Trzecia edycja TriCity Trail 2017: po raz pierwszy trzy dystanse

przez Piotr Turkot | Opublikowano 12 lipca 2017 15:03

W niedzielę, 9 lipca odbyła się trzecia edycja imprezy TriCity Trail. Po raz pierwszy zawody odbyły się na trzech dystansach: 80+ km, 47 km i 21 km. „Przepiękna trasa”, „Nie spodziewałem się, że tereny nam morzem są tak górzyste” – takie komentarze padały na mecie bardzo często. Zawody ukończyło łącznie 654 dorosłych i ponad 100 dzieci. Biegi odbywały się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (m.in. przez malownicze Lasy Oliwskie i Sopockie), leżącego w pobliżu Wejcherowa, Gdańska, Sopotu i Gdyni.

TriCity Trail 2017 (fot. Piotr Dymus Photography)

Rekordowo na trasie ultra

Jako pierwsi – o godz. 5:00 na trasę ruszyli ultramaratończycy. Dystans, jaki mieli do pokonania to niemal 82 km między Gdańskiem a Wejherowem. Trasa została poprowadzona urozmaiconymi ścieżkami Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Przewyższenia na tym dystansie to +1730/-1830 m. Zwycięzcą imprezy został Sebastian Sikora z Gdyni – drugi zawodnik poprzedniej edycji. Jego wynik – 6:56:14 jest rekordem trasy.

– W zeszłym roku to był mój debiut w biegach ultra. Była to dla mnie wielka niewiadoma, to drugie miejsce było zaskoczeniem i być może odkryciem moich możliwości. Dlatego w tym roku postanowiłem spróbować się na kilku różnych trasach górskich, udało się m.in. wywalczyć piąte miejsce w Mistrzostwach Polski w Długodystansowym Biegu Górskim – mówił po biegu zwycięzca. – Dzisiaj chciałem na początku pilnować czołówki, a potem biec swoim tempem i na ile to możliwe spróbować złamać 7 godzin, bo po zeszłorocznej edycji wiedziałem, że to możliwe. Udało się, więc jestem szczęśliwy. Jeśli chodzi o skalę trudności, to według mnie ten bieg nie ustępuje biegom typowo górskim. Fakt, że jest inna specyfika, bo w górach podbiegi i zbiegi są dużo dłuższe, ale tutaj również są strome podejścia, zdarzają się też techniczne zbiegi, a dodatkowo są przeszkody w postaci na przykład połamanych drzew. Jest co robić – podkreśla.

Drugą lokatę wywalczył Piotr Uznański z Krakowa – 7:24:59, a trzeci był Oskar Zimny z Warszawy – 7:30:44.

TriCity Trail 2017 (fot. Piotr Dymus Photography)

Wśród pań rewelacyjnie pobiegła Małgorzata Pazda-Pozorska z Kobylnicy, która zameldowała się na linii mety jako czwarta OPEN – została zatem wyprzedzona jedynie przez trzech mężczyzn! Jej czas – 7:36:46 również jest rekordem trasy – wśród pań. Na mecie zawodniczka stwierdziła, że biegła tak, by czuć się na całym dystansie swobodnie. – Przygotowuję się do Spartatlonu, to był jeden z elementów tych przygotowań. Startowałam tutaj po raz pierwszy i muszę przyznać, że trasa była bajkowa, bardzo mi się podobała – pokreśliła na mecie.

Drugą kobietą była mieszkająca w Słupsku ubiegłoroczna zwyciężczyni Anna Karolak (8:36:08), która zmagała się na trasie ze skurczami, a trzecią – Lucyna Kołodziejska z Gdańska (9:23:38).

Ultramaraton ukończyły 124 osoby, a wśród nich Paweł Banaszak z Gdańska, który startował na dystansie ultra po raz pierwszy. Paweł dotarł do mety jako setny zawodnik, ale zrobił dużo więcej. Swój bieg dedykował dzieciom z Hospicjum Pomorze Dzieciom w ramach akcji 80 km Pomor(ż)e Dzieciom. Cel – uzbierać 8000 zł dla podopiecznych hospicjum. Biegacze i wszyscy zainteresowani mogli podczas imprezy wrzucać swoje datki do specjalnie przygotowanej skarbonki.

Akcję wsparł także zwycięzca TriCity Trail Maraton+ – Kamil Leśniak, który oddał na licytację koszulkę ze 125-kilometrowego biegu Xreid Norway. Koszulka została wylicytowana za 308 zł, które zasili konto Hospicjum. Akcja nadal trwa, więc każdy może pomóc.

TriCity Trail 2017 (fot. Piotr Dymus Photography)

Maratoński debiut

Po raz pierwszy podczas zawodów TriCity Trail odbyła się rywalizacja na dystansie Maraton+, czyli 47 km z Gdyni do Wejherowa. Trasa okazała się strzałem w dziesiątkę. Zawodnicy docierający na metę podkreślali jej uroki i zapewniali, że wrócą za rok. Najszybszym okazał się Kamil Leśniak z Torunia – jeden z czołowych ultramaratończyków w Polsce. Kamil pokonał trasę w 3:32:55. – Muszę przyznać, że zaskoczył mnie ostatni fragment trasy, na którym było do zrobienia sporo przewyższenia, do tego zdarzały się ścieżki na tzw. rympał, gdzie zbaczaliśmy z głównych dróg i do pokonania były np. połamane gałęzie. W porównaniu z całą pozostałą częścią trasy to było coś zupełnie innego – ciekawego, ale przeszkodziło w utrzymaniu tempa, które dałoby „złamanie” 3 godzin i 30 minut. Mimo to, czas jest zadowalający. Wygrana z dużą przewagą zawsze cieszy – powiedział na mecie.

Drugie miejsce zajął Łukasz Wróbel z Leszna – 3:59:50, a trzecie – Piotr Rolbiecki z Kościerzyny – 4:01:44.

Wśród pań zwycięstwo odniosła Dorota Kaczmarek ze Straszyna, z wynikiem 4:34:43. Warto podkreślić, że Dorota biega dopiero od półtora roku. – Trasa jest rewelacyjna. Było sporo miejsc, gdzie można było się rozpędzić, do tego ciekawe podbiegi i zbiegi. Chciałabym by za rok została taka sama. Myślę, że to bardzo dobra trasa dla kogoś, kto chce debiutować w ultra – idealne przewyższenia, idealne górki – oceniła zawodniczka.

Drugą lokatę zajęła Aleksandra Grabias z Gdańska (4:38:14), a trzecią – Iwona Sikora z Gdyni (4:51:05).

Na dystansie maratonu+ rywalizowało 175 zawodników. Warto dodać, że biegacze mieli do pokonania przewyższenia rzędu +1000/-1100 m.

TriCity Trail 2017 (fot. Piotr Dymus Photography)

Półmaratońskie zmagania

Najkrótszym i jednocześnie najliczniejszym biegiem był półmaraton, którego trasa rozpoczynała się i kończyła w Wejherowie. Na linii mety zameldowało się 355 osób. Najszybszym był Rafał Kołodzik z Luzina – 1:21:13, drugie miejsce zajął Cezary Wronka z Gdańska – 1:22:58, a trzecie – Damian Wnuk z Wielkiego Klincza – 1:23:40.

W rywalizacji pań zwycięstwo odniosła – podobnie jak przed rokiem – Monika Rolbiecka z Wejherowa. Jej wynik to 1:34:23. Drugą lokatę wywalczyła Agnieszka Kwiatkowska z Błędowa – 1:36:45, a trzecią – Małgorzata Tuwalska z Gdańska – 1:37:34.
Dystans półmaratonu odbył się na pętli, na której uzbierało się +280/-280 m przewyższenia.

Najmłodsi też biegali

Swoje zawody miały również dzieci, które wzięły udział w zawodach TriCity Trail Junior. W sześciu kategoriach wiekowych pobiegło łącznie ponad 100 uczestników. Dystanse, na których rywalizowali najmłodsi to 300 m, 600 m, 1 km i 2 km.

TriCity Trail 2017 (fot. Piotr Dymus Photography)

Pokaz filmu „Chasing the Breath / W pogoni za oddechem”

Dzień przed zawodami, biegacze i wszyscy zainteresowani mogli wziąć udział w pokazie filmu dokumentalnego opowiadającego o przygotowaniach do jednego z natrudniejszych maratonów na świecie – Tenzing Hillary Everest Marathon. Prezentacja filmu była połączona ze spotkaniem z bohaterem – Robertem Celińskim.

Organizatorem TriCity Trail jest Stowarzyszenie Sport Dla Każdego – organizator największego cyklu biegowego w Polsce – CITY TRAIL, który odbywa się w 12 miastach: Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu. Partnerami biegu są marki Salomon i Suunto oraz Centrum Handlowe „Osowa” w Gdańsku. Impreza TriCity Trail jest współfinansowana przez Powiat Wejherowski i Urząd Miejski w Wejherowie.

TriCity Trail 2017 (fot. Karolina Krawczyk Photography)

Więcej informacji znajduje się na stronie www.tricitytrail.pl. Wiele ciekawostek pojawia się też na profilu imprezy na Facebooku.

Organizatorzy TriCity Trail

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn