoci z powierzchni skóry. Bawełna sobie z tym nie poradzi – w górach i podczas każdej innej outdoorowej aktywności jest zakazana!

  • Druga warstwa – polary i nie tylko

Druga warstwa ma nas ogrzewać i jednocześnie przyjmować oraz przekazywać dalej nagromadzaną parę wodną. O tym niniejszy tekst.

  • Trzecia warstwa – kurtki

Trzecia warstwa to kurtki zewnętrzne, których zadaniem jest transport wilgoci na zewnątrz całego systemu oraz ochrona przed warunkami atmosferycznymi, czyli deszczem, śniegiem i wiatrem. Tu pojawia się ważne zagadnienie parametrów, czyli tzw. oddychalności, wodoszczelności oraz wiatroszczelności.

Druga warstwa niejedno ma imię

Jako, że środkowa warstwa w tym układzie ma pełnić funkcję docieplenia, odzież należąca do tej kategorii będzie się między sobą różniła, w zależności od wymagań konkretnej aktywności oraz warunków w jakich będzie ona uprawiana. Dlatego właśnie „drugą warstwą” będzie zarówno cienka stretchowa bluza, gruby polar, lekki sweter puchowy, jak i softshellowa kurtka.

„Drugą warstwą” będzie zarówno cienka stretchowa bluza, gruby polar, lekki sweter puchowy, jak i softshellowa kurtka (fot. Icebreaker)

„Drugą warstwą” będzie zarówno cienka stretchowa bluza, gruby polar, lekki sweter puchowy, jak i softshellowa kurtka (fot. Icebreaker)

Konkretne modele mogą się różnić zarówno materiałami, jak i gramaturą. Co więcej, sama druga warstwa może się także składać z wielu warstw, np. z cienkiej bluzy lub puloweru ze stretchu i polarowej kurtki lub PrimaLoft-u.

Podobnie jest ze szczegółami konstrukcyjnymi – odzież ta może mieć pełen suwak lub tylko 1/4, kaptur, tylko wysoki kołnierz, małą stójkę, może być wiatroszczelna i wodoszczelna, ale co ważne – nie musi.

Poza różnorodnym przeznaczeniem konkretnych modeli, istotne znaczenie ma tu także trend wszechstronności produktów, w tym każdej warstwy osobno. W pewnych sytuacjach chcemy, żeby odzież, której zadaniem jest docieplenie, była także samodzielną i samowystarczalną odzieżą wierzchnią. W innych warunkach – żeby można było ją założyć bezpośrednio na ciało. Stąd klasyczny podział na trzy warstwy powoli staje się bardzo płynny, a wszystko właśnie dzięki warstwie drugiej.

Polary klasyczne

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

Wyświetlam 2 komentarze
Dodaj swój komentarz
  1. Łukasz napisał(a):

    proszę zmienić zwrot ‚ubierzemy kurtkę’ ubrać można dziecko, kurtkę tylko założyć. dziękuję

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn