Polscy wspinacze na 14. Krakowskim Festiwalu Górskim

przez Administrator | Opublikowano 18 listopada 2016 16:28

W ciągu ostatnich tygodni zapraszaliśmy Was na spotkania z wybitnymi gośćmi 14. Krakowskiego Festiwalu Górskiego (o Lynn Hill będziemy jeszcze wspominać), pora na przybliżenie sylwetek Polaków, którzy pojawią się na początku grudnia na Uniwersytecie Ekonomicznym. Będzie sporo zajmujących opowieści, bo przecież w mijającym roku działo się wiele ciekawego i nierzadko przełomowego dla naszego wspinania. No to zaczynamy.

***

Piotr Schab

Piotrek pokonuje drogę "Nuska" 8c w stylu OS (fot. Piotr Bunsch)

Piotrek pokonuje drogę „Nuska” 8c w stylu OS (fot. Piotr Bunsch)

Jeden z naszych czołowych wspinaczy skalnych, już jako 10-latek poprowadził klasyk Doliny Bolechowickiej – Chińskiego maharadżę VI.5, w ciągu kolejnych lat stopniowo podnosił poprzeczkę, wytyczając także własne drogi sięgające stopnia VI.7. Z roku na rok jest coraz skuteczniejszy. Sezon 2016 był dla niego (i dla polskiego wspinania sportowego) wyjątkowy. Podążając śladem najlepszych, wiosną Piotrek poprowadził dwie swoje najtrudniejsze drogi: najpierw Papichulo 9a+ w Olianie (czym wyrównał rekord Mateusza Haładaja, który właśnie tą drogą wprowadził Polaków na poziom 9a+), niedługo później Stal Mielec VI.8/8+, ostatnie wielkie wyzwanie Jaskini Mamutowej.

Do Piotrka należy też niespotykany dotąd onsajt wśród naszych wspinaczy. W tym stylu pokonał jesienią drogę Nuska 8c w grocie Baltzola (Kraj Basków).

***

Kinga Ociepka-Grzegulska

Kinga na "Sprawie honoru" VI.8 (fot. Stefan Madej)

Kinga na „Sprawie honoru” VI.8 (fot. Stefan Madej)

Od lat lideruje kobiecemu wspinaniu w Polsce. Dwukrotnie zdobywała juniorskie mistrzostwo świata w konkurencji prowadzenie. Siedmiokrotna mistrzyni Polski w prowadzeniu, sześciokrotna w boulderingu. Wielokrotnie wygrywała Puchar Polski w prowadzeniu i w boulderingu. W tym roku doczekaliśmy się w wykonaniu Kingi przełomowego przejścia w skałach. We wrześniu pokonałaSprawę honoruVI.8 w Jaskini Mamutowej. Żadna Polka nie zawiesiła dotąd poprzeczki tak wysoko. Co więcej, przejście to plasuje Kingę w czołówce światowej, podobne trudności pokonuje bowiem jeszcze stosunkowo niewiele kobiet.

Po drodze do Sprawy honoru Kinga przeszła w Mamutowej także kilka innych ekstremów:Mechanikę pręta cienkiego VI.6+/7, Fumar perjudica VI.7 i Szaleństwo ludzi zdrowych VI.7+.

***

Karolina Ośka i Łukasz Dębowski

Karolina i Łukasz na szczycie Naranjo de Bulnes

Karolina i Łukasz na szczycie Naranjo de Bulnes

Ona – jedna z najciekawszych postaci naszego wspinania, obok czysto sportowych dróg stawia sobie coraz ambitniejsze wyzwania górskie. On – wspinacz skalny, ma na koncie drogi do VI.7 RP i 8a OS, prowadzi sekcję Wspinaczkową KW Katowice. W tym roku wspólnie poprowadzili słynny, rzadko powtarzany Filar Kantabryjski (Pilar del Cantábrico, 8a+, 500 m) na Naranjo de Bulnes.

Strony: 1 | 2 | 3

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn