Strach zawsze się pojawia, ale musi być ukryty – rozmawiamy z Michałem Gierlachem o starcie w Red Bull X-Alps

przez Administrator | Opublikowano 15 czerwca 2017 14:19

32 najlepszych paralotniarzy na świecie, 1 138 kilometrów trasy, którą trzeba pokonać w powietrzu i pieszo, jeden Polak. Michał Gierlach po raz pierwszy startuje w zawodach Red Bull X-Alps. Rozmawiamy z nim o jego obawach, nadziejach, przygotowaniach, a także o tym, co jest takiego pociągającego w lataniu na paralotni.

Aneta Żukowska: Jak wyglądało aplikowanie na zawody Red Bull X-Alps? Co musiałeś zrobić, żeby się tam dostać?

Michał Gierlach: Trzeba było wypełnić kwestionariusz, w którym podawaliśmy swoje doświadczenie dotyczące paralotniarstwa i doświadczenia w górach. Niektórzy zawodnicy mają na swoim koncie nawet szczyty w Himalajach. Było trochę pytań na temat psychiki i ogólnego podejścia do sportu. Generalnie nie ma jakiegoś klucza.

Michał Gierlach (fot. Red Bull)

Innymi słowy, na ten wynik pracowała cała Twoja biografia.

Dokładnie. Na zawodach spotkają się najlepsi piloci, a jednocześnie najlepsi zawodnicy, którzy dobrze prezentują się w górach, choćby zdobywcy ośmiotysięczników, którzy też latają na paralotniach. Obsada jest naprawdę mocna.

Czy znasz pozostałych zawodników?

Dużą część znam osobiście, część z nich to aktywni zawodnicy, którzy startują w mistrzostwach świata, gdzie i ja startuję.

Mówisz, że nie ma klucza, jednak znając osoby startujące w tych zawodach, możesz pokusić się o jakieś kryteria, na podstawie których dokonano wyboru zawodników?

Najważniejszy jest poziom pilotażu, czyli to jak zawodnicy radzą sobie w powietrzu. Na to organizator zwraca głównie uwagę. Chodzi o to żeby wszyscy bezpiecznie i cało wrócili z tej imprezy. Tak więc muszą to być piloci ze światowej czołówki.

Jak wyglądają Twoje przygotowania?

Jest to głównie latanie, starty w zawodach, jestem w trakcie robienia rekonesansu, zaraz wsiadam do samolotu do Genewy. Oprócz tego od dwóch lat intensywnie przygotowuję się fizycznie. Trening przez siedem dni w tygodniu, bardzo dużo biegania, trening wytrzymałościowy w górach. Do tego siłownia, basen, trochę roweru. Wszystko po to by wytrzymać cały wyścig.

Red Bull X-Alps (fot. Felix Woelk/Red Bull Content Poo)

Korzystasz ze wsparcia trenerów?

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn