Tanie latarki. Fakty i mity – poradnik marki Mactronic

przez Administrator | Opublikowano 22 lutego 2016 12:59

Lampka rowerowa widoczna tylko dla rowerzysty, dioda spalona po kilku uruchomieniach lub latarka rozładowana akurat „w tym” momencie? Lepiej uważać na lampki niewiadomej produkcji. Rozprawiamy się z pięcioma mitami o tanim oświetleniu.

find money

MIT 1: Każda latarka świeci tak samo

Od pewnego czasu producenci prześcigają się w licytacjach, który zaproponuje wyższą liczbę lumenów. Jednak w urządzeniach wątpliwego pochodzenia, wartość lumenów podana przez producenta często nie ma przełożenia na realnie emitowane światło. Żeby zaoszczędzić przy procesie produkcji, rezygnuje się z testów pozwalających określić faktyczną moc sprzętu. Efektem tego jest latarka, która zamiast obiecywanych 500 lumenów świeci z mocą prawie o połowę niższą.

FAKT: Jeżeli chcemy, żeby sprzęt sprostał zadaniom do jakich chcemy go wykorzystać powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy spełnia określone normy. Jedną z nich jest norma ANSI (American National Standards Institute) – mówi Cyprian Lemiech ekspert ds. oświetlenia przenośnego w firmie Mactronic. Żeby spełnić normę ANSI, produkt musi przejść szereg badań w autoryzowanych laboratoriach, dotyczących między innymi: ilości światła, maksymalnej intensywności wiązki, wodoodporności czy odporności na upadki.

MIT 2: Wszystkie latarki robi się z tych samych materiałów

W poszukiwaniu oszczędności niektórzy producenci korzystają z niskiej jakości komponentów. Przykładem mogą być tanie plastikowe obudowy. W efekcie czasami wystarczy upadek z małej wysokości, żeby uszkodzić albo całkowicie zniszczyć latarkę.

FAKT: Jeżeli kupiony sprzęt ma służyć przez długi czas i nie psuć się po kilkukrotnym użyciu, konieczne jest wykorzystywanie możliwie najlepszej jakości materiałów, a te dostępne są tylko u sprawdzonych producentów. Bez względu na to, czy do produkcji dobrej jakości latarki wykorzystano tworzywo sztuczne czy aluminium, musi ona być przede wszystkim trwała. Szukając naprawdę trwałego sprzętu, warto wybrać np. latarki wykonane z tzw. aluminium lotniczego. Jego zalety od dawna wykorzystywane są w m.in. w lotnictwie, przemyśle budowlanym, czy przy konstrukcji ciężarówek.

MIT 3: Im więcej diod LED w latarce, tym lepiej

Producenci „marketowych” latarek montują w swoich produktach stosunkowo dużo diod LED, jednocześnie zapewniając, że im więcej diod w latarce, tym jaśniej będzie ona świecić.

FAKT: Liczba diod LED w tanich produktach nie przekłada się bezpośrednio na ilość światła. Istotna jest za to konstrukcja odbłyśnika, zasilanie latarki, a także rodzaj zamontowanej diody. – Diody najlepszej jakości, takie jak Cree czy Nichia, mają obudowę z niezwykle trwałej żywicy epoksydowej, natomiast tańsze zamienniki wykorzystują słabej jakości materiał, który pod wpływem ciepła matowieje, przepuszczając zdecydowanie mniej światła – wyjaśnia Cyprian Lemiech.

MIT 4: Wybór zasilania latarki nie ma znaczenia

Strony: 1 | 2

Tagi
Wyświetlam 1 Comments
Dodaj swój komentarz
  1. Robert napisał(a):

    Fakt w 100% prawda !!!!! Kupiłem za ponad 100PLN latarkę NOMAD firmy MacTronic i co? I wszystko jak w powyższym artykule :) Pasek czołowy nie trzyma rozmiaru po zdjęciu z głowy, zmiana filtra koszmar!!!!, opuszczenie przesłony w rękawiczce niewykonalne. Generalnie kupując Petzla w tej cenie masz przynajmniej jakość :)

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn