Red Bull X-Alps startuje już w najbliższą niedzielę

przez Administrator | Opublikowano 29 czerwca 2017 9:24

Po długich i intensywnych przygotowaniach do wyścigu Red Bull X-Alps 2017 32 zawodników z 21 krajów dotarło właśnie do obozu w Fuschl am See w Austrii. W malowniczej wiosce regionu Salzburgerland uczestnicy rywalizacji w towarzystwie pomocników dokonują ostatnich poprawek i dopracowują swoje strategie.

Competitors fly at the Red Bull X-Alps at Zermatt, Switzerland on July 12th 2015

Już w niedzielę (2 lipca) rozpoczną ekstremalny transalpejski wyścig, podczas którego muszą pokonać 1138 km tylko na dwa sposoby: pieszo lub na paralotni. Jedynym Polakiem, któremu udało się zakwalifikować do tego najtrudniejszego rajdu przygodowego jest 30-letni Michał Gierlach z Zakopanego (zachęcamy do lektury wywiadu z Michałem). Postępy wszystkich zawodników będzie można śledzić na żywo na www.redbullxalps.com.

Michał Gierlach (fot. Honza Zak/Red Bull Content Pool)

O skali trudności Red Bull X-Alps mogą świadczyć liczby: każdy zawodnik będzie musiał pokonać ok. 100 km dziennie, spalając przy tym nawet 6000 kcal. Dzięki energii spalonej podczas wyścigu przez jednego zawodnika, 60-watowa żarówka świeciłaby przez 58 dni!

W poprzedniej edycji rajdu, zwycięzca pokonał trasę o 100 km krótszą od tegorocznej
w 8 dni, 4 godziny i 37 minut. Ile będzie potrzebował najszybszy zawodnik w tym roku? Na wynik złożą się umiejętności, warunki pogodowe, forma fizyczna oraz odpowiednie przygotowanie sprzętowe.

Każdy z uczestników Red Bull X-Alps to profesjonalny paralotniarz z doświadczeniem zawodniczym w międzynarodowych imprezach. To właśnie w powietrzu uczestnicy będą chcieli pokonywać największe dystanse.

Dysponuję skrzydłem trzyrzędowym. Wtajemniczeni w paralotniarstwo wiedzą, że są też skrzydła dwurzędowe, ale stwierdziłem, że w tym wyścigu kwestia bezpieczeństwa też jest bardzo istotna, a skrzydła trzyrzędowe charakteryzują się tym, że dużo łatwiej wychodzą z wszelakich deformacji – opowiada Michał Gierlach, jedyny Polak startujący w rajdzie. – Uprząż, z której korzystam została skonstruowana specjalnie na Red Bull X-Alps. Waga była podstawowym wyznacznikiem dla projektantów. Waży 1,4 kg. Jednocześnie, przy zachowaniu niskiej wagi, udało się uzyskać bardzo duży komfort.

Michał Gierlach będzie wyposażony także w szereg akcesoriów. Cały czas przy sobie będzie miał kijki do chodzenia oraz elektronikę, na którą składa się m.in. urządzenie śledzące (live tracker), dzięki któremu będzie można śledzić jego pozycję na redbullxalps.com.

Każdy zawodnik będzie dysponował tzw. zespołem supportowym. Zespół porusza się samochodem mogąc dostarczyć brakujący sprzęt w prawie dowolne miejsce, gdzie prowadzi droga, lub donieść go zawodnikowi podążając górskim szlakiem. Tę możliwość zamierza wykorzystać Michał: Zestaw biwakowy będzie przygotowany w samochodzie supporterów. W jego skład wchodzi między innymi lekki namiot i lekki śpiwór puchowy. Jeśli zdarzyłby mi się jakiś biwak w górach, wówczas moi supporterzy będą mi dostarczać niezbędny sprzęt.

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn