Poradnik: rowery MTB/enduro w Południowym Tyrolu

przez Michał Gurgul | Opublikowano 13 czerwca 2019 13:30

Pokonywanie górskich szlaków na rowerze jest ciekawą alternatywą dla wycieczek pieszych. Szczyty i przełęcze zdobywane na dwóch kółkach „smakują” inaczej. Kombinacja górskich krajobrazów, forsownych podjazdów i długich zjazdów w alpejskie doliny zapierają dech i sprawiają, że krew krąży szybciej. Jeśli pociąga Was taka wizja, ale nie jesteście pewni czy poradzicie sobie na szlaku lub nie wiecie jak przygotować się do wycieczki, ten poradnik jest dla Was. Przedstawiamy w nim praktyczne wskazówki dla początkujących oraz propozycję wyjątkowego kierunku na rowerowe eskapady, który sprawdziliśmy na własnej skórze.

Jak zaplanować i co spakować na wycieczkę rowerową w Południowym Tyrolu (fot. outdoormagazyn.pl)

Dlaczego Południowy Tyrol?

Jest wiele miejsc na świecie, w Europie, czy w Polsce, w które warto pojechać na szlaki rowerowe. Wielu specjalistów radzi, aby swoją przygodę z MTB czy enduro rozpocząć w niższych, bardziej przystępnych górach. Z pewnością jest w tym wiele racji, jednak jak się przekonaliśmy, w położonym w północnych Włoszech Południowym Tyrolu znajdziemy szlaki dla wszystkich – odpowiednio dopasowane do różnego poziomu umiejętności czy kondycji – również dla początkujących. Zarówno zawodowcy jak i amatorzy cieszyć się będą mogli w niemal równym stopniu jednymi z głównych atutów regionu – spektakularnymi widokami skalistych Dolomitów, których część została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz 300 dniami słonecznej pogody w roku.

Z jednej strony sam wyjazd będzie przedsięwzięciem droższym i trudniejszym logistycznie (niż np. wizyta w Beskidach). Z drugiej strony zaplecze techniczne, infrastruktura, świetne oznaczenie i mnogość szlaków sprawiają, że w Południowym Tyrolu bardzo szybko poczujemy się jak w domu, a napotkani w trakcie wycieczki ludzie chętnie pomogą nam i wskażą drogę.

Południowy Tyrol oferuje piękne górskie pejzaże oraz fantastyczne szlaki rowerowe (fot. IDM Südtirol / Kirsten J. Soerries)

Dojazd

  • Samochodem: dojazd trasą Brennerpass lub „drogą brennerską” (Brennerstraße). Podróż z Warszawy zajmie 15, a z Krakowa – 11 godzin
  • Samolotem: lotniska położone najbliżej Południowego Tyrolu są w Innsbrucku lub w Weronie. Inne znajdują się w Monachium, Wenecji, Treviso, Bergamo i Mediolanie
  • Pociągiem: do wyboru mamy dwie trasy: Monachium – Innsbruck – Brennero/Brenner – Bolzano/Bozen oraz Wiedeń – Salzburg – Innsbruck – Brennero – Bolzano

Na miejscu

Rower

Rowery na parkingu pod schroniskiem (fot. outdoormagazyn.pl)

Podstawową kwestią jaką musimy rozstrzygnąć jest przywożenie vs. wypożyczenie roweru na miejscu. Pierwsze rozwiązanie jest na pewno tańsze – jeśli już mamy rower, drugie z kilku powodów lepsze – szczególnie jeśli jesteśmy początkujący, nie posiadamy dobrego roweru i nie znamy się na sprzęcie.Skupmy się na tej drugiej opcji, ponieważ wybór dobrego roweru MTB/enduro to temat na osobny artykuł.

Wypożyczenie na miejscu ma wiele zalet. Po pierwsze będziemy mieli pewność, że używamy dobrego i właściwie dobranego sprzętu. Specjaliści w wypożyczalni doradzą nam jaka konstrukcja będzie najlepsza biorąc pod uwagę nasze plany, umiejętności, wagę i wzrost. W Południowym Tyrolu spotkaliśmy prawdziwych pasjonatów, którzy również chętnie dzielili się swoją wiedzą na temat wartych odwiedzenia miejsc i szlaków.

Wypożyczając rower będziemy mieli również okazję przekonać się czym dokładnie różni się komunijny „góral” od prawdziwej maszyny w teren. Sprawdzimy czy patenty takie jak np. regulacja wysokości siodełka z manetki przy kierownicy, są przydatne (oj, bardzo). Tego typu doświadczenia ułatwią przyszły wybór sprzętu – jeśli zapałamy miłością do tej aktywności i będziemy chcieli kontynuować tę przygodę.

Ceny wypożyczenia rowerów MTB/enduro w Ötzi Bike w miejscowości Naturno wahają się od 30 do 42 euro/dzień.

Wypożyczalnia Ötzi Bike w miejscowości Naturno (fot. outdoormagazyn.pl)

Nocleg

Wybór miejsca noclegowego będzie z pewnością zależał od budżetu jakim dysponujemy. Baza hotelowa miasteczek położonych w dolinach Południowego Tyrolu jest wyjątkowo obszerna. Znajdziemy tu zarówno hostele, stosunkowo niedrogie apartamenty, pensjonaty B&B, jak i ekskluzywne hotele oferujące często różne udogodnienia wspomagające regenerację, takie jak basen czy SPA. Ofertę noclegową możemy łatwo przeszukiwać za pośrednictwem popularnych wyszukiwarek takich jak Booking.com lub skorzystać ze strony:

Region posiada również ciekawą ofertę skierowaną do rowerzystów. Powstało tutaj stowarzyszenie o nazwie Bikehotels Südtirol. Oprócz wysokiej jakości obsługi w zrzeszonych hotelach otrzymamy informacje i wskazówki na temat okolicznych szlaków, a także wszelką pomoc związaną z serwisem i sprzętem rowerowym. Wszyscy członkowie towarzystwa muszą spełniać rygorystyczne wymogi, ale znajdziemy wśród nich zarówno hotele czterogwiazdkowe jak i bardziej przystępne dla rowerzystów o ograniczonym budżecie pensjonaty B&B. Informacje na stronie:

Informacje/ planowanie wycieczki

Kilka propozycji tras rowerowych opisywaliśmy już w artykule:

To jednak wierzchołek góry lodowej. Niezależnie od tego, do której doliny trafimy, do wyboru będziemy mieli nieskończoną wręcz ilość możliwości. Podstawowym źródłem informacji, które pomoże nam w ogólnym zaznajomieniu się z regionem są strony:

Po przyjeździe warto również odwiedzić informację turystyczną, sklep rowerowy/wypożyczalnię lub zapytać właścicieli hotelu o mapki i informatory (mini-przewodniki) dla rowerzystów. Żadna aplikacja (piszemy o nich poniżej) nie zastąpi mapy papierowej, która daje lepszy obraz trasy i ukształtowania terenu. W każdej z dolin czy pomniejszych regionów Południowego Tyrolu dostępne są darmowe materiały, dzięki którym z powodzeniem będziemy mogli pokonywać kolejne górskie trasy.

Mini-przewodnik i mapa szlaków rowerowych w dolinie Val Venosta – Merano (fot. outdoormagazyn.pl)

Planując wycieczkę rowerową możemy wziąć pod uwagę skorzystanie z tzw. taksówek rowerowych, jednak jest to opcja dość droga – ok. 100 euro za kurs busika w dwie strony. Tańszym, a również wygodnym rozwiązaniem jest skorzystanie z bikemobil Card. Ten przeznaczony dla rowerzystów bilet upoważnia do korzystania z lokalnych środków transportu publicznego takich jak pociągi, autobusy i niektóre kolejki. Więcej szczegółów na ten temat oraz informacje o możliwości zakupu biletów znajdziecie na stronie:

Przydatne aplikacje

Oprócz lokalnych mini-przewodników, informacji z oficjalnych stron Południowego Tyrolu oraz map papierowych, planowanie wycieczki oraz poruszanie się w górach możemy sobie dodatkowo ułatwić korzystając z następujących zdobyczy technologii:

  • Komoot – dobra aplikacja dla rowerzystów i hikersów pozwalająca korzystać z mapy i zapisywać przebytą trasę
  • Trailforks – baza szlaków rowerowych na całym świecie
  • Bolzano and environs Outdoor App (Google Play / iTunes) – dedykowana dla regionu aplikacja pomagająca wyszukać atrakcyjne miejsca i szlaki (nie tylko rowerowe)
  • Weather South Tyrol (Google Play / iTunes) – oficjalna prognozy pogody dla Południowego Tyrolu

Wycieczka z przewodnikiem

Nasz przewodnik, Daniel Satto (fot. outdoormagazyn.pl)

Organizacja wycieczki na własną rękę nie stanowi problemu, wszystkie informacje i materiały dotyczące szlaków Południowego Tyrolu są łatwo dostępne i świetnie opracowane. Niemniej początkujący mogą skorzystać również z pomocy profesjonalnego przewodnika rowerowego. My mieliśmy taką okazję i jak się okazało – warto. Co prawda jest to dość kosztowna sprawa (ceny wahają się od 45 euro za wycieczki grupowe do nawet 160 euro/pół dnia i 260 euro/dzień za indywidualne), to taki przewodnik nie tylko przeprowadzi nas przez góry ciekawą trasą, ale także udzieli wskazówek odnośnie techniki jazdy i odpowiedniego rozłożenia sił. Są to rzeczy nie bez znaczenia, szczególnie podczas trudniejszych zjazdów, a skorygowanie błędów na samym początku pozwoli uniknąć nabierania złych nawyków.

Ekwipunek

Plecak rowerowy z niezbędnym sprzętem (fot. outdoormagazyn.pl)

Niezależnie od tego czy posiadamy własny rower czy nie, czy na trasę wybieramy się sami czy z przewodnikiem i czy dysponujemy dużym czy znikomym doświadczeniem górskim i rowerowym, jest kilka rzeczy (oprócz roweru), które zaliczyć można do podstawowego wyposażenia:

  • Plecak. Eksperci od bikepackingu radzą używać specjalnych toreb (pisaliśmy o tym w 7. numerze OM), jednak nasz południowo tyrolski instruktor zapewnia, że podczas zjazdów szlakami MTB, a tym bardziej flow track lepszą kontrolę nad rowerem zachowujemy posiadając nieprzesuwający się na plecach i dobrze dopasowany plecak z ciasno zapiętym pasem biodrowym i piersiowym.
  • Narzędzia. Dobry multitool jest jednym z podstawowych elementów wyposażenia, którego nie może zabraknąć w naszym plecaku. Dzięki niemu wykonamy podstawowe naprawy i regulacje. Dodatkowo dobrze jest mieć łyżki do zmiany opony oraz taśmę montażową do prowizorycznej naprawy koła, lub innych usterek.

Sprawdzony multitool rowerowy (fot. outdoormagazyn.pl)

  • Dętki i łatki. Nie może ich zabraknąć nawet w absolutnie minimalistycznym zestawie.
  • Pompka i pompka do zawieszenia.
  • Zestaw części do hamulców tarczowych. Nie zajmuje wiele miejsca i jest lekki. Pomimo że prawdopodobnie nie skorzystamy z niego prędko, lepiej mieć go ze sobą niż sprowadzać rower z połowy zjazdu.
  • Odzież. Warstwa przeciwdeszczowa, docieplająca, nogawki rowerowe zakładane pod krótkie spodenki, bielizna termiczna, rękawiczki rowerowe z pełnymi palcami (gdy jest ciepło nie będziemy ich zakładać, ale podczas trudnych zjazdów mogą stanowić dodatkową ochronę), ochrona gardła, głowy.
  • Kask
  • Okulary słoneczne
  • Oświetlenie rowerowe / czołówka
  • Wspomniana wcześniej mapa papierowa i mini-przewodnik
  • Jedzenie oraz napoje
  • Apteczka
  • Telefon z dostępem do internetu lub/i mapami off-line
  • Pieniądze. Przydadzą się podczas uzupełniania kalorii w schronisku.

Opisany zestaw, szczególnie liczba narzędzi i części zamiennych, może wydawać się nieco na wyrost. A jednak podczas krótkiej wycieczki z naszym przewodnikiem w Południowym Tyrolu byliśmy zmuszeni skorzystać z wielu z nich. Przeczytacie o tym w kolejnym artykule – relacji z rowerowej eskapady w regionie Val Venosta – Merano.

Relacja z naszej rowerowej wycieczki w Południowym Tyrolu już wkrótce (fot. outdoormagazyn.pl)

Więcej informacji na temat Południowego Tyrolu znajdziecie na stronie:

Michał Gurgul
źródło: mat. Südtirol, informacje własne

 

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn