Były żołnierz Royal Marines, 35-letni David Parrish, zmarł podczas próby ustanowienia rekordu najszybszego przejścia (Fastest Known Time) jednego z najtrudniejszych szlaków Wielkiej Brytanii – liczącego 376 km i wiodącego przez góry Szkocji Cape Wrath Trail.
***
David Parrish był doświadczonym ultra-biegaczem i dobrze znał ten szlak. W 2021 roku przeszedł go pieszo, a w 2023 roku wygrał wyścig Cape Wrath Ultra. W 2025 roku wygrał Dragon’s Back Race, utrzymując prowadzenie od startu do mety.
Parrish był nie tylko świetnym sportowcem. Po wygranej w 2023 roku wrócił na Cape Wrath Ultra w kolejnym roku w charakterze wolontariusza. Ten gest wiele o nim mówił. Nie musiał tego robić, jednak chciał pokazać, że docenia wsparcie, jakie sam otrzymał rok wcześniej, a także na swój cichy sposób odwdzięczyć się. Jak podają brytyjskie media specjalistyczne to tylko jeden z wielu przykładów jego aktywnego zaangażowania w życie społeczności biegowej i dobrej energii, którą chętnie się dzielił.
Szlak prowadzi przez szkockie Highlands z Fort William do Cape Wrath i jest uważany za najtrudniejszy szlak pieszy w Wielkiej Brytanii. Brytyjski portal SectionHiker wymienia główne wyzwania trasy:
- narażony na wilgotną pogodę nadciągającą znad Atlantyku,
- brak drzew – konieczność biwakowania w silnym wietrze,
- ogromne torfowiska, wymagają czujności,
- punkty zaopatrzenia są rzadkie,
- podłoże jest stale mokre,
- nawigacja jest trudna.

Ciało Parrisha znaleziono w górach w pobliżu Kintail. Przyczyna śmierci nie została dotychczas podana.
David biegł dla uczczenia pamięci swojego zmarłego przyjaciela Luke’a Irelanda, który również zginął podczas biegu w górach Szkocji w 2014 roku. Parrish prowadził przy tej okazji zbiórkę na rzecz Scottish Mountain Rescue.
Źródła: ExplorersWeb, ukclimbing.com, SectionHiker








