Ben Nevis to najwyższy szczyt Szkocji i Zjednoczonego Królestwa. Był niegdyś czynnym wulkanem, który w epoce karbonu eksplodował, a następnie zapadł się do wnętrza. Śladem tej geologicznej przeszłości jest jasny granit widoczny na szczycie. Obecny kształt góry uformowały również późniejsze zlodowacenia.
Nazwa pochodzi od szkocko-gaelickiego Beinn Nibheis, jednak jej znaczenie pozostaje niepewne – można ją tłumaczyć jako „złośliwą/jadowitą górę”. Istnieje też alternatywna interpretacja, mówiąca że wywodzi się od beinn nèamh-bhathai, co oznacza „górę z głową w chmurach”. Która wersja bardziej odpowiada rzeczywistości? Pozostaje wejść na szczyt i samemu się przekonać!
Ben Nevis zalicza się zarówno do Korony Europy, jak i do Munros, czyli szkockich gór, których wysokość przekracza 3000 stóp (914,4 metra). Szczytów tych jest 282 – wyzwanie polegające na zdobyciu ich wszystkich określa się munro-baggingiem.

Garść informacji:
Wysokość: 1345 m
Trudność: umiarkowana (szlak turystyczny), wymagająca technicznie i kondycyjnie (droga przez Càrn Mòr Dearg)
Pierwsze odnotowane wejście: 1771 rok, James Robertson, botanik z Edynburga
Najlepszy okres na trekking: od maja do września
Na Ben Nevis prowadzą dwie główne drogi – turystyczna (Mountain Track) i granią od Càrn Mòr Dearg. Choć wędrówka głównym szlakiem nie należy do trudnych technicznie, nie wolno podchodzić do niej lekceważąco. Szybko zmieniająca się pogoda potrafi zaskoczyć, a warunki na dole znacząco różnić się od tych na szczycie. Nierozważne zachowanie turystów co roku prowadzi do stosunkowo wielu interwencji ratowników. Przed wyjściem należy dobrze się przygotować – sprawdzić prognozę pogody, zabrać nieprzemakalną odzież i naładowany telefon z wgraną mapą.
Droga turystyczna na Ben Nevis – Tourist Track/Mountain Track
Czas przejścia całej trasy (z zejściem): 7-9 godzin
Długość trasy: 16,4 km
Najbardziej popularna i najłatwiejsza trasa na szczyt rozpoczyna się przy centrum turystycznym Glen Nevis Visitor Centre. “Bena” odwiedza rocznie nawet 150 tys. turystów, a większość z nich wybiera właśnie ten szlak, co momentami czyni go bardzo tłocznym. Podejścia są umiarkowanie strome, a ścieżka wyraźnie poprowadzona. Droga pnie się w górę szerokim zygzakiem. Przecina kilka kładek nad małymi strumieniami i zakręca, górując nad doliną Red Burn. Prowadzi do płaskowyżu, na którym znajduje się jeziorko Lochan Meall An T-suidhe, nazywane “jeziorem w połowie drogi” (Halfway Lochan). Szlak nie zbliża się jednak do samego jeziora. Znacznie wyżej ścieżka prowadzi ponad stromym rumowiskiem skalnym, które opada do górnej części żlebu Five Finger Gully. Od tego momentu droga się wypłaszcza i łagodnie dochodzi do szczytu. Typowa szkocka pogoda powoduje, że często możemy podziwiać z niego tylko chmury. Za to szczęściarze, którym trafi się dobra widoczność, mają szansę doświadczyć pięknych widoków na pasmo górskie Cairngorm, wyspę Skye, a nawet na Irlandię Północną. Na szczycie znajdują się ruiny dawnego obserwatorium meteorologicznego z awaryjnym schronem turystycznym.

Droga przez grań Càrn Mòr Dearg Arête — od strony północnej
Czas przejścia trasy (z zejściem): 10-11 godzin
Długość trasy: 17,5 km
Zdecydowanie bardziej ekscytująca, ale jednocześnie wymagająca technicznie i kondycyjnie droga prowadzi przez szczyt Càrn Mòr Dearg. Na ten wariant powinni się decydować tylko doświadczeni turyści. Tutaj, w przeciwieństwie do drogi turystycznej, nie trafimy na tłumy. Przejście tym szlakiem uznaje się za scrambling, czyli aktywność pomiędzy trekkingiem a wspinaczką, wymagającą użycia zarówno nóg, jak i rąk. Niektóre odcinki zmuszają do wdrapywania się po głazach.
Wędrówkę warto zacząć z parkingu North Face Car Park w Torlundy. Najpierw czeka nas długie podejście na szczyt Càrn Mòr Dearg z pięknymi widokami na jeziora Linnhe i Eil. Od wierzchołka Càrn Mòr Dearg łukiem w stronę Ben Nevis prowadzi spektakularna grań Càrn Mòr Dearg Arête. Wspinaczka nią gwarantuje niesamowite doznania, ale wymaga oswojenia z ekspozycją. Należy też pozostać skoncentrowanym i czujnym, bo momentami podłoże jest luźne. Ostatni odcinek, tuż przed szczytem, jest stromy i prowadzi po głazach – tu też dobrze jest zachować szczególną ostrożność.
Na zejście ze szczytu najlepiej wybrać drogę turystyczną.











