Outdoor Magazyn
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
Outdoor Magazyn
Brak wyników
View All Result

Plecak ewakuacyjny 72h: kompletny poradnik jak spakować plecak ucieczkowy krok po kroku (BOB)

Rafał Król Rafał Król
6 stycznia 2026
Poradniki
0
Rafał Król w (na szczęście) przyjemnych okolicznościach prezentuje niewielki plecak ewakuacyjny (fot. arch. Rafał Król)

Rafał Król w (na szczęście) przyjemnych okolicznościach prezentuje niewielki plecak ewakuacyjny (fot. arch. Rafał Król)

Podziel się na FacebookuPodziel się na Twitterze

W świecie, w którym coraz częściej spadają na naszym terytorium wojskowe drony, a balony niewiadomego pochodzenia paraliżują pracę lotnisk, gdy coraz częściej palą się wielkie hale, a służby co rusz łapią szpiegów i sabotażystów, sytuacja kryzysowa przestaje być fikcją, a zaczyna być scenariuszem, który rozważamy. Jednym z aspektów staje się ewakuacja z miejsca, w którym mieszkamy, a wraz z tą sytuacją pojawia się kluczowe pytanie: co zabrać i w co się spakować? I tu pojawia się idea BOB (Bug-out Bag), czyli plecaka ucieczkowego. Dobrym aspektem tej całej sytuacji jest to, że bardzo wiele sprzętu outdoorowego nadaje się idealnie jako wyposażenie takiego plecaka. Ale po kolei.

***

Do czego służy plecak ewakuacyjny?

Najkrócej mówiąc, do przemieszczenia się z miejsca, w którym jesteśmy, a przestało tam być bezpiecznie, do miejsca, gdzie jest bezpiecznie. To nie będzie długa podróż, zajmie nam od godziny do kilku godzin. Chodzi o to, abyśmy dzięki temu plecakowi potrafili funkcjonować zarówno podczas podróży do bezpiecznego miejsca, jak i mieli własne zapasy i zasoby, gdy tam dotrzemy. Może się zdarzyć, że w miejscu mobilizacyjnym, czyli tam, gdzie dotrzemy i będzie bezpiecznie, nie starczy dla wszystkich łóżek, jedzenia czy prądu. Wtedy przyda nam się zapas z plecaka.

Warto pamiętać, że ewakuacja wcale nie musi oznaczać wojny. W obecnej rzeczywistości awaria sieci elektrycznej, brak dostaw wody, powódź, pożar, atak hakerski na wodociągi czy sieć gazową może doprowadzić do konieczności ewakuacji. Ostatnie historie z ewakuacją na terenie Polski wiązały się z wykopaniem niewybuchów z okresu II wojny światowej, toksycznym dymem z pożaru przemysłowego itp.

plecak ewakuacyjny 72h
Rafał Król w (na szczęście) przyjemnych okolicznościach prezentuje niewielki plecak ewakuacyjny (fot. arch. Rafał Król)

Jaki to powinien być plecak

Najlepiej, jeżeli będzie to mocny i niezbyt duży plecak. Taki, z którym swobodnie będziemy mogli się poruszać nawet w tłumie albo wziąć go na kolana, gdy wsiądziemy do autobusu. Nie powinien być szeroki ani taki, w którym pas biodrowy bardzo odstaje i będzie zawadzał w wąskich przejściach. Ważne, żeby był mocny i chociaż w jakimś stopniu odporny na deszcz. Większość z nas zapakuje się w 30–40 litrów. To ma być plecak, z którym możemy się swobodnie i na większe odległości przemieszczać.

Personalizacja

Każdy domownik powinien mieć swój plecak, oznaczony imieniem i nazwiskiem, adresem oraz numerem kontaktowym. Dane te możemy umieścić na kawałku plastiku i zapisać permanentnym markerem. Plecak każdej osoby powinien zawierać jej osobiste leki, o ile takie zażywa. Każdy domownik powinien wiedzieć, gdzie znajduje się jego plecak i mieć do niego dostęp. Plecak powinien być gotowy do zabrania w dowolnym momencie.

Dzieci powinny móc same nosić swój plecak. Można też z nimi poćwiczyć, w formie zabawy, pakowanie i wynoszenie z domu. To pozwala lepiej zapamiętać, gdzie co mamy spakowane, i skrócić czas ewakuacji.

Aktualizacja

Leki i żywność mają terminy przydatności, których należy przestrzegać. Przygotowując plecak ucieczkowy, możemy od razu wpisać sobie te terminy do smartfona i ustawić powiadomienie przypominające o terminie wymiany.

Woda

W plecaku ewakuacyjnym potrzebujemy pojemnika do przenoszenia wody, urządzenia do filtrowania wody oraz środków spożywczych, które zapobiegną utracie soli mineralnych i mikroelementów (elektrolity i tabletki izotoniczne). Do przenoszenia wody dobrze nadają się wszelkiego rodzaju plastikowe i metalowe butelki turystyczne. Należy wybierać te z szerokim wlotem, ponieważ łatwiej jest je napełniać i umyć. Butelki szklane i wszystko, co może się stłuc lub jest ciężkie, należy odrzucić. Pojemnik na wodę powinien mieć minimum 1 litr, ale nie więcej niż 2 litry.

Do pozyskiwania wody zdatnej do picia idealnie sprawdzą się personalne filtry do wody. Każdy powinien mieć swój osobisty filtr, z którego nikt poza nim nie korzysta. Na rynku outdoorowym (turystycznym) dostaniesz wiele rozmaitych filtrów osobistych. To bardzo dobre rozwiązanie na czas kryzysu czy podróży. Filtry osobiste są lekkie i wydajne. Posiadają membrany czy mikrowłókna o średnicy 0,2 mikrona. Zatrzymują nawet 99,9% bakterii. Są skuteczne przeciwko pierwotniakom (m.in. Giardia, Lamblia, Cryptosporidium), bakteriom (m.in. E. coli, Salmonella, cholera). Usuwają także zanieczyszczenia drobnocząsteczkowe, takie jak muł i szczątki roślinne, a także mikroplastik. Filtry osobiste nie filtrują wirusów. Nie należy jednak rezygnować z ich wyboru z tego powodu. Skażenie wody wirusami w stężeniu, które mogłoby zaszkodzić naszemu organizmowi, jest bardzo mało prawdopodobne, a szanse na to, że natrafimy na taką wodę, są niewielkie.

Filtry osobiste ważą około 100 gramów i pozwalają przefiltrować do 1000 litrów wody. Ich przepustowość to 2–3 litry wody na minutę. Te cechy czynią je idealnymi rozwiązaniami na czas kryzysu. Warto dodać, że filtry osobiste mogą mieć różne sposoby użycia. Przez jedne wodę się pije, czyli zasysa, inne montuje się jako wkład do butelek, z których pije się płyn. Są także wersje grawitacyjne, gdzie woda pod własnym ciężarem przesącza się przez filtr, lub takie, gdzie ściskamy bukłak z wodą i przepuszczamy wodę przez filtr. Marki godne polecania to: MSR, Lifestraw, Platypus, Sawyer. Koszt filtra to 150–400 zł, w zależności od modelu i producenta.

Trzecim elementem jest suplementacja nawodnienia. Dostępne na rynku są napoje nawadniające oraz tabletki i proszki zawierające sole mineralne i mikroelementy. Pite wieczorem, po wysiłku, mocno pomagają nawodnić organizm i zachować równowagę elektrolitów. W przypadku choroby połączonej z biegunką czy wymiotami należy izotoniki zamienić na profesjonalne elektrolity, które powinny być na wyposażeniu apteczki.

Żywność

W plecaku powinniśmy mieć zapas żywności na dwie doby. Wbrew obiegowej opinii konserwy nie są najlepszym wyborem. Powinniśmy próbować wybrać jedzenie o jak największej ilości kalorii w jak najmniejszej objętości. Idealnie nadają się tu gorzka czekolada, chałwa, batony białkowe i energetyczne. Możemy też kupić dobrej jakości kabanosy i dodatkowo „podsuszyć” je przez kilka tygodni w lodówce. Będą zastrzykiem energii i białka, odpornym na zepsucie.

Możemy także kupić gotowe racje żywnościowe, np. takie, jakie są używane na tratwach ratunkowych na morzu czy w górskich schronach. Na przykład GS-10 to 500 g i aż 2375 kcal z terminem przydatności do spożycia wynoszącym 7 lat. Podobne racje żywnościowe oferują Seven Oceans czy BP-ER. Jedno takie opakowanie załatwia nam problem pożywienia na kilka dni niemal w połowie. Bardzo dobrze sprawdzają się suszone i kandyzowane owoce, takie jak śliwki, figi czy daktyle. Możemy personalizować sobie racje żywnościowe jak chcemy i w zasadzie tylko nasza wyobraźnia jest ograniczeniem. Należy tylko pamiętać o długim okresie przydatności do spożycia, dużej ilości kalorii i małej objętości.

Komunikacja

Komunikacja zewnętrzna. W normalnej sytuacji zaglądamy do internetu i w smartfonie sprawdzamy to, co nas interesuje. W sytuacji kryzysowej może się zdarzyć, że padnie nasza domowa sieć energetyczna, ale dzięki zgromadzonym w domu powerbankom czy innym formom energii będziemy mogli telefon podładować. Optymistycznie zakładamy, że sieć telefoniczna i internet będą miały zasilenie i nie zostaną sparaliżowane przez atak hakerski czy inne przejęcie. A co, jeśli padnie internet? Wtedy prawdopodobnie nie będziemy mieli także telewizji ani telefonii naziemnej, o ile ktoś z niej jeszcze w ogóle korzysta.

Medium, które jest najmniej podatne na ataki, jest sygnał radiowy odbierany za pomocą fal radiowych. Do tego potrzebne jest nam radio na baterie lub z wbudowanym dynamem na korbkę. Oczywiście chodzi o „tradycyjne” radio korzystające z fal elektromagnetycznych, a nie nowoczesne radio internetowe.

W razie konfliktu czy paraliżu infrastruktury telekomunikacyjnej radio z anteną będzie jedynym środkiem komunikacji władz czy wojska z ludnością. Komunikaty mogą nas informować o sytuacji, wydawać polecenia czy zalecenia. Innymi słowy, wiadomości z radia mogą być dla nas bezcenne. W razie poważnego kryzysu radio będzie wszystkim, co mamy, aby dowiedzieć się, co się dzieje. Oczywiście jest to komunikacja jednostronna, gdzie jesteśmy tylko odbiorcami sygnału i nie możemy go nadawać. Najlepsze jest małe radio na baterie albo, jeszcze lepiej, radio na korbkę (dynamo) zintegrowane z latarką. Bez problemu możemy kupić takie radia.

Komunikacja awaryjna. Może zajść sytuacja, w której będziemy chcieli dać znać o swojej obecności. Mamy na to kilka sposobów. Możemy na przykład rozpalić ognisko, hałasować w określonych odstępach czasu, uderzając w kawałek blachy itp. Możemy także nadawać sygnały dźwiękowe, choć okrzyki szybko zedrą nam gardło. Dużo lepszym rozwiązaniem jest gwizdek ratunkowy czy survivalowy o głośności ponad 100 dB. Najlepsze gwizdki osiągają poziom 120–150 dB. Pozwala to być słyszalnym nawet do 2 km. Gwizdki przydają się także w komunikacji grupy, gdy wyposażymy w nie osoby na początku i na końcu. Mogą wtedy sygnalizować przystanki czy problemy po drodze.

Nie należy zapominać o latarce. Oprócz tego, że latarka pozwala nam funkcjonować w ciemności, umożliwia także nadawanie sygnałów. Latarka powinna być mała, wodoodporna i powinna to być latarka czołowa, tak aby podążała za naszym wzrokiem i nie wymagała użycia rąk. Dobrze jest tak dobrać radio i latarkę, aby potrzebowały takich samych baterii.

Energia

Niezbędnym elementem w plecaku ucieczkowym jest powerbank. Obecnie powerbanki o pojemności 20 000 mAh są już niedrogim standardem i dostarczają prąd stały, mogący naładować nawet spory smartfon do 10 razy. Do tego oczywiście kabelki pozwalające naładować wszystko, z czego chcemy korzystać, oraz ładowarka sieciowa. Potrzebujemy także komplet baterii do radia oraz latarki. Warto zabrać kilka małych świeczek – podgrzewaczy. Mogą nam dać światło w miejscu nocnego odpoczynku albo pomóc rozpalić ognisko. Do tego zapałki w wodoszczelnym opakowaniu (np. po lekach) i zapalniczka.

Spanie

Człowiek dużo szybciej umrze z braku snu niż z braku jedzenia, dlatego aspekt snu jest bardzo ważny. Dobrze, jeżeli do plecaka ucieczkowego zmieści nam się mata do spania. Tradycyjna piankowa karimata jest za duża i zajmuje zbyt wiele miejsca. Dlatego idealnie w takich sytuacjach sprawdzą się zwijane maty samopompujące, a jeszcze lepiej najmniejsze i najlżejsze materace dmuchane nowej generacji. Takie materace ważą poniżej 0,5 kg, mają po napompowaniu kilka centymetrów grubości i zapewniają komfortowy sen oraz izolację od gruntu. Ich wielkość jest zbliżona do puszki 500 ml z napojem, zatem taki materac to idealne rozwiązanie do plecaka ewakuacyjnego, pozwalające nam spać gdziekolwiek się znajdziemy.

Wielu z nas nie zaśnie, o ile się czymś nie przykryje, dlatego mały śpiwór może się przydać. Ważne, aby był to kompaktowy śpiwór o wadze poniżej 1 kg. Najlepsze będą śpiwory puchowe, bo zajmują najmniej miejsca w stosunku do izolacyjności, którą zapewniają, ale lekki śpiwór syntetyczny z workiem kompresyjnym pozwalającym na jego ściśnięcie również będzie dobrym rozwiązaniem. Śpiwór ewakuacyjny nie musi być bardzo ciepły, zapewne przyjdzie nam spać w jakimś budynku czy samochodzie. Ważne, abyśmy go mieli i potrafili się zagrzać, nie będąc w ruchu. Do zestawu warto dodać stopery do uszu z modeliny, które pozwolą nam wytłumić hałasy.

Użyteczne przedmioty

Oprócz radia, latarki czołowej, maty do spania, śpiwora, latarki, powerbanku, gwizdka, zapałek, zapalniczki i podgrzewaczy oraz butelki na wodę i filtra warto zabrać kilka innych przedmiotów, które mogą nam się przydać. Scyzoryk wielofunkcyjny lub tak zwany multitool pozwoli na drobne prace i naprawy. Taśma wodoodporna typu duct tape może się przydać do napraw odzieży i sprzętu. Otwieracz do puszek, kompas, notes i ołówek (lepszy niż długopis, bo bardziej niezawodny i wodoodporny). Niezwykle ważne jest zabranie folii NRC, czyli koca termicznego. Nie wybierajmy najtańszego i najmniejszego, ale większy, dwuosobowy, z mocniejszej folii do wielorazowego użytku. Taki koc pozwoli ochronić się przed wiatrem i deszczem oraz dogrzać, gdyby śpiwór nie wystarczał. Kilka metrów mocnej linki, rękawiczki do pracy, które mechanicznie ochronią ręce, oraz metr grubszego miedzianego drutu, który przyda się do niektórych napraw, a waży niewiele. Jeżeli się zmieści, warto zabrać żel (nie gaz) do obrony przed psami.

Higiena

Warto zabrać rolkę papieru toaletowego lepszej jakości, mydło i żel do dezynfekcji rąk, parę rękawiczek lateksowych oraz kilka mocnych worków na śmieci różnej wielkości.

Dokumenty i pieniądze

W szczelnym worku powinniśmy zabrać dokumenty osobiste, akty urodzenia, akty własności mieszkań itp. Nie należy zapominać o dokumentach medycznych i potwierdzeniach szczepień. Dobrze jest mieć backup na pendrivie. Do tego pieniądze w gotówce, w niskich nominałach, pochowane w różnych miejscach.

Apteczka

Apteczka ucieczkowa ma być minimalistyczną apteczką pierwszej pomocy. Najważniejsze są leki przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe i elektrolity. Plastry i opatrunki oraz środek dezynfekcyjny i mała tubka maści z antybiotykiem lub jodem, gdybyśmy się zranili. Dobrze jest mieć paczkę antybiotyku o szerokim spektrum działania na bakterie Gram-dodatnie i Gram-ujemne. Przydatne są też narzędzia, takie jak małe nożyczki (o ile nie mamy ich w multitoolu czy scyzoryku), pęseta, skalpel, agrafki i chusta trójkątna. Oraz koniecznie klej cyjanoakrylowy do sklejania ran.

Nie dublujmy, jeśli nie trzeba

Jeżeli planujemy ewakuować się całą rodziną, nie każdy musi mieć wszystko osobne. Wystarczy jedno radio na rodzinę, a personalne filtry możemy zamienić na jeden większy i bardziej wydajny filtr z pompką. Podobnie możemy zrobić z apteczką. Jeżeli uwzględniamy komunikację wewnątrz rodziny czy grupy, warto pomyśleć o krótkofalówkach, które nie są wcale drogie. Parę krótkofalówek o zasięgu 10 km i wielu kanałach można kupić za 400–500 zł.

Gdy większa grupa i dłuższa ewakuacja

Gdy wiemy, że okres poza domem potrwa dłużej, warto rozważyć zabranie palnika do gotowania oraz żywności liofilizowanej. Palnik, garnek i porcje żywności możemy rozdzielić między wszystkich uczestników ewakuacji. Najlepiej do gotowania sprawdzą się palniki na różne paliwa, takie, które działają zarówno na gazie z kartuszy, jak i benzynie czy nafcie. Takie modele oferują wszystkie ważniejsze marki, jak MSR, Primus czy Optimus. Najwygodniej i najczyściej jest gotować na gazie, ale gdy się skończy, łatwo możemy użyć benzyny czy nafty, którą dostaniemy nawet w sytuacji kryzysowej.

Żywność liofilizowana to gotowe, zbilansowane porcje i potrawy, z których usunięto poprzez wymrażanie wodę, a następnie wszystko wysuszono. Na przykład liofilizowany makaron z szynką i warzywami w paczce waży zaledwie 50–70 gramów. Po zalaniu wrzątkiem i odczekaniu 5–10 minut otrzymujemy gotowy, smaczny posiłek o wartości odżywczej 500–600 kcal. Liofilizaty są stosunkowo drogie, ale warto je rozważyć z wielu względów. To smaczne i zdrowe posiłki przygotowane przez kucharzy i dietetyków. Ich przygotowanie zużywa mało energii – wystarczy zalać je wrzątkiem. Poza tym liofilizaty posiadają długi okres przydatności do spożycia, nawet od 4 do 7 lat. Są lekkie i zabierają niewiele miejsca, nadają się do noszenia w plecaku. Nie wymagają naczyń – zaparza się je w opakowaniach, w których są sprzedawane. Ekonomiczniej wychodzą porcje dwudaniowe, które możemy podzielić na dwie osobne porcje i zapakować w woreczki foliowe.

plecak ewakuacyjny 72h
Rafał Król w (na szczęście) przyjemnych okolicznościach prezentuje niewielki plecak ewakuacyjny (fot. arch. Rafał Król)

Buty

Buty na sytuację awaryjną powinny być wygodne, wodoodporne i, w miarę możliwości, za kostkę. Wyższe buty to mniejsza szansa, że skaleczymy się w kostkę, naleje nam się woda przez wierzch cholewki czy wpadną kamyki. Nie zabierajmy w takich sytuacjach nowych butów, które mogą nas obcierać. Wybierzmy dobrze nam znane, używane buty. Nie muszą to być buty z membraną wodoodporną. Mogą to być dobrze zakonserwowane buty skórzane bez membrany. Sprawdźmy, czy wybrane buty mają na tyle twarde podeszwy, że nie przebije ich potłuczone szkło czy ostry fragment metalu. Nie zapomnijmy o grubszych, ciepłych i nieuciskowych skarpetach frotte, które amortyzują i utrzymują wokół stopy dużo powietrza. Najlepiej z wełny merino lub syntetycznych.

Odzież do plecaka

Ponieważ ma to być minimalistyczny plecak, jako zapas powinniśmy schować niezbędne minimum: majtki i skarpety oraz kurtkę przeciwdeszczową i czapkę zimową. Czapka przyda się w chłodnym schronie albo jako docieplenie do spania. Jeżeli się zmieści, możemy zabrać małą kurtkę puchową z kapturem.

A co na siebie?

Ubranie ewakuacyjne powinno być obszerne, ciepłe i wygodne. Długie, elastyczne spodnie typu softshell, nieutrudniające ruchów, koszulka z długim rękawem z włókien syntetycznych lub wełny, skarpety frotte za kostki, najlepiej wełniane lub syntetyczne. Ważne, aby przy wyborze odzieży unikać bawełny. Jako warstwę pośrednią warto wybrać bluzę z polaru czy flisu albo izolator syntetyczny z Primaloftem lub innym włóknem tego typu. Dobrze jest mieć chustę typu komin, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów, oraz rękawiczki do pracy, które uchronią nas przed zranieniem czy otarciami podczas pracy. Warto pamiętać, że najgorsza jest odzież bawełniana, która po przepoceniu długo schnie i bardzo nas wychładza. Lepsza jest odzież syntetyczna, gdyż jest ciepła i szybko schnie, ale najlepsza, szczególnie na dłuższe okresy, jest odzież z wełny merino. Działa jak termostat, czyli chłodzi, gdy jest ciepło, i grzeje, gdy jest zimno, wolniej się brudzi i nawet przez długi czas nie wchłania przykrych zapachów.

Tags: Plecak ewakuacyjny 72hplecak ucieczkowyplecakiPolecamyporadnik
Rafał Król

Rafał Król

Powiązane wiadomości

Kurtki zimowe (fot. Marek Piwnicki / pexels.com)
Poradniki

Jaka kurtka na zimę w góry? Podpowiadamy!

10 października 2025
fot. mat. prasowe Würth Polska
Poradniki

Jesienna konserwacja roweru – jak zadbać o jednoślad przed zimą?

8 października 2025
rys. OpenAI / outdoormagazyn.pl
Bikepacking

Nie rezygnujmy z biwaków. Poradnik jesienny

1 października 2025
Następny artykuł
Dzięki sieciowym zabezpieczeniom antykradzieżowym Bosch eBike Systems rowerzyści mogą parkować swoje rowery bez obaw — inteligentne funkcje zapewniają większe bezpieczeństwo na co dzień (fot. mat. Bosch)

CES 2026: Bosch eBike Systems rozszerza cyfrowe zabezpieczenia antykradzieżowe

W jaki sposób dbać o odzież puchową? (fot. nat. prasowe Nikwax)

W jaki sposób dbać o odzież puchową?

Ostatnim szczytem w Kornie Ziemi był dla Agnieszki Maszewskiej Mount Vinson (materiały prasowe)

Agnieszka Maszewska kompletuje Koronę Ziemi

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Subskrybuj!

Zapisz się do naszego newslettera. Będziesz dostawał informacje o nowościach na stronie.

Najnowsze

Ostatnim szczytem w Kornie Ziemi był dla Agnieszki Maszewskiej Mount Vinson (materiały prasowe)

Agnieszka Maszewska kompletuje Koronę Ziemi

Informacja prasowa
14 stycznia 2026
0

7 stycznia 2026 roku o godzinie 16.00 Agnieszka Maszewska stanęła na szczycie Mount Vinson (4892 m n.p.m.) – najwyższej góry...

W jaki sposób dbać o odzież puchową? (fot. nat. prasowe Nikwax)

W jaki sposób dbać o odzież puchową?

Artykuł sponsorowany
13 stycznia 2026
0

Odzież oraz inny sprzęt z wypełnieniem puchowym jest niezastąpionym wyposażeniem podczas późnojesiennej i zimowej turystyki. Lekkie i świetnie nadające się...

Dzięki sieciowym zabezpieczeniom antykradzieżowym Bosch eBike Systems rowerzyści mogą parkować swoje rowery bez obaw — inteligentne funkcje zapewniają większe bezpieczeństwo na co dzień (fot. mat. Bosch)

CES 2026: Bosch eBike Systems rozszerza cyfrowe zabezpieczenia antykradzieżowe

Artykuł sponsorowany
6 stycznia 2026
0

Skradzione rowery elektryczne można oznaczyć w aplikacji eBike Flow i trwale zidentyfikować w cyfrowym ekosystemie Bosch eBike Systems. Nabywcy używanych...

Rafał Król w (na szczęście) przyjemnych okolicznościach prezentuje niewielki plecak ewakuacyjny (fot. arch. Rafał Król)

Plecak ewakuacyjny 72h: kompletny poradnik jak spakować plecak ucieczkowy krok po kroku (BOB)

Rafał Król
6 stycznia 2026
0

W świecie, w którym coraz częściej spadają na naszym terytorium wojskowe drony, a balony niewiadomego pochodzenia paraliżują pracę lotnisk, gdy...

© 2010-2025 Outdoor Magazyn - Magazyn sportów outdoorowych.

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
View All Result
  • Wydarzenia
  • Sprzęt
  • Kierunki outdoor
  • Kultura
  • Testy
  • Poradniki
  • Gdzie kupić Outdoor Magazyn
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

© 2010-2024 Outdoor Magazyn