Outdoor Magazyn
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
Outdoor Magazyn
Brak wyników
View All Result

Śmierć na bungee. Dlaczego nie kupuję adrenaliny

Michał Gurgul Michał Gurgul
14 lipca 2026
Felieton
0
Podziel się na FacebookuPodziel się na Twitterze

Skok na bungee kosztuje 300 zł. Lot na paralotni – 400. Skok ze spadochronem w tandemie – 1000. 21-letnia Brazylijka zginęła, bo operatorzy zrzucili ją z mostu nieprzypiętą do liny. Jednak statystycznie bungee jest jednym z bezpieczniejszych „ekstremalnych” sportów komercyjnych. Ta śmierć nie dowodzi, że bungee zabija. Przypomina za to, że adrenalina stała się tanim produktem sprawnej maszyny, która – grając na naszych emocjach – próbuje wciągnąć nas w swoje tryby.

***

Mocne wrażenia – ludzie jak to ludzie, zawsze się skuszą.

Kiedyś chodziliśmy do cyrku, dzisiaj różnych sztuczek doświadczamy na własnej skórze. Niektórzy robią to dla pozerki, ale są też tacy, którzy przeżywają to na swój sposób głęboko. Ale jakby nie było karuzela komercji ma to w nosie – pędzi, mami, bałamuci. Chciałoby się powiedzieć „nie bierze jeńców”, z tym że właśnie…

Wiem, że to kopie, sam próbowałem. No i mam z tym problem. Nazywam to aktywnościami „na pasażera”.

Nie gardzę osobami, które korzystają z takich atrakcji. Wiele z nich ma dwójkę dzieci, korpo od 8 do 16 i dwa tygodnie urlopu rocznie. Nie mają czasu ani sił na wieloletnie trenowanie wspinaczki, nurkowania czy latania. Chcą po prostu raz na jakiś czas spróbować czegoś „mocnego”.

Rozumiem. Ale nie dajmy się robić w bambuko.

Kiedy instruktor robi za nas wszystko – zakłada uprząż, sprawdza karabinki, mówi kiedy, gdzie i jak skakać – nie pokonujemy „samych siebie”. Głównie zaciskamy zęby. Głównie sięgamy po portfel. Przeżywamy ulgę i wyrzut endorfin, ale to nie jest to samo, co prawdziwe przezwyciężenie lęku. Emocjonalny fast-food smakuje intensywnie, ale nie odżywia. Daje wspomnienie „byłem odważny”, ale nie czyni odważnym.

Jesteśmy pokoleniem, które chce szczytu bez wspinaczki, orgazmu bez gry wstępnej i rozwoju bez samodyscypliny. Chcemy efektu bez procesu. Rynek nam to chętnie sprzedaje – w formie voucherów ważnych przez 12 miesięcy.

Co było pierwsze, jajko czy kura? Popyta czy podaż? Tego nie rozstrzygniemy, ale jedno jest pewne – konsumpcjonizm w sferze ekstremalnych doświadczeń ma się świetnie.

Oczywiście skok na bungee czy w tandemie ze spadochronem mogą być bramką do czegoś większego. Czasem są. Ale najczęściej pozostają jedynie jaskrawą fotką na Instagramie i historią opowiadaną przy piwie. „K…, ale byłem wysoko.” Super, ale w sumie co z tego?

Zazwyczaj do tragedii nie dochodzi na dnie wąwozu (na szczęście!). Zazwyczaj ona rozgrywa się w głowie.

Przyzwyczajamy się do szybkich strzałów – „gotowców”. Buduje się w nas niechęć do systematycznej pracy i cierpliwości. Czy kupując łatwo przeżycia, nie jest nam trudniej znosić zwykłe życie, pełne nudy i powtarzalności, wymagające brania odpowiedzialności? Czy z każdym kolejnym „zastrzykiem” rzeczywistość nie płowieje? Czy z każdym kolejnym, nie mamy jeszcze większej ochoty na więcej?

Nie kupuję takiej adrenaliny. Nie kupuję jej bo wiem, jak tanio i łatwo można ją sprzedać. Jak uzależnia. Jakiego przynosi kaca. I jak łatwo dajemy się okłamywać, ba!, jak chętnie sami się okłamujemy, że te cztery sekundy spadania coś o nas mówią. A mówią głównie tyle, że potrafiliśmy zapłacić 300 złotych za dawkę dopaminy dostarczoną przez obcego faceta.

Można skakać. Fajnie tego spróbować. Tylko nie dajmy sobie wmówić, że to czyni nas kimś więcej niż jesteśmy: pasażerami na napędzanej instagramowymi algorytmami karuzeli komercji.

Tags: Polecamy
Michał Gurgul

Michał Gurgul

- redaktor OM, wspinacz, amator fotografii i przygód wszelakich.

Powiązane wiadomości

felieton tatry adamowicz
Felieton

Tatry przez lunetę

31 lipca 2026
Airbus A350-1000ULR
Felieton

W 20 godzin do kangura

28 lipca 2026
Boliwia Muszyński
Felieton

Hotel Chiguana

26 lipca 2026
Następny artykuł
Hervé Barmasse

Hervé Barmasse ukończył projekt „Endurance – Italia”. W 30 dni zdobył najwyższe szczyty wszystkich regionów Włoch

Lekkie buty na szlaku -  Zyskujesz dzięki temu swobodę, a same kroki stają się dynamiczniejsze i pewniejsze (fot. materiały partnera)

Lekkie buty na szlak – co daje minimalistyczny trekking

klimatyczni bohaterowie zielona

Klimatyczni bohaterowie – sojusznicy, których potrzebujemy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Subskrybuj!

Zapisz się do naszego newslettera. Będziesz dostawał informacje o nowościach na stronie.

Najnowsze

TrekTours i Columbia zapraszają na rajd pieszy w Modlinie (fot. arch. TrekTour)

Tam, gdzie historia łączy się z naturą – TrekTours i Columbia zapraszają na rajd pieszy w Modlinie

Artykuł sponsorowany
6 sierpnia 2026
0

Już 5 września 2026r. dziedziniec Twierdzy Modlin znajdzie się w centrum niezwykłej przygody. Rajd pieszy Twierdza Modlin presented by Columbia...

Łukasz Smagała podczas ponad 14-dniowej wyprawy rowerowej wokół Polski (fot. Ł. Smagała)

„Tak naprawdę ta wyprawa nie była próbą sportową. Była próbą dla mnie samego” – rozmawiamy z Łukaszem Smagałą

Magdalena Bryś
5 sierpnia 2026
0

Łukasz Smagała, znany w środowisku wspinaczkowym jako „Smagaś”, od lat szkoli zawodników i wytycza drogi wspinaczkowe jako doświadczony trener oraz...

Bartłomiej Kubkowski (fot. IG Bartłomiej Kubkowski)

Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław. Pierwszy taki wyczyn w historii

Wojciech Słowakiewicz
2 sierpnia 2026
0

Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek pokonał wpław Bałtyk na trasie ze Szwecji do Polski. Po ponad 160 kilometrach i niespełna...

felieton tatry adamowicz

Tatry przez lunetę

Redakcja
31 lipca 2026
0

Za oknem cisza. Przynajmniej w przyrodzie, bo w tym naszym, cywilizacyjnym świecie prawie zawsze i prawie wszędzie jest głośno. Nie...

© 2010-2025 Outdoor Magazyn - Magazyn sportów outdoorowych.

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
View All Result
  • Wydarzenia
  • Sprzęt
  • Kierunki outdoor
  • Kultura
  • Testy
  • Poradniki
  • Gdzie kupić Outdoor Magazyn
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

© 2010-2024 Outdoor Magazyn