Red Bull X-Alps dobiega końca – podsumowanie zawodów

przez Michał Gurgul | Opublikowano 14 lipca 2017 15:18

Dzisiaj, o 10:53 czyli, zgodnie z zasadami, dokładnie 24 godziny po przekroczeniu mety przez zwycięzcę – Szwajcara Christiana Maurera, zakończył się Red Bull X-Alps. Michał Gierlach ostatecznie zakończył wyścig na 16. miejscu.

Meta wyścigu Red Bull X-Alps w Monako (fot. Red Bull)

Zmagania na starcie w Saltzburgu rozpoczęło 31 zawodników, z których do końca przetrwało 19. Z tych 19 najbardziej wytrwałych do mety dotarło tylko 2. Na pierwszym miejscu Christian Maurer (SUI1), na drugim Benoit Outters (FRA4).

Niewiele do ukończenia całej trasy zabrakło Austriakowi – Paul Guschlbauer pomimo gigantycznych wysiłków w ciągu ostatniej doby nie zdołał dotrzeć do ostatniego punktu zwrotnego w Peille. Od mety dzieliło go jedynie około 5 km. Wynik ten nie jest jeszcze potwierdzony ponieważ w ciągu ostatnich godzin zepsuł się główny nadajnik GPS Austriaka. Jednak pewne jest to, że niestety nie pojawił się on na mecie przed 10:53. Zabrakło tak niewiele…

Paul Guschlbauer (AUT1) przelatujący w pobliżu lodowca pod Matterhornem (fot. Red Bull)

Red Bull X-Alps dobiegł końca. Tak po 12 dniach zmagań w najwyższych górach Europy przedstawia się ostateczny ranking pilotów:

Ranking Red Bull X-Alps (pierwszych 16 miejsc)

Nasz jedyny przedstawiciel, Michał Gierlach „Spike”, zakończył ostatecznie rywalizację na pozycji 16. Co prawda do mety zostało mu 378 km, można jednak powiedzieć, że jest to dobry wynik biorąc pod uwagę fakt, że jest to debiut Michała w X-Alps. I to bynajmniej debiut nie łatwy – warunki w tym roku były bardzo trudne o czym najlepiej świadczy duży odsetek wyeliminowanych zawodników oraz fakt, iż wyścig ukończyło jedynie dwóch pilotów. Możemy zatem śmiało pogratulować Spikowi jego wysiłków i osiągnięć. Tak swoje zmagania komentuje sam Spike tuż po swoim ostatnim lądowaniu podczas tegorocznego Red Bull X-Alps:

W ciągu 12 dni Michał pokonał ponad 1600 km. Większość trasy pokonał oczywiście w powietrzu jednak sporą jej część zmuszony był przejść na nogach. Olbrzymi wysiłek dał się we znaki, jednak pomimo zmęczenia i kontuzji nogi Spike dotrwał do końca. Poniżej przedstawiamy szczegółową statystykę trasy pokonanej przez naszego zawodnika:

Ostateczna statystyka trasy pokonanej przez Michała Gierlacha.

Tak zakończyła się tegoroczna edycja tego jednego z najtrudniejszych rajdów przygodowych. Red Bull X-Alps dostarczył nam wiele emocji, głównie dzięki temu, że mogliśmy obserwować zmagania naszego przedstawiciela. Czy Michał Gierlach wystartuje w przyszłym roku? Czy może dołączy do niego Paweł Faron, który w 2015 roku ukończył całą trasę wyścigu i uplasował się również na 16 pozycji? Czy może do polskiego team’u dołączy ktoś jeszcze? Mamy taką nadzieję i trzymamy kciuki za polskich pilotów.

Na koniec prezentujemy jeszcze film zmontowany przez organizatorów Red Bull X-Alps na zakończenie wyścigu:

Michał Gurgul

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn