Steve Plain walczy o rekord w zdobyciu Korony Ziemi

przez Michał Gurgul | Opublikowano 09 maja 2018 17:24

Silne wiatry uniemożliwiają Szerpom poręczowanie drogi normalnej na Mount Everest, ostatnim szczycie na liście Steve’a Plaina w drodze do skompletowania 7 najwyższych wierzchołków 7 kontynentów, w rekordowym czasie. To czy uda mu się wygrać ten wyścig, jest jeszcze niewiadomą, jednak można chyba powiedzieć, że już jest on zwycięzcą. Trzy i pół roku temu Australijczyk uległ wypadkowi, na skutek którego miał już nigdy nie chodzić.

Steve Plain i jego dewiza życiowa (fot. Project 7in4 – profil FB)

Pod koniec 2014 roku Steve doznał niemal śmiertelnego urazu odcinka szyjnego kręgosłupa podczas surfingu na Cottesloe Beach w zachodniej Australii. Lekarze stwierdzili, że cudem przeżył. Ich diagnoza była jednak dramatyczna – pacjent prawdopodobnie nie będzie w stanie już nigdy chodzić.

Steve Plain w szpitalu, po niemal śmiertelnym urazie kręgosłupa (fot. project7in4.com)

Góry stały się dla Australijczyka najlepszym sposobem i motywacją do walki o odzyskanie pełnej sprawności. Po długim, trudnym i wymagającym ogromnego wysiłku okresie rehabilitacji, Steve jest nie tylko chodzi – jest o krok od zrealizowania największego wyzwania swojego życia. Jego Project 7in4 zakłada zdobycie Korony Ziemi w ciągu 4 miesięcy. Aktualnie do osiągnięcia celu brakuje mu już “tylko” szczytu Mount Everest.

Leżąc w szpitalu, z oczami wbitymi w sufit, myślałem, że już nigdy nie będę chodził i nigdy nie zrobię rzeczy, które planowałem. Już wtedy zadecydowałem, że muszę postawić przed sobą cel, na którym będę mógł się skupić – powiedział Steve w wywiadzie dla The West Australian.

Jeśli Plain zdobędzie najwyższy szczyt świata przed 22 maja, pobije dotychczasowy rekord czasu potrzebnego na zdobycie 7 szczytów na 7 kontynentach, należący aktualnie do Polaka. Janusz Kochański ustawił poprzeczkę wysoko, dokonując tego wyczynu w czasie 126 dni, w 2017 roku.

Steve Plain na szczycie Denali (fot. Project 7in4 – profil FB)

Od stycznia tego roku Steve Plain zdążył już zdobyć szczyty:

  • Mt Vinson (Antarktyda) – 16.01,
  • Aconcagua (Ameryka Południowa) – 28.01,
  • Kilimandżaro (Afryka) – 14.02,
  • Carstensz (Australia i Oceania) – 21.02,
  • Elbrus (Europa) – 13.03,
  • Denali (Ameryka Północna) – 3.04.

Obecnie Steve czeka w bazie pod Mount Everest na poprawę warunków pogodowych, które uniemożliwiają pracę Szerpów w wyższych partiach góry. Wyczyn nie ma wymiaru sportowego z punktu widzenia alpinizmu – Australijczyk używa pełnego wsparcie na drodze normalnej i prawdopodobnie będzie korzystał z aparatów tlenowych. Nie mniej jednak na podziw zasługuje hart ducha i nieustępliwość jaką Steve Plain wykazał się podczas powrotu do zdrowia i realizacji tak ambitnego projektu.

Przy okazji Steve pokazuje jak wygląda baza pod Mount Everest – największe obozowisko w Himalajach:

Michał Gurgul
źródło: project7in4.com, Project 7in4 – profil FB, thewest.com.au

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn