Anna Mąka i Andrzej Pradziad wygrywają Red Bull Bieg Zbójników

przez Administrator | Opublikowano 27 lutego 2017 14:20

W Ośrodku Narciarskim Kotelnica Białczańska rozegrana została IV edycja zawodów Red Bull Bieg Zbójników. Z wyjątkową, liczącą 8,2 km trasą, zmierzyła się rekordowa liczba 140 biegaczy narciarskich z całej Polski, gotowych do walki o tytuł Zbója i Zbójniczki Roku.

Już kilkadziesiąt metrów za linią startu, obok dolnej stacji krzesełka nr 4, przygotowana została pierwsza z kilku specjalnych przeszkód. Po podbiegu i ostrym nawrocie zawodnicy musieli pokonać małą skocznię. Najodważniejsi zdobyli w tym miejscu przewagę nad rywalami, zanim jednak rozpoczęli długą wspinaczkę, czekał ich jeszcze skręt w bandzie skicrossowej i krótki slalom pod górę.

Start zawodów (fot. Marcin Kin)

Po premii górskiej na szczycie Kotelnicy rozpoczynał się fragment wiodący trasami biegowymi Ośrodka Narciarskiego Kotelnica Białczańska, który również nie należał do monotonnych. W kilku miejscach na uczestników czekały przeszkody, w tym słynne już, ułożone w poprzek trasy bale drewna, których pokonanie wymagało prawdziwie zbójeckiego sprytu. Ostatecznym testem kondycji i charakteru był jednak stromy, blisko 300-metrowy podbieg do mety zlokalizowanej na szczycie Jankulakowskiego Wierchu.

Red Bull Bieg Zbójników 2017 (fot. Marcin Kin)

Najszybciej z tą niezwykłą i wymagającą trasą poradził sobie triumfator z 2016 roku Andrzej Pradziad, który linię mety przekroczył po 26 minutach i 7 sekundach.

Cieszę się, że udało mi się rozegrać bieg taktycznie. Dałem chłopakom trochę luzu. Oni rwali do przodu, a ja starałem się trzymać ich tempo. Zaatakowałem przed premią górską, gdzie udało się wypracować 50 metrów przewagi, jednak na zjeździe znów mnie dogonili. Schowałem się za nimi, ciężko pracowałem, ale trochę też odpoczywałem. Przed metą postanowiłem zrobić swoje i uciec. Tak udało się być pierwszym na szczycie – powiedział Zbójnik Roku 2017.

Andrzej Pradziad na prowadzeniu (fot. Marcin Kin)

Wśród kobiet najszybsza była piętnasta wśród wszystkich startujących Anna Mąka. Jej pokonanie trasy na szczyt Jankulakowskiego Wierchu zajęło tylko 31 minut i 15 sekund.

Powiem szczerze, że obawiałam się tego biegu, ponieważ ostatnio nie czułam się najlepiej. Powiedziałam sobie, że nie zacznę z grubej rury od początku, ale będę z każdym metrem przyśpieszać. Myślę, że to był mój klucz do sukcesu – komentowała na gorąco Zbójniczka Roku.

Anna Mąka (fot. Marcin Kin)

Na najszybszych, poza tradycyjnymi trofeami, czekały atrakcyjne nagrody ufundowane przez marki: Salomon, Thule, Odlo, Viking, Suunto i GoPro.

Ten bieg, to dla każdego zawodnika okazja do sprawdzenia swoich możliwości. Pokonanie trasy wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale i silnego charakteru. Dlatego na mecie na wszystkich czeka gromki aplauz i gorące, góralskie przywitanie – podsumowuje Anna Guzik, dyrektor sportowa Red Bull Bieg Zbójników.

Red Bull Bieg Zbójników (fot. Marcin Kin)

Wyniki Red Bull Bieg Zbójników 2017

Mężczyźni:

  1. Andrzej Pradziad, 00:26:07
  2. Łukasz Kunc, 00:26:25
  3. Bogusław Gracz, 00:26:30

Kobiety:

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn