„Szmata za szmatę” – wielkie emocje w finale konkursu Marmota!

przez Administrator | Opublikowano 15 grudnia 2016 12:24

W niedzielę 4 grudnia zakończyła się 14. edycja Krakowskiego Festiwalu Górskiego. Jej punkt kulminacyjny – wręczenie filmowych nagród Grand Prix – poprzedził konkurs „Szmata za szmatę”. Jego ideą było wyłonienie najsilniejszych osób w Polsce w podciąganiu na drążku.

Ryszard Emilewicz - tym razem byli od niego lepsi... (fot. Adam Kokot / KFG)

Ryszard Emilewicz – tym razem byli od niego lepsi… (fot. Adam Kokot / KFG)

Do rywalizacji stanęło 10 finalistów – po 5 w kategoriach „dawaniu ze szmaty”, oraz drugiej – podciąganiu oburącz z 30 kg obciążeniem. Konkurs, przy entuzjastycznych reakcjach festiwalowej publiczności, wygrali Łukasz Świrk oraz Łukasz Milczuk – obaj z rewelacyjnymi wynikami!

Konkurs „Szmata za szmatę” – sponsorowany przez markę Marmot – z roku na rok zyskuje na popularności. Podczas tegorocznej edycji Krakowskiego Festiwalu Górskiego obyła się jego czwarta odsłona. Już przed finałem wiadomo było, iż rywalizacja będzie niezwykle emocjonująca – w końcu pewny był udział w finale „Szmaty” jej zwycięzców z poprzednich lat. W 2013 roku rywali pokonał Łukasz Świrk, rok i 2 lata później zwyciężał Ryszard Emilewicz. 4 grudnia mieli spotkać się w finale po raz pierwszy. A że ich rywale nie należeli do ułomków, wiadomo było iż szykują się wielkie emocje.

Zanim jednak doszło do finału w kategorii „Szmata”, rozstrzygnięcia zapadły w nie mniej widowiskowej kategorii „Open”. Polegała ona na podciąganiu na drążku oburącz nachwytem, z zawieszonym między nogami 30 kg obciążeniem. Wszyscy finaliści zademonstrowali niezwykłą siłę fizyczną, połączoną z techniką podciągania. Najlepszy okazał się Łukasz Milczuk z Biłgoraju, autor 19 pełnych podciągnięć.

Łukasz Milczuk (fot. Adam Kokot / KFG)

Łukasz Milczuk (fot. Adam Kokot / KFG)

W pokonanym polu zostawił on swojego kolegę Maksyma Riznyka z Krakowa, autora 15 podciągnięć. Miejsce na podium, z 11 pełnymi podciągnięciami, uzupełnił Łukasz Sordyl z Andrychowa.

Maksym Riznyk (fot. Adam Kokot / KFG)

Maksym Riznyk (fot. Adam Kokot / KFG)

Po finale kategorii „Open” nastąpił wyczekiwany finał niezwykle prestiżowej „Szmaty”. Zdecydowanym zwycięzcą okazał się Łukasz Świrk z Wadowic. W dynamicznym stylu wykonał on aż 16 pełnych podciągnięć na jednej ręce, dzięki czemu nie tylko pokonał rywali, ale i zebrał spory aplauz wśród festiwalowej publiczności.

Łukasz Świrk w akcji (fot. Adam Kokot / KFG)

Łukasz Świrk w akcji (fot. Adam Kokot / KFG)

Mimo iż przed zawodami wydawało się, że walkę z nim będzie w stanie nawiązać jedynie Ryszard Emilewicz, nieoczekiwanie drugie miejsce zajął Jakub Czarnota z Sosnowca. W brawurowym stylu, techniką statyczną, wykonał on 10 pełnych podciągnięć. Tym samym pokonał Ryszarda Emilewicza, który 7 pełnych razy „dał ze szmaty”.

Film z finałowej rywalizacji trójki najlepszych zawodników w kategorii „Szmata”:

Co ciekawe, w podziękowaniu na wspaniały doping Łukasz Świrk – zwany Człowiekiem-Flagą – wykonał jeden ze swoich nowszych, niezwykle widowiskowych tricków. Polegał on na przyjęciu pozycji bocznej, trzymając oburącz stojak z drążkiem, naturalnie bez kontaktu z podłogą. Utrzymując taką pozycję, mimo wysiłku sprzed chwili, Łukasz wykonał niemal 15 dodatkowych podciągnięć, czym zdobył serca festiwalowej publiczności.

Łukasz Świrk - człowiek flaga (fot. Tomasz Szumski)

Łukasz Świrk – człowiek flaga (fot. Tomasz Szumski)

Po zakończeniu rywalizacji w obu kategoriach wszyscy laureaci z miejsc 1-3 otrzymali vouchery na odzież i sprzęt marki Marmota. Nagrody pocieszaniu przypadły również zdobywcom miejsc 4-5 w obu kategoriach. W ramach podziękowania za odwagę i wyniki w finale otrzymali od organizatorów kupony rabatowe na zakup produktów Marmota.

Poniżej komplet wyników w finale obu kategorii.

„Szmata”:

  1. Łukasz Świrk (Wadowice) – 16,5 podciągnięcia
  2. Jakub Czarnota (Sosnowiec) – 10,5
  3. Ryszard Emilewicz (Kraków) – 7,5
  4. Michał Siudak (Kraków) – 2,5
  5. Dawid Czuba (Kraków) – 2,0

„Open”:

  1. Łukasz Milczuk (Biłgoraj) – 19,5
  2. Maksym Riznyk (Kraków) – 15,0
  3. Tomasz Sordyl (Andrychów) – 11,5
  4. Jacek Kaczanowski (Tarnów) – 10,5
  5. Grzegorz Pawlik (Kraków) – 9,5.

Kto zwycięży w V odsłonie „Szmaty za szmatę” podczas następnej edycji Krakowskiego Festiwalu Górskiego…? Przekonamy się już za rok – tegoroczny finał pokazał, że warto czekać!

Informacja prasowa Raven

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn