Robimy go dla Was. Ale robimy go tak, jakbyśmy robili go dla siebie. Po blisku dziesięciu latach pora się przedstawić. Oto krótka historia naszego powstania i perypetii, z których zrodziło się nasze dzisiejsze podejście do tytułowego „outdooru”.
***
Początki
Outdoor Magazyn powstał w 2016 roku, początkowo jako portal internetowy i bezpłatny „nieregularnik” skupiający się przede wszystkim na nowościach i poradach sprzętowych. Pierwszy drukowany numer miał premierę na 14. Krakowskim Festiwalu Górskim.
Pomysłodawczynią i pierwszą redaktorką naczelną OM była niesłychanie ciepła i ceniona w środowisku górskim oraz branży outdoor Aneta Żukowska, która niestety zmarła w 2018 roku. W projekt od początku silnie zaangażowany był Piotr Turkot, który wraz z Wojciechem Słowakiewiczem prowadzi grupę wydawniczą, w skład której wchodzą: serwis wspinanie.pl, portal i czasopismo biznesowe 4outdoor i Wydawnictwo Wspinanie.pl (przewodniki wspinaczkowe „Jura” i literatura górska). Są oni również współzałożycielami i dyrektorami Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Outdoor Magazyn jest więc najmłodszym członkiem rodziny o bardzo głębokich „outdoorowych” korzeniach.
Ewolucja
Outdoor Magazyn przeszedł długą drogę. Punktem wyjścia i osią dyskusji był zawsze zakres tematyczny. O czym powinniśmy pisać? Kategoria „outdoor” – dla której nadal nie znaleźliśmy lepszego, polskiego określenia – jest niesłychanie pojemna, co równocześnie otwiera wiele możliwości, jak i przysparza problemów. W pewnym sensie OM – jak to się mówi – wyprzedzał swoje czasy. Dziesięć lat temu wiele osób pasjonowało się już wędrowaniem po górach, wyprawami rowerowymi, skituringiem, kajakarstwem lub wspinaniem, jednak nie wszystkimi tymi dziedzinami naraz. Większą popularnością cieszyły się media specjalistyczne, ograniczające się do konkretnej niszy – jak nasze wspinanie.pl.
W ciągu tej dekady zaobserwowaliśmy jednak pewne zmiany. „Outdoor” stał się stylem życia, wiele osób porzuciło specjalizację na rzecz doświadczania jak największej ilości różnorodnych przygód. W tym sensie OM niejako doczekał się swoich czasów.
W centrum zainteresowań czasopisma były zawsze sporty górskie, jednak na tle innych mediów w branży, Outdoor Magazyn zawsze wyróżniał się luźniejszym podejściem do selekcji tematów. Był – a zbiegiem lat już bez wątpienia stał się – magazynem przygody. Mediów tego typu nie brakuje w świecie anglojęzycznym, świetnymi przykładami są Adventure Journal czy Outside, jednak w Polsce nie było i nadal nie ma drugiego tak przygodowego tytułu.
Prowadzenie czasopisma o szerokim zakresie tematycznym i w pewnym stopniu life-style’owego nie jest łatwe. Redakcja nieustanie zmaga się z różnymi dylematami. Czy pisać o ekstremalnych wyczynach, czy przygodach przystępnych, do powtórzenia? Czy rozmawiać ze „sławami” czy szukać osób ciekawych lecz nieznanych? Czy ułatwiać wejście w świat przygód osobom początkującym, czy pogłębiać wiedzę specjalistyczną? Oczywiście odpowiedzi na te pytania nie muszą być zero-jedynkowe. Cały czas delikatnie przesuwamy suwaki.
Był więc czas na mikro-przygody. Był czas na rozmowy z celebrytami. Były poradniki typu ABC i poradniki eksperckie. Czasem pisaliśmy więcej o sprzęcie, a czasem (zwłaszcza w druku) rezygnowaliśmy z niego. Było bardziej sportowo lub bardziej przygodowo. W 2017 roku do redakcji dołączył Michał Gurgul, który po kilku latach stanął za sterami czasopisma, przy nieustającym wsparciu Piotra Turkota, a także Doroty Dubickiej, wieloletniej redaktorki prowadzącej wspinanie.pl, która ma również ogromny wpływ na finalny obraz czasopisma drukowanego. Outdoor odszedł wtedy nieco od twardej strony wyczynowo-sprzętowej w kierunku life-style’u. Pojawiały się podróże, kultura, sztuka, filozofia, kulinaria, zdrowie.
Wraz ze zmianami zakresu i charakteru treści kilkukrotnie zmieniała się wizualna strona OM: logo, layout, okładki. Wszystko po to, by jak najlepiej oddać ducha czasopisma.
Ludzie
Do redakcyjnego trzonu w ostatnich latach dołączyli również: Julia Klimek, Wiola Imiolczyk, Paweł Kunz, Andrzej Muszyński, Hubert Jarzębowski. Przez długi czas współpracowaliśmy z Małgorzatą Lebdą, Beatą Słamą i Piotrem Trybalskim. Stale współpracujemy ze świetnymi ludźmi i fachowcami z WWF Polska. Grono przychylnych nam osób rośnie i co rusz jakaś nowa ciekawa postać pojawia się w tym czy innym numerze – to cieszy i napawa dumą. Regularnie sięgamy po rady specjalistów takich jak ratownicy górscy, meteorolodzy czy instruktorzy alpinizmu. Wielkim powodzeniem cieszy się również duża seria poradników on-line, dotyczących trekkingów długodystansowych, w których o podzielenie się swoimi doświadczeniami poprosiliśmy grono bliskich nam ekspertów w składzie: Kamila Kielar, Agnieszka Dziadek, Joanna Mostowska, Mateusz Waligóra, Łukasz Supergan i Rafał Król.
Filozofia
Ta ewolucja, wszystkie dotychczasowe doświadczenia i debaty, doprowadziły do ukształtowania się Outdooru w obecnej formie. Wydajemy kwartalnik, który jest dostępny we wszystkich większych miastach w Polsce w sieciach Empik, InMedio, Relay i Kolporter w formie drukowanej, a także w kilku miejscach on-line (w formie drukowanej i elektronicznej). Mamy oddane grono stałych Czytelników, którym oferujemy prenumeratę. Prowadzimy portal, który cały czas rośnie w siłę.
Dzisiaj nie zamykamy się na żadne tematy, ale szukamy historii ciekawych, mniej znanych i przede wszystkim inspirujących. Większe znaczenie niż dziedzina, ma aspekt przygodowy. Doświadczenia, przeżycia i związane z nimi emocje. Oczywiście wyczyn o charakterze sportowym czy eksploracyjnym ma moc, ale inspirować może również kreatywne podejście do przygód. Przeżycia estetyczne, duchowe, poznawcze.
Dlatego w OM obok rekordowej wspinaczki na szczyt może pojawić się artykuł o artyście układającym wzory z kamieni. Obok wywiadu ze zwyciężczynią ultramaratonów pustynnych, opis zbawiennego wpływu kąpieli leśnych. Obok rozłożonych na czynniki pierwsze raków i czekanów, przepis na zdrowe batony do samodzielnego przygotowania w domu. Tematy współczesne i retro. Ludzie znani i nie. Kierunki polskie i egzotyczne. Wszystko to, czym żyjemy.
Outdoor nie jest tylko sportem, aktywnością czy podróżą. Rower, kajak, lina czy buty trekkingowe to tylko narzędzia. Wspólny mianownik to przygoda. A nawet więcej: outdoor to nie tylko to, co dzieje się za progiem tytułowych drzwi. To również to, jak żyjemy na co dzień: nasze zdrowie, dobrostan, to, co jemy, czym się interesujemy, co czytamy i czego słuchamy – nie da się oddzielić tych warstw. Dlatego bierzemy je wszystkie i robimy przekrój.
Redakcja OM










