Mistrzostwa Świata w Długodystansowym Biegu Górskim. Czy Polacy mają szansę na medal?

przez Administrator | Opublikowano 03 sierpnia 2017 12:29

Już w niedzielę we włoskiej Premanie odbędą się 14. Mistrzostwa Świata w Długodystansowym Biegu Górskim. To kolejne Mistrzostwa Świata w tym roku, lecz tym razem zawody organizowane są pod egidą WMRA (World Mountain Running Assosociation). Po Mistrzostwach Świata w Trailu (ITRA), czy Mistrzostwach Świata Skyrunning, to już kolejna impreza, w której rywalizują najlepsi górscy biegacze świata.

Wyjaśnienie struktur poszczególnych organizacji zrzeszających biegaczy górskich, to temat rzeka, nie do końca chyba zrozumiały nawet dla profesjonalnych zawodników. Jeśli do tego dodamy jeszcze podział na różne dystanse, style, kategorie – sytuacja jest naprawdę skomplikowana. Możemy się spierać o to, które Mistrzostwa są ważniejsze czy lepiej obsadzone. Czy medal na Mistrzostwach Świata organizowanych przez WMRA jest tyle samo wart, co MŚ organizowanych przez ITRA. Zostawmy to jednak i skupmy się na tym co nas czeka nas w niedzielę.

Niedzielne Mistrzostwa Świata w Długodystansowym Biegu Górskim są imprezą, która może być w Polsce kojarzona. Składają się na to dwie kwestie. Po pierwsze w 2013 roku ta impreza była organizowana w Polsce na trasie Maratonu Karkonoskiego, a w przyszłym roku w rolę organizatora wcieli się Karpacz, gdzie zawodnicy będą się ścigać na trasie zawodów 3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc (dystans średni). Drugim powodem, dla którego możemy kojarzyć te federacje i Mistrzostwa, jest medal Anny Celińskiej z 2013 roku ze Szklarskiej Poręby oraz dobre miejsca Marcina Świerca w 2013 roku ( 9 miejsce) oraz z 2016 (7 miejsce).

W tegorocznej edycji Mistrzostw zawodnicy będą mieli do pokonania ponad 32 km oraz +2400 metrów. Kwalifikacjami na tę imprezę były Mistrzostwa Polski, które w tym roku odbyły się w Karpaczu podczas zawodów 3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc na dystansie średnim.

Zawody 3 x Śnieżka = 1 x Mont Blanc (fot. Miasto Karpacz)

Pierwsza trójka w kategorii mężczyzn wyglądała następująco:

  1. Bartłomiej Przedwojewski
  2. Marcin Rzeszótko
  3. Kami Jastrzębski

Wśród kobiet lista prezentowała się jak poniżej:

  1. Dominika Stelmach
  2. Magdalena Kozielska
  3. Mirosława Witkowska

Z różnych względów nie wszyscy medaliści pojawią się na Mistrzostwach. O ile wśród mężczyzn, trzeciego na Mistrzostwach Polski Kamila Jastrzębskiego zastąpi czwarty Kamil Leśniak, o tyle wśród kobiet na starcie zobaczymy tylko brązową medalistę z Karpacza – Mirosławę Witkowską, dla której będzie to debiut na imprezie tej rangi.

Bardzo dobrą informacją jest to, że do składu męskiej reprezentacji został włączony Marcin Świerc, który w Karpaczu nie biegał z powodu kontuzji. Tym samym mamy chyba najlepszy skład Polaków w ostatnich latach na imprezie tej rangi. Oczywiście brakuje Bartka Gorczycy, ale Bartek od początku nie miał w planach startu na MP, a tym bardziej na MŚ.

Można się oczywiście spierać czy zeszłoroczny skład: Świerc, Gorczyca, Miłosz Szcześniewski, Robert Faron, był lepszy od tegorocznego. Fakty są takie, że na miarę możliwości pobiegł wtedy tylko Marcin Świerc, a Bartkowi i Miłoszowi biegł po prostu nie wyszedł.

W tym roku Polacy jadą na Mistrzostwa z nowymi twarzami w Reprezentacji. Mamy w składzie rewelację tego sezonu Bartłomieja Przewdojewskiego – m.in Mistrza Polski Skyrunning na dystansie klasycznym oraz Mistrza Polski w Długodystansowym Biegu Górskim (wspomniany Karpacz).

Mamy równie młodego i zdolnego Marcina Rzeszótko, który jest w tym roku medalistą jednych z powyższczych zawodów (srebro w Karpaczu i 4 miejsce w Zakopanem). Jest Kamil Leśniak, który mimo, że ma za sobą bieg ultra w Norwegii z przed kilku tygodni, to jest nieobliczalny i jeśli pobiegnie swoje, to może dobrze zapunktować dla Polaków.

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn