13. Spotkania z Filmem Górskim: Primo Levi, Gerlinde Kaltenbrunner, Marek Holeček, Leo Houlding i Marcin „Yeti” Tomaszewski

przez Administrator | Opublikowano 12 września 2017 14:47

Leo Holuding i jego „reflections” (fot. Piotr Drożdż)

O samej drodze powiedział: Nie myślałem, że to jest niemożliwe, uznałem, że jest po prostu bardzo trudne. Jeśli nie zrobisz pierwszego kroku, nawet nie możesz zacząć myśleć o reszcie.

Mimo rozterek Leo nie składa broni – jeszcze w listopadzie planuje wyprawę w Góry Transantarktyczne. Do najbliższej siedziby ludzkiej będzie miał około 800 kilometrów, zaś do najbliższego lotniska dwa razy więcej. Drogę w góry Leo zamierza pokonać za pomocą Kite skiing (z obciążeniem około 200 kg), zapowiada się więc nie tylko wymagająco, ale i widowiskowo.

Marcin „Yeti” Tomaszewski – trzy kroki

W tym roku ukazała się książka „#Yeti40”, podsumowująca dotychczasową karierę Marcina „Yeti” Tomaszewskiego. Jest o czym pisać, wie o tym także sam autor, który przyznaje, że nigdy nie skupiał się na jednej aktywności, a samo wspinanie wyzwoliło w nim także inne możliwości twórcze. Bardzo szerokie – przez ostatnie lata, poza niesamowitymi wspinaczkami w najdalszych zakątkach Ziemi, pisał także dziennik, opowiadania, wiersze, bajki dla dzieci (wydane w formie audiobooka), komiksy, felietony, ze swoją żoną stworzył piosenkę, z Anną Orską stworzył biżuterię, dla marki HiMountain zaprojektował kolekcję outdoorowej odzieży 4 Żywioły, w Szczecinie przez lata organizował także zawody wspinaczkowe. I właśnie o tych różnych aktywnościach i motywacjach była zakopiańska prelekcja wspinacza.

Marcin „Yeti” Tomaszewski

We wspinaniu najważniejsze jest to, co przeżywamy w środku – mówił Yeti. – Na tym polega wspinanie, żeby nie tylko wspinać się w górach, ale żeby to wspinanie otwierało nam kilka furtek na inne strefy życia.

Marcin poświęcił kilka słów każdej ze swoich artystycznych stron, a wreszcie przyznał: Jestem człowiekiem gór, jestem Yeti, który unika ludzi, żyje bardzo rodzinnie i właśnie ta twórczość – o której mówię – powoduje, że czuję się zwolniony z personalnych kontaktów.

Aby dążyć do mistrzostwa w swojej dziedzinie, należy szukać go w głowie, nie w skale, nie w mięśniach. Gdy się zestarzejemy, tylko głowa nam zostanie i ona będzie naszym największym mięśniem, pozwoli nam przetrwać nie we frustracji, ale w radości i spełnieniu. Nad tym trzeba pracować całe życie – powiedział Yeti i przedstawił swoją filozofię: Każdy wymyśla sobie jakiś sposób na życie, ja wymyśliłem sobie trzy kroki aby nie bać się starości, aby dojrzeć do mojego ideału życia. Pierwszy krok, to jest coś co znamy wszyscy, to jest zmaganie się z ludźmi, udowadnianie swojej wielkości, patrzenie na ludzi jak na przeciwników. Drugim krokiem, który wynika z tego pierwszego, jest moment w którym czujemy się już zrealizowani, w którym wypaliła się w nas ta walka. Możemy być drudzy, trzeci, dziesiąci, to już nie jest najważniejsze, najważniejsze jest to, że jesteśmy sobą i robimy to, co kochamy, jesteśmy spełnieni i nie musimy nikomu niczego udowadniać. Trzeci krok, który w mojej teorii jest poza nami, który dzieje się sam, to jest wolność, odrzucenie broni. To jest alpinista, który mieszka nad wodą, wychodzi na plażę i nie musi jechać w góry, żeby czuć pokonywanie drogi wspinaczkowej. To jest wspinaczka mentalna, czyli coś co zamyka się już tylko i wyłącznie w naszym umyśle. To jest właśnie mój sposób na przyszłość, i skoro wiem jak on wygląda, mogę do niego dążyć, pracować nad swoim umysłem.

Choć książka mogłaby się wydawać jakimś zamykającym podsumowaniem, Marcin zapewnił, że ma jeszcze plany na długie lata. Jednym z nich jest poprowadzenie nowej drogi na Cerro Torre.

Spotkania

Zakopiański festiwal to oczywiście dużo więcej niż tych kilka prelekcji. Ważnym tematem była także planowana wyprawa na szczyt K2, który wkrótce nasi himalaiści – Krzysztof Wielicki, Adam Bielecki, Marek Chmielarski, Rafał Fronia, Janusz Gołąb, Marcin Kaczkan, Artur Małek, Piotr Tomala, Krzysztof Wranicz i Dariusz Załuski – spróbują zdobyć po raz pierwszy zimą. Więcej o tym projekcie można przeczytać TUTAJ. Nie zabrakło również mocnej reprezentacji polskich wspinaczy – o swoich dokonaniach opowiadali m.in. Kinga Ociepka oraz Kacper Tekieli. Swoje wyczyny przedstawił również jeden z najlepszych nurków jaskiniowych na świecie, czyli Krzysztof Starnawski. Odbyły się spotkania z autorami książek – Piotr Pustelnik opowiadał o swojej autobiografii „Ja, pustelnik”, zaś Anna Kamińska o książce „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz”.

Andrzej Bargiel zwięźle podsumował swoją wyprawę na K2 (przypomnijmy, że Andrzej miał plan zjechać ze szczytu K2 na nartach, niestety musiał się wycofać): Janusz się rozchorował, Darek się rozchorował, Kuba dostał kamieniem, osuwały się lawiny – działo się za dużo złych rzeczy. Musiałbym potraktować sprawę zero-jedynkowo i iść samotnie w góry. A gdyby się coś stało, musiałbym liczyć tylko na siebie. Ale i tak udało się bardzo dużo wyciągnąć z tej wyprawy. Jak kiedyś ktoś mi powiedział: „nie z zawsze jest niedziela”. 

Do tego outdoorowy kiermasz, wiele wykładów edukacyjnych oraz bardzo wartościowa Akademia Górska  czyli nauka w tatrzańskiej praktyce. Spotkania z Filmem Górskim przeszły do historii, miejmy nadzieję, że za rok głównym tematem będzie pierwsze zimowe wejście na K2, w wykonaniu oczywiście Polaków.

Strony: 1 | 2 | 3 | 4

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn