Wędrówka „No Trace Tatra” Marka Kamińskiego zakończona

przez Administrator | Opublikowano 23 października 2017 17:14

Dobiegła końca wędrówka Marka Kamińskiego wokół Tatr. W osiem dni podróżnik pokonał pieszo 200 km. Spotkał się z ponad dwudziestoma osobami na różne sposoby związanymi z Tatrami, żeby porozmawiać o problemach, które dotyczą gór i terenów wokół nich. Wszystko pod hasłem „No Trace – bez śladów w przyrodzie”.

No Trace Tatra to przedsięwzięcie propagujące ideę minimalizowania wpływu człowieka na środowisko naturalne, świadomego i odpowiedzialnego podróżowania. Poprzez tę wędrówkę chcieliśmy zwrócić uwagę na wyjątkowość Tatr, lecz także problemy, z którymi zmagają  się Tatrzańskie Parki Narodowe po obu stronach granicy.  Wiele czerpiemy z Tatr. Zastanówmy się jednak co sami Tatrom dajemy – podsumowuje Marek Kamiński.

Wiele czerpiemy z Tatr. Zastanówmy się jednak co sami Tatrom dajemy – mówi Marek Kamiński (fot. TPN)

Dzień I

Trasa biegła z Kuźnic przez Gubałówkę, Prędówkę, Kiry aż do słowackich Orawic. Po drodze Marek Kamiński spotkał się z Krzysztofem Trebunią-Tutką, architektem, założycielem i liderem zespołu Trebunie-Tutki, góralem z dziada pradziada. Na Gubałówce porozmawiali o tym, jak zmieniało się przez lata budownictwo na Podhalu, także o tym, jakie są skutki dewastacji krajobrazu.  Na Polanie Szymoszkowej Marek spotkał się z Józefem Pitoniem, ikoną podhalańskiego gawędziarstwa, tancerzem, śpiewakiem, popularyzatorem folkloru. Pan Józef opowiadał o tym, jak kształtowała się tradycja i kultura góralska.

Dzień II

Dzień drugi wędrówki to trasa z  Orawic przez Przełęcz Borek, Brestową,  Zuberec, Huty, Dolinę Kwaczańską do Kwaczan. Całość już po stronie słowackiej.

Rano Marek Kamiński spotkał się z drem Jaroslavem Kocianem. Pan Jaroslav przez wiele lat pracował w Państwowej Ochronie Przyrody na Orawie, obecnie poświęca uwagę wybitnym ludziom, którzy urodzili się na Orawie lub zajmowali się  naukami przyrodniczymi w tym regionie. Jego dziadek Antoni w XIX wieku należał do grona najlepszych znawców zwierząt tatrzańskich. W 1856 roku rozpoczął pracę w zakopiańskiej hucie. Właściciel dóbr zakopiańskich, Edward Homolacs, w 1861 r. postanowił powiększyć swój zbiór ptaków i gościł u siebie wybitnego lwowskiego preparatora Ernesta Schauera, który nauczył Kocyana podstaw preparowania okazów. Od tego momentu pasją Antoniego Kocyana stała się zoologia. Wkrótce Kocyan stał się autorem pierwszej kolekcji kręgowców tatrzańskich. Spreparował około 7 tysięcy okazów, które wzbogacają liczne kolekcje przyrodnicze w muzeach w Europie, m.in. w Wiedniu, Berlinie, Londynie, Warszawie, Krakowie, Lwowie. Rozmowa z potomkiem Antoniego Kocyana to także opowieść o tym, jak zmieniało się podejście do ochrony przyrody.

Kolejny rozmówca Marka to Ján Hoľma, leśnik, strażnik Straży Parku Narodowego TANAP. Jego pasją jest monitorowanie i ochrona ptaków drapieżnych, sów, niedźwiedzi i kuraków leśnych. Jest autorem kilku amatorskich filmów edukacyjno-ekologicznych i współautorem wielu publikacji poświęconych ochronie przyrody. Pan Jan opowiadał o tatrzańskich niedźwiedziach, które  odbywają wędrówki daleko poza Tatry. Przykładem jest niedźwiedź Iwo, który w 2015 roku powędrował przez Słowację na Węgry, a następnie przez Bieszczady na Ukrainę i do granicy Rumunii. Dla skutecznej ochrony niedźwiedzi konieczne jest zachowanie korytarzy ekologicznych oraz współpraca międzynarodowa między obszarami chronionymi.

Dzień III

W sobotę Marek Kamiński wystartował z Kwaczan, by dalej przez Liptowski Trnawiec, Liptowski Mikułasz i Smreczany dotrzeć do Żaru.

Po drodze spotkał się z  Peterem Laučíkiem, żeby porozmawiać o najstarszych śladach działalności człowieka w Tatrach. Peter Laučík – dziennikarz, od 40 lat z pasją zajmuje się badaniem czasów prehistorycznych, pasjonuje go stosunek ludzi do natury zmieniający się przez wieki. Jest współautorem 15 monografii o wioskach liptowskich i odkrywcą kilku stanowisk archeologicznych. Opowiedział Markowi o znaleziskach pochodzących z różnych epok. Kolejny niezwykły towarzysz Markowej podróży to Milan Ballo – strażnik Straży Parku TANAP, od 2002 roku w obwodzie ochronnym Dolina Jałowiecka, skarbnica wiedzy o Tatrach.

Dzień IV

Czwarty dzień wędrówki  No Trace Tatra rozpoczął się w Żarze. Następnie trasa prowadziła przez Ścieżkę nad Łąkami – Przybylinę – Kokawę Liptowską do Podbańskiej.

Strony: 1 | 2 | 3

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn