Outdoor Magazyn
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
  • Start
  • Aktualności
    • Wspinaczka
    • Tatry
    • Alpinizm
    • Himalaizm
    • Biegi górskie i trail
    • Podróże
    • Poza trasą
    • Narty
    • Rajdy
    • Drytooling
    • Rowery
    • Szkolenia/Warsztaty
    • Konkursy
    • Jaskinie
    • Triathlon
    • Praca w outdoorze
  • Kierunki
    • Miejsca
    • Relacje
    • Wyprawy
  • Poradniki
    • Trekking & Góry
    • Skitouring
    • Turystyka
    • Trail running i Rajdy
    • Freeride
    • Biegówki
    • Fotografia & Film
    • Kuchnia
  • Testy
    • Obuwie
    • Odzież
    • Sprzęt & akcesoria
  • Sprzęt
    • Nowości
    • Poradnik sprzętowy
    • Przegląd rynku
    • Sklepy outdoorowe
    • Przewodniki
  • Ludzie
  • Kultura
    • Festiwale
    • Film
    • Książki
    • Prasa
    • Wystawy i Teatr
  • Patronat
  • Outdoor Mag
  • Gdzie kupić?
Brak wyników
View All Result
Outdoor Magazyn
Brak wyników
View All Result

August Zamoyski, rzeźbiarz ciała i ducha

Michał Gurgul Michał Gurgul
12 lipca 2026
Kultura, Retro, Rowery, Wystawy
0
Zamoyski retro

Wjazd Augusta Zamoyskiego do Zakopanego wieńczący rajd rowerowy Paryż-Zakopane, ulica Krupówki, 28.08.1925 (fot. Henryk Schabenbeck)

Podziel się na FacebookuPodziel się na Twitterze

Natura i jeszcze raz natura! (…) Miłość, rzeźba i wierny pies – z jednej strony, podróże i sport – z drugiej (…), oto największe przyjemności życia!(…) Kocham życie! (J.M. Rytard, U Augusta Zamoyskiego. Wywiad własny „Wiadomości Literackich”, „Wiadomości Literackie” 1927, R.4, nr 1.)

Pod pretekstem 100-lecia pewnej wycieczki rowerowej ruszam ponownie w podróż nieco nostalgiczną, lecz – mam taką nadzieję – także inspirującą. Inspirującą zwłaszcza w czasach, gdy w osobistych osiągnięciach doszukujemy się wyczynów sportowych, pieczołowicie mierzonych odpowiednimi aplikacjami i relacjonowanych za pośrednictwem innych, niestety często ku własnej autodestrukcji. Mam nadzieję, że te wspominki poruszą jakieś struny, może nawet skłonią do refleksji, a nawet jeśli nie, to przynajmniej przywołają jeden lub dwa uśmiechy. Wszak nie każdy z nas urodził się hrabią.

***

Zaczynamy w majątku Jabłoń na Lubelszczyźnie. Tu w 1893 roku rodzi się hrabia August Zamoyski. Wbrew szlachetnemu pochodzeniu, tradycji rodzinnej i poważnemu imieniu, Gucio decyduje poświęcić się sztuce, przede wszystkim rzeźbiarstwu. Już od dziesiątego roku życia z zapałem rysuje karykatury, kuje w metalu i struga w drewnie. Zajmuje się również teorią sztuki i filozofią. Zostaje obywatelem świata, artystą-nomadem i – ku uciesze rodziny – zapalonym sportowcem. Ale o tym za chwilę.

Zamoyski retro
August Zamoyski, 1925, Paryż (fot. Pierre Choumoff)

W 1916 roku Zamoyski rozpoczyna swoją artystyczną podróż jako awangardzista w Berlinie i Monachium, a dwa lata później, już w Zakopanem, podejmując eksperymenty w duchu ekspresjonizmu, kubizmu i futuryzmu, tworząc rzeźby będące jedynie grą linii i brył. Później przenosi się do Paryża, gdzie uczy się pracować w kamieniu. Wraca do figury i klasycyzmu, tworzy syntetyczne i monumentalne portrety. Od tego momentu pozostaje wierny rzeźbie w kamieniu, która jest również ciężką pracą fizyczną – jego dłonie, często zakrwawione, pokrywają pęcherze. Wszystko to w zgodzie z kultywowaną przez niego już do końca życia ideą odrodzenia rzemiosła. Próby „myślenia w kamieniu” oraz miłość do rzemiosła, charakterystyczna dla dojrzałej twórczości Zamoyskiego, mają swoje źródło w czasach szczęśliwego dzieciństwa spędzonego w rodzinnym majątku w Jabłoniu – to tam artysta nawiązał silną więź z ziemią i przyrodą. W latach 1940-55 Zamoyski przenosi się do Brazylii, do Rio de Janeiro i do São Paulo, gdzie prowadzi szkołę rzeźby i realizuje prestiżowe zamówienia państwowe. Po powrocie do Europy mieszka przez cztery lata w klasztorze dominikanów w Paryżu, a później, po ślubie z Hélène Peltier, w Saint-Clar-de-Rivière pod Tuluzą, w wiejskim domu-pracowni z kuźnią, w której sam wykuwa swoje narzędzia. Tam, w otoczeniu przyrody, odnajduje spokój i szczęście.

Otóż nie tylko urodziłem się na koniu, ale także urodziłem się Zamoyskim z nazwiska i z „przekonania” (…). Z „zamoyszczyzną” łączy się cały „Weltanschauung” filozoficzny i społeczny, to znaczy nie tylko „jak” żyć, ale i: „dlaczego” się żyje. (A. Zamoyski, Jak i dlaczego wyrosłem z formizmu, „Poezja”, 1968, nr 1.)

Obdarzony niezwykle silną i bogatą osobowością rzeźbiarz-arystokrata, mistrz rzemiosła, wyklęty i wydziedziczony przez rodzinę (za mezalians z tancerką, prekursorką tańca nowoczesnego, Ritą Sacchetto) artysta-banita, w imię humanizmu z zamiłowaniem łączył sztukę i sport. Jeździł konno, biegał, pływał, żeglował. Startował w biegach narciarskich na 18 i 30 km, w sztafetach i biegach na wytrzymałość. Po przeprowadzce do Zakopanego urządził pracownię na Skibówkach, a Rita kontynuowała działalność taneczną i edukacyjną, powołując do życia Szkołę Tańca Rity Sacchetto. W oparach „zakopianiny” (jak mawiał Stanisław Ignacy Witkiewicz) przedstawiciele zakopiańskiej bohemy, między innymi bracia Pronaszkowie, Leon Chwistek, Rafał Malczewski i bliski przyjaciel Augusta – Witkacy, intensywnie uprawiali górskie dyscypliny, przede wszystkim narciarstwo, kolarstwo i wspinaczkę górską. Zamoyski chętnie brał również udział w wyścigach rowerowych, a nawet konkursach skoków narciarskich!

Najkolorowszy i najbardziej gorszący. Gorszyło nie tylko to, że ożenił się z tancerką i wystawia rzeźby do niczego niepodobne, ale i to, że wprowadził zupełnie nowy typ artysty: zadzierzysty, głośny humor, ani śladu suchot, ani peleryny, ani długich czy półdługich włosów, za to buty z ćwiekami, portki z surowego płótna, czy łowieckich pasiaków, szał sportowy, championaty nart, a na dobitkę jeszcze rekordy rowerowe. (Józef Czapski, August Zamoyski, „Kultura”, 1956, nr 2/100, s. 113.)

Jak to często bywało (w tych czasach), najgłośniejszy wyczyn sportowy Zamoyskiego, rajd rowerowy z Paryża do Zakopanego, był efektem zakładu – jak podała Gazeta Poranna: „zakładu o furę dolarów z argentyńskim multimilionerem”. By wygrać zakład, Zamoyski musiał ukończyć rajd w czasie nie dłuższym niż trzy tygodnie. Tak też się stało, od 7 do 28 sierpnia 1925 roku (a więc już ponad 100 lat temu), Zamoyski pokonał liczącą 2928 km trasę z Paryża do Zakopanego, która na dodatek wiodła przez góry Szwajcarii i Tyrolu. Codziennie przejeżdżał około 130 km. „W piątek, 28 sierpnia, w sam dzień swoich imienin, zajechał o 18.20 przed… Kasprowicza, udekorowanego flagą powitalną z dziesięciopałkową koroną [symbol z herbu Zamoyskich – red.], jako że u nas w Rzeczypospolitej pamiętają, co to za ród Zamoyscy” – podała zakopiańska prasa i dodała, że w podróży August „pod Sillein w Austrji, prześcignął pociąg mięszany”. O finale zakładu nic nie wiadomo, prawdopodobnie dlatego, że dżentelmeni o „furach pieniędzy” głośno wówczas nie rozmawiali.

Trenuję muskuły, biegam, robię skakankę, tańczę, wspinam się po górach, jeżdżę na nartach i śpię na śniegu! Poza rzeźbą nie znam wyższej przyjemności, większej możliwości użycia życia, jak sport: cała rzeźba we własnym ruchu ciała… (…). (August Zamoyski, wywiad dla „Zwrotnicy”, 1922.)

Zamoyski retro
August Zamoyski podczas wspinaczki w Tatrach (fot. arch. Muzeum Literatury w Warszawie)

Niestety, jego kariera sportowa skończyła się niedługo później. W 1926 roku w wyniku wypadku samochodowego poważnie uszkodził nogę. Szkoda, bo podobno planował „wyprawę zdobywczą w Himalaje”.

Perypetie życiowe i ścieżka artystyczna Zamoyskiego zasługują na znacznie szersze opracowania i takie z powodzeniem można odszukać. Tu skupiłem się jedynie na pewnych wycinkach, które obrazują, jak lekko i z gracją łączył pasje rzeźbiarską i sportową (przygodową). W obu przypadkach kierowała nim potrzeba wolności i radość życia. Był przy tym skromny, po wsi chodził ubrany po chłopsku: kapelusz słomiany, koszula na wierzch i zawsze z psami u boku. Bo bardzo je kochał.

August Zamoyski zmarł w 1970 roku. W ostatnim okresie swojej twórczości próbował za pomocą ekspresyjnie uogólnionych postaci oddać w rzeźbie mistyczne treści i wielkie tematy religijne. Znajduje to odzwierciedlenie w ostatniej rzeźbie, własnym posągu nagrobnym, który zdołał ukończyć przed śmiercią. Został pochowany w ogrodzie na terenie swojej posiadłości, w grobie w formie ziemnego kurhanu, który zwieńczyła niezwykle ekspresyjna rzeźba „Zmartwychwstanie” – muskularna postać, która podrywa się z gimnastycznego mostka.

Zamoyski retro
Nagrobek Augusta Zamoyskiego z rzeźbą Zmartwychwstanie, 1970, Saint-Clar-de-Rivière (fot. Jean Dieuzaide)

Z okazji 100-lecia wyprawy rowerowej Zamoyskiego, Muzeum Augusta Zamoyskiego w Jabłoniu oraz Gmina Jabłoń zorganizowały w zeszłym roku Rajd Rowerowy im. Augusta Zamoyskiego z Jabłonia do Zakopanego, który zakończył się uroczystym wjazdem do Zakopanego 23 sierpnia.

*

Dziękujemy Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie za pomoc w stworzeniu niniejszego tekstu i udostępnienie archiwum fotografii.

Tags: HistoriaMuzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w WarszawiePolecamyRetrorzeźba
Michał Gurgul

Michał Gurgul

- redaktor OM, wspinacz, amator fotografii i przygód wszelakich.

Powiązane wiadomości

Łukasz Smagała podczas ponad 14-dniowej wyprawy rowerowej wokół Polski (fot. Ł. Smagała)
Rowery

„Tak naprawdę ta wyprawa nie była próbą sportową. Była próbą dla mnie samego” – rozmawiamy z Łukaszem Smagałą

5 sierpnia 2026
Nienartowicz najpiękniejsze widoki
Felieton

Gdzie szukać najpiękniejszych widoków ?

21 lipca 2026
Deski, kamienie, schronienie
Retro

Deski, kamienie, schronienie

10 lipca 2026
Następny artykuł
ptaki zielona strona

Pośród miedz, pól i łąk - czyli rzecz o ptakach krajobrazu rolniczego

Śmierć na bungee. Dlaczego nie kupuję adrenaliny

Hervé Barmasse

Hervé Barmasse ukończył projekt „Endurance – Italia”. W 30 dni zdobył najwyższe szczyty wszystkich regionów Włoch

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Subskrybuj!

Zapisz się do naszego newslettera. Będziesz dostawał informacje o nowościach na stronie.

Najnowsze

TrekTours i Columbia zapraszają na rajd pieszy w Modlinie (fot. arch. TrekTour)

Tam, gdzie historia łączy się z naturą – TrekTours i Columbia zapraszają na rajd pieszy w Modlinie

Artykuł sponsorowany
6 sierpnia 2026
0

Już 5 września 2026r. dziedziniec Twierdzy Modlin znajdzie się w centrum niezwykłej przygody. Rajd pieszy Twierdza Modlin presented by Columbia...

Łukasz Smagała podczas ponad 14-dniowej wyprawy rowerowej wokół Polski (fot. Ł. Smagała)

„Tak naprawdę ta wyprawa nie była próbą sportową. Była próbą dla mnie samego” – rozmawiamy z Łukaszem Smagałą

Magdalena Bryś
5 sierpnia 2026
0

Łukasz Smagała, znany w środowisku wspinaczkowym jako „Smagaś”, od lat szkoli zawodników i wytycza drogi wspinaczkowe jako doświadczony trener oraz...

Bartłomiej Kubkowski (fot. IG Bartłomiej Kubkowski)

Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław. Pierwszy taki wyczyn w historii

Wojciech Słowakiewicz
2 sierpnia 2026
0

Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek pokonał wpław Bałtyk na trasie ze Szwecji do Polski. Po ponad 160 kilometrach i niespełna...

felieton tatry adamowicz

Tatry przez lunetę

Redakcja
31 lipca 2026
0

Za oknem cisza. Przynajmniej w przyrodzie, bo w tym naszym, cywilizacyjnym świecie prawie zawsze i prawie wszędzie jest głośno. Nie...

© 2010-2025 Outdoor Magazyn - Magazyn sportów outdoorowych.

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
View All Result
  • Wydarzenia
  • Sprzęt
  • Kierunki outdoor
  • Kultura
  • Testy
  • Poradniki
  • Gdzie kupić Outdoor Magazyn
  • Kontakt
  • Polityka prywatności

© 2010-2024 Outdoor Magazyn