Trail running – sprzętowy niezbędnik biegacza

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 27 marca 2013 15:42

Tak, jak w każdej innej dyscyplinie sportu, wybór odzieży i akcesoriów do biegania zależeć powinien nie od zasobności portfela, lecz przede wszystkim od tego, jak i gdzie będziemy się poruszać. Jeśli wychodzimy tylko na krótkie, rekreacyjne treningi do pobliskiego parku, wystarczą wygodne, niekrępujące ruchów legginsy lub dres. Jeśli jednak trening wydłuża się, startujemy w zawodach i walczymy o wynik lub biegamy w trudniejszym, górskim terenie, wymagania sprzętowe rosną.

Poniżej przedstawiamy subiektywny przegląd ubrań, akcesoriów i przemyślanych gadżetów, które ułatwią biegowe życie.

Optymalne na bieg są tzw. wiatrówki (fot. Columbia)

Optymalne na bieg są tzw. wiatrówki (fot. Columbia)

Odzież to podstawa. Musi być wygodna, dopasowana do charakteru biegu i biegacza. Nie żartuję! Jeśli kobieta będzie skrępowana zbyt krótkimi spodenkami a mężczyzna na przykład opiętą koszulką, nici z ich właściwości technicznych. Ale gwarantuję też, że bieganie w ciężkiej, workowatej bluzie z dyndającym kapturem nie poprawi indywidualnych wyników, ani samopoczucia…

  • Koszulki

Powinny być lekkie, wykonane z oddychającego, wyglądającego jak podziurkowany, syntetycznego materiału, śliskie w dotyku. Ich głównym celem jest odprowadzanie potu, szybkie wysychanie i nie przegrzewanie organizmu. W sklepach trzeba pytać o parametry oddychalności.

Bawełniane nie spełniają tych założeń, długo schną i lepią się do ciała. Ważne, żeby szwy, szczególnie w okolicach pach, nie ocierały skóry. Mierząc koszulkę warto przewrócić ją na lewą stronę i zorientować się, czy jej zszycie nie będzie nam przeszkadzało.

Koszulki do biegania powinny być lekkie, wykonane z oddychającego materiału (fot. Arc'teryx)

Koszulki do biegania powinny być lekkie, wykonane z oddychającego materiału (fot. Arc’teryx)

Jeśli konstrukcja jest bezszwowa lub są one płaskie, nic nas nie obetrze. Na starty warto zaopatrzyć się w koszulki na ramiączkach (wersje zarówno damskie, jak i męskie), nie grzeją, ale na zawodach się nie marznie. Taką linię ubrań startowych ma Asics – całą serię Top Impact Line. Użyta w nich technologia Pro-Fit top sprawia, że koszulki bardziej dopasowują się do ciała, przy jednoczesnym zachowaniu komfortu ruchów podczas biegu.

Trail running – przykładowa odzież dla biegacza

Na treningi i dłuższe zawody w terenie lub przy niepewnej pogodzie lepiej wybrać wersje z krótkimi (Salomon Exo Zip TechTee) lub długimi rękawami (adidas Response Drei Steifen z rozpinanym do połowy zamkiem). Rzadko spotyka się rękawy 3⁄4. Paniom polecam koszulki z wszytymi stanikami, nie krępują ruchów, nie rozpinają się i jednocześnie dobrze podtrzymują biust w trakcie biegu. Właściwie każda firma ma takie modele w swojej ofercie. Przykładem jest Nike Dri-Fit Core Reflect z wbudowanym, prawie niewidocznym usztywnieniem na piersi.

  • Spodenki

Bez nich ani rusz. To trzecia część, po butach i koszulce, najważniejszego wyposażenia biegacza. Dla biegacza, który dużo czasu spędza na asfalcie i ma wysokie tempo, niezbędne będą krótke i bardzo krótkie spodenki, z luźnymi nogawkami, takie jak np. adidas Split Shorts. W przymierzalni właściwie nie powinniśmy czuć, że mamy je na sobie. Nie powinny cisnąć w pasie ani być za luźne, a materiał powinien być najlżejszy i posiadać bardzo wysokie parametry oddychalności.

Spodenki to trzecia część, po butach i koszulce, najważniejszego wyposażenia biegacza (fot. Arc'teryx)

Spodenki to trzecia część, po butach i koszulce, najważniejszego wyposażenia biegacza (fot. Arc’teryx)

Dla tych, którzy więcej czasu spędzają w parkach, lasach i górach, mogą spotkać na swojej drodze wystające gałęzie czy trawy, polecam spodenki dobrze przylegające do ciała. Długość – zupełnie krótkie, do kolan, 3⁄4 czy do kostek – w zależności od pory roku. Dobrze byłoby, aby były lekkie, miały dodatkowe oddychające wstawki z delikatniejszego materiału (np. z tyłu, za kolanami i na odcinku lędźwiowym), płaskie szwy i chowane wiązanie w pasie.

Duży wybór ma sieć Decathlon z marką Kalenji, np. długie legginsy Kanergy. Ich rozmiar powinien być taki, aby nigdzie nie uciskały i nie blokowały przepływu krwi w nogach. Jeśli spodenki gdziekolwiek zostawiają wyraźny ślad gumki, należy wybrać większy rozmiar.

Salomon, getry EXO SLAB II

Salomon, getry EXO SLAB II

Wyjątkiem są produkty Salomona z tzw. linii Exo, przeznaczone przede wszystkim do biegów trailowych i górskich. Spodenki (także koszulki i getry) uszyto ze specjalnego materiału przypominającego plaster miodu, który w odpowiedni sposób opina mięśnie tak, aby były one lepiej ukrwione i bardziej wydolne podczas wysiłku. Po zdjęciu nogawek na skórze jeszcze przez jakiś czas zostaje odbita „mapa”.

  • Kurtki

Doceniane wtedy, gdy zepsuje się pogoda. Najlżejsze to tzw. wiatrówki, czyli nieduże, mieszczące się zwykle do małego woreczka/nerki kurtki chroniące przed wiatrem. Ich mała waga, pakowność a jednocześnie wysokie parametry gwarantują, że smagane wiatrem ciało nie zmarznie.

Odpowiedni ubiór podczas biegów trailowych jest kluczowy (fot. Berghaus)

Odpowiedni ubiór podczas biegów trailowych jest kluczowy (fot. Berghaus)

Zwykle kurtki te wykonane są z jednowarstwowego materiału i właściwie jedyną ich wadą jest podatność na uszkodzenia mechaniczne. Ale warto je mieć przy sobie na wszelki wypadek. Topowa kurtka The North Face – Hydrogen waży zaledwie 96 g. Wykonana z odpornej na rozdarcia tkaniny nylonowej ma wszytą po bokach cienką dzianinę siatkową wspomagającą proces „oddychania” podczas długich biegów. Ponadto zapinana kieszeń napoleońska pozwoli na schowanie drobiazgu, a odblaskowa końcówka zamka błyskawicznego poprawi widoczność pod wieczór.

Dynafit, kurtka Aphex PTX Jacket

Dynafit, kurtka Aphex PTX Jacket

The North Face, kurtka Apex Lite Jacket

The North Face, kurtka Apex Lite Jacket

Na gorszą pogodę, czyli deszcz i niskie temperatury, warto pomyśleć o kurtce z membraną wodoodporną. Najlepszym stosunkiem jakości do wagi charakteryzują się produkty spod znaku Gore-Tex® Active Shell, ale są też dość drogie.

Jeśli biegaczowi nie przeszkadza na plecach kilka gram więcej lub woli mieć coś cieplejszego, może rozejrzeć się za kurtkami takimi jak XT Wings Jacket Salomona z softshellu czy Infinity Brooksa z odblaskowymi elementami przydatnymi do biegów po zmroku. Takie modele sprawdzą się dobrze na niewielkim deszczu i choć do nerki w pasie nie da się ich włożyć, to już do plecaka – jak najbardziej.

  • Skarpety i getry

Małe ale ważne! Komfort stóp to podstawa, a oprócz butów największy wpływ mają na nie właśnie skarpety i getry. Warto wybierać te specjalnie przeznaczone do biegania, z grubszymi warstwami na podbiciu i pięcie, a z cieńszego materiału na górze stopy.

Oczywiście oddychające, mogą mieć srebrne nici eliminujące brzydki zapach, płaskie szwy (szczególnie w okolicach palców!), dobre dopasowanie do stopy. Ciekawe połączenie prezentuje marka CWX, która w swojej ofercie proponuje połączenie getry i skarpety stabilizujące staw skokowy oraz zwiększające przepływ krwi i regenerację stóp. Ich flagowy model skarpet zawiera opatentowany system Support WebTM, który zmniejsza zmęczenie stóp.

  • Akcesoria

Każdu, kto biega wie, że zawsze jest coś do zabrania. W wersji minimalistycznej batonik czy dowód tożsamości można włożyć do kieszonki w spodniach, ale już klucze, telefon czy bidon tam się nie zmieszczą. Mamy więc dwie możliwości. Na krótkie treningi i starty warto wybierać tzw. nerkę lub pas biegowy.

Salomon, nerka XR Sensibelt

Salomon, nerka XR Sensibelt

Oba rozwiązania zmieszczą bidon (300-500 ml) lub małe buteleczki (najmniejsze mają 100-200 ml), telefon, batonik, ewentualnie bardzo małą kurtkę.

Jeśli decydujemy się na dłuższe wybieganie bądź wyjazd w góry, warto zaopatrzyć się w plecak. Najmniejsze mają pojemność kilku litrów, ważą nie- wiele, a ich konstrukcja (pas biodrowy i czasem jeszcze jeden pasek stabilizujący szelki, prześwit przy plecach dla lepszego odprowadzania potu) przygotowana została specjalnie dla biegaczy.

W tylnej części niektórych plecaków można zamontować worek na picie (pojemności od 1 do 3 litrów). Jego genialna idea polega na tym, że umożliwia picie bez użycia rąk. Nie otwierając plecaka wystarczy wziąć do ust przyczepioną do jednej z szelek rurkę, zgryźć ustnik i już można pić. Takie opcje mają plecaki Deuter Speed Lite czy CamelBak Octane.

CamelBak, plecak Octane

CamelBak, plecak Octane

Jeśli nie zaczęliśmy trenować wczoraj, wiemy już coś o możliwościach swojego organizmu. Aby poszerzyć tą wiedzę, prędzej czy później będziemy po- trzebować pulsometru i monitora pracy serca. Wybór jest ogromny: Suunto, Polar, Garmin, Sigma, Timex.

Suunto, zegarek Ambit

Suunto, zegarek Ambit

Urządzenia wielkości zegarka lub nieco większe (z dodatkowym paskiem montowanym na klatce piersiowej, właściwie go nie czuć) mierzą już nie tylko tętno, ale także kroki, spalone kalorie, pokonany dystans. Można w nich ustawiać alarm, gdy przekroczymy nasz dopuszczalny poziom zmęczenia organizmu, a także podłączać je do komputera i za pomocą odpowiednich programów sprawdzać efekty treningów.

Garmin, zegarek Forerunner FR310XT HR

Garmin, zegarek Forerunner FR310XT HR

Wszechstronnymi urządzeniami są Garmin Forerunner 305 z GPS-em, Ironman Shock Resistant Timex’a oraz model T6 ze stajni Suunto, który nie tylko mierzy częstotliwości oddechu, zużycie tlenu i energii, ale umożliwia też poznanie czasu między pulsami i jego zmienność. A w górach pokaże wysokość nad poziomem morza z dokładnością do 1 metra.

Monika Strojny

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn