Outdoor Magazyn
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
Outdoor Magazyn
Brak wyników
View All Result

Skitouring w Norwegii

- materiał archiwalny z OM #24 / ZIMA 2024

Redakcja Redakcja
7 marca 2025
Relacje
0
Skitouringu w Norwegii

Skitouringu w Norwegii, fot. Freefide Academy

Podziel się na FacebookuPodziel się na Twitterze

Jest co najmniej kilka powodów, dla których warto odwiedzić ten piękny zakątek świata. Największe wrażenie robią dzikie góry, których ośnieżone szczyty kontrastują z błękitem fiordów. Ich ogrom, połączony z niewielką gęstością zaludnienia, gwarantuje ciszę i spokój. Innych narciarzy spotyka się tu rzadko lub wcale, a bliskość Morza Norweskiego sprawia, że opady śniegu są tu bardzo solidne.

***

Skitouring w Norwegii

Opady śniegu w Norwegii przez niektórych porównywane są do tych, jakie można spotkać w Japonii. Pomimo że szczyty nie mają imponującej wysokości bezwzględnej (najwyższy szczyt Norwegii to Galdhøpiggen 2469 m), to bez trudu znajdziemy tam zjazdy o deniwelacji dochodzącej nawet do 1500 m. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że Norwegia uważana jest za kolebkę narciarstwa. W miejscowości Rødøy odnaleziono najstarsze, mające około 5000 lat, malowidła naskalne przedstawiające narty. Również symboliczna data początków nowożytnego narciarstwa wiąże się z tym krajem. W roku 1843 w Tromso odbyły się pierwsze zawody w biegach narciarskich, a już siedem lat później w miejscowości Telemark w formie slalomu, zjazdu i skoku przez przeszkodę. Pierwszy konkurs skoków narciarskich to również zasługa Norwegów, został on zorganizowany w 1868 roku w mieście Christiania – tak nazywano wówczas stolicę kraju, dziś Oslo.

Z tego kraju pochodzą również światowej sławy polarnicy i odkrywcy: Fridtjof Nansen, który w 1888 roku przemierzył na nartach ze wschodu na zachód lodową pokrywę Grenlandii, oraz Ronald Amundsen, pierwszy zdobywca bieguna południowego, który również wykorzystywał „dwie deski” podczas swojej wyprawy. Narciarstwo jest więc tu traktowane jako sport narodowy. O ile każdy muzułmanin powinien odwiedzić Mekkę, a katolik Watykan, to każdy szanujący się narciarz powinien przynajmniej raz przyjechać do Norwegii. Sezon nabiera rozpędu, kolejne wyjścia skitourowe i wyjazdy freeride’owe sprawiają, że noga „podaje” coraz lepiej. Zgodnie z naszymi przewidywaniami kolejne ograniczenia wjazdowe opadły niczym płatki białego śniegu. Koniec stycznia – koniec z kwarantanną, początek lutego – nie trzeba się testować, ani nawet rejestrować. Szanse na wyjazd rosną.

Wycieczka skiturowa do Norwegii
Wycieczka skiturowa do Norwegii, fot. Freeride Academy

Z powodu wydarzeń w Ukrainie musieliśmy zmienić część naszych planów wyjazdowych, ale postanowiliśmy, że jeśli tylko będzie bezpiecznie, nie zrezygnujemy z wiosennego wypadu do Norwegii. Udało nam się zebrać niewielką grupę, która oprócz zamiłowania do narciarstwa potrzebowała odpoczynku od codzienności
w norweskiej głuszy. Plan był prosty: ekipa Freeride Academy rusza firmowym busem z Zakopanego do Świnoujścia, promem do Szwecji, potem na lotnisko w Oslo, gdzie zgarniamy pozostałych uczestników, i dalej w kierunku Eresfiord, celu naszej wyprawy. Najszybciej i najwygodniej jest dolecieć do Alesund lub Trondheim (około 3 godz. transferu z lotniska) lub Molde (około 1:30 godz.), niestety siatka połączeń jeszcze nie do końca wróciła do stanu sprzed pandemii.

Z każdym kilometrem w kierunku północy przybywało śniegu. Kiedy pomyślałem, że jesteśmy już prawie na miejscu, okazało się, że zostało nam kilkanaście kilometrów przez „niewielką”przełęcz, która na chwilę powstrzymała nasze sportowe Vivaro Rosso. Ilość śniegu na drodze i mocny opad sprawiły, że bez założenia łańcuchów przejazd na drugą stronę był niemożliwy. Na szczęście byliśmy na to przygotowani. Zakładając łańcuchy w środku nocy, przy padającym gęsto śniegu, dosadnie zrozumiałem definicję „uczuć ambiwalentnych”. Z jednej strony psioczyłem na czym świat stoi, a z drugiej cieszyłem się jak dziecko na jazdę w głębokim puchu następnego dnia. W końcu dojechaliśmy. Szybciutko zaszyliśmy się w ciepłych, klimatycznych domkach i udaliśmy na zasłużony odpoczynek.

Puch, wszędzie puch

Na pierwszy rzut udaliśmy się w okolicę przełęczy, którą przejeżdżaliśmy dzień wcześniej. Pomimo zmiennej widoczności, krajobraz był bajkowy. Niewielka hytte (nazwa norweskiej chatki w górach) wystająca spod białej pierzyny, rzadki lasek idealny do jazdy, przed nami dziewiczy puch, a za plecami malownicze wody jeziora Eikesdalen – idealny klimat na rozgrzewkę. Kolejny dzień to znów mocne opady śniegu i bardzo słaba widoczność. W górach innego typu takie warunki nie nadawałyby się do jazdy.

Na szczęście Przemek wybrał zbocze, na którym zagrożenie lawinowe było akceptowalne, a do tego równo nachylone na całej długości. W zasadzie można było zamknąć oczy i jechać równym, krótkim skrętem przez blisko 600 m przewyższenia. Wszystkim tak spodobał się ten „ślepy” zjazd, że bez wahania podeszliśmy jeszcze raz. Po wcześniejszym przejeździe praktycznie nie zostało śladu. Z trzeciego podejścia już zrezygnowaliśmy, postanowiliśmy zachować trochę sił na kolejne dni, prognozy zapowiadały bowiem piękne słońce.

Następnego dnia udaliśmy się na wycieczkę „koło domu”, na pobliski klasyk, szczyt Sjovdola (1719 m). Startowaliśmy praktycznie z poziomu morza, ale nasze plany szybko zweryfikowały ogromne ilości śniegu. Pierwsze 700 m torowaliśmy dzielnie na zmianę z Przemkiem, ale po dotarciu do górnego piętra doliny czuliśmy się jak przysłowiowe konie po westernie. Ustaliliśmy, że każdy w grupie będzie torował po pięć minut. Tak zdobywaliśmy kolejne metry. Udało się wyjść na około 1200 m. Teraz czekała nas już tylko zasłużona nagroda: długi, różnorodny zjazd w miękkim świetle popołudniowego słońca, w śniegu, którym nie pogardziłby nawet rasowy rider z alaskańskich gór Chugach.

Zjazdy w puchu w Norwegii, fot. Freeride Academy
Skitouring w Norwegii, fot. Freeride Academy

Skitouring w Norwegii bez tłumów

Kolejnym celem była najbardziej „komercyjna” miejscówka, czyli okolice Romsdalen. Rzeczywiście, jak na norweskie standardy był tu całkiem spory tłum. Przez cały dzień spotkaliśmy sześć osób i jednego psa. Za to piękny zjazd z widokiem na najwyższą pionową ścianę skalną w Europie – Trollveggen (Ściana Trolli), oraz postrzępione granitowe turnie okolicznych szczytów robił naprawdę potężne wrażenie. Na ostatni dzień zaplanowaliśmy wycieczkę w okolice Flånebby. Piękna tura, podczas której przy dobrych warunkach można zjechać bardzo powietrzną granią, z granatowymi wodami fiordu w tle. Pod samym szczytem warunki się trochę pogorszyły, więc nie zdecydowaliśmy się iść na wierzchołek. Jednak blisko tysiąc metrów jazdy w głębokim śniegu w zupełności wystarczyły, żeby i ten dzień zaliczyć do udanych. Nie samymi nartami człowiek żyje, klimat wyjazdu robi samo miejsce: stary drewniany dom niedaleko jeziora, wspólne gotowanie w przestronnej kuchni, długie rozmowy przy dobrych trunkach, lodowate kąpiele w pobliskim jeziorze, ognisko pod tysiącem gwiazd, no i oczywiście ludzie z podobną pasją do nart, gór i natury.

Freeride w Norwegii
Skitouring w Norwegii, fot. Freeride Academy

Myślę, że ogromny potencjał narciarski, dzikie, puste góry, stawiają Norwegię jako bardzo interesującą alternatywę dla Alp. Należy jednak pamiętać, że jest to teren znacznie mniej skomercjalizowany. Nie znajdziemy tu praktycznie infrastruktury narciarskiej, służby ratunkowe są dużo gorzej zorganizowane, wiele tras nie jest opisanych, a na pomoc przygodnego turysty raczej nie ma co liczyć (bo ich prawie nie ma).Narciarze, wybierający się tu na własną rękę, powinni mieć znacznie większe doświadczenie.

Jeśli jednak zdecydujecie się wybrać w te rejony, to jestem przekonany, że będziecie tu wielokrotnie wracać!

Michał Ślusarczyk

***

Materiał ukazał się pierwotnie w 24. numerze Outdoor Magazynu (zima 2024).

OM #24 / ZIMA 2024. Autorką ilustracji okładkowej jest Kasia Kozakiewicz

 

Tags: KierunkiNorwegiaPolecamyskitouring
Redakcja

Redakcja

Powiązane wiadomości

fot. Michał Gurgul
Kierunki outdoor

Hadżar, czyli kamień

29 grudnia 2025
dwudniowy spływ Parsętą na odcinku Karlino-Kołobrzeg (fot. Robert Bogusz)
Kierunki outdoor

Z packraftem na dziko: dwudniowy spływ Parsętą na odcinku Karlino-Kołobrzeg

24 września 2025
Crown of Europe (fot. Adrian Mazur)
Kierunki outdoor

Crown of Europe: duży update

22 sierpnia 2025
Następny artykuł
fot. Columbia Sportswear

Kolekcja DRY od Columbia Sportswear – z odpowiednim sprzętem każda góra jest do zdobycia [sponsorowany]

fot. arch. Dorota Rasińska-Samoćko

Dorota Rasińska-Samoćko zdobyła Puncak Jaya / Piramidę Carstensza [relacja]

Kajakiem po morzach Północy - Piotr Opacian dla Outdoor Magazyn

Kajakiem po morzach Północy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Subskrybuj!

Zapisz się do naszego newslettera. Będziesz dostawał informacje o nowościach na stronie.

Najnowsze

SPORT EXPO – jedyna taka impreza na południu Polski, 14-15 marca

Informacja prasowa
3 marca 2026
0

Ponad 100 topowych marek sportowych, największa w Polsce strefa testów rowerów, łyżworolek i butów biegowych, widowiskowy Street Park, ścianka wspinaczkowa,...

Rower elektryczny (fot. pexels.com)

Czy rower elektryczny ładuje się podczas jazdy?

Artykuł sponsorowany
3 marca 2026
0

Rosnąca popularność rowerów elektrycznych sprawia, że wokół nich narasta wiele pytań i mitów. Jedno z najczęstszych brzmi: czy rower elektryczny...

Nowa kolekcja Black Diamond wiosna-lato 2026 (fot. Jeremiah Wat / Black Diamond)

Black Diamond prezentuje kolekcję hikingową na sezon wiosna/lato 2026

Artykuł sponsorowany
2 marca 2026
0

Długie dni na szlaku, zmienna pogoda i ambitne cele wymagają sprzętu, na którym można polegać w każdej sytuacji. Nowa kolekcja...

Suunto Vertical Week (materiały Suunto)

Tydzień pokonywania przewyższeń, czyli Suunto Vertical Week

Informacja prasowa
24 lutego 2026
0

23 lutego wystartował Suunto Vertical Week - coroczna akcja fińskiego producenta zegarków sportowych, której celem jest motywowanie fanów aktywności outdoorowych...

© 2010-2025 Outdoor Magazyn - Magazyn sportów outdoorowych.

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
View All Result
  • Wydarzenia
  • Sprzęt
  • Kierunki outdoor
  • Kultura
  • Testy
  • Poradniki
  • Gdzie kupić Outdoor Magazyn
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

© 2010-2024 Outdoor Magazyn