Festiwal Biegów Alpejskich pełen wrażeń

przez Administrator | Opublikowano 05 października 2015 15:13

Na weekend 26-27 września 2015 r. czekało wielu biegaczy górskich. IV edycja Chaszczoka – Biegu na Babią Górę miała być Mistrzostwami Polski Seniorów w Biegu Alpejskim oraz zawodami kończącymi rywalizację w ramach Pucharu Polski Skyrunning. Na najwytrwalszych zawodników czekał natomiast Etapowy Maraton Biegów Alpejskich.

Bieg Na Mosorny Groń (fot. Krzysztof Nagacz)

Bieg Na Mosorny Groń (fot. Krzysztof Nagacz)

Rozpoczęliśmy od Garmin – Mistrzostw Polski Seniorów w Biegu Alpejskim, które odbyły się na dystansie 10 km o przewyższeniu 1250 m. Jest to zdecydowanie jeden z trudniejszych biegów alpejskich w naszym kraju, zwłaszcza, że pogoda nigdy nie rozpieszcza. Jak zwykle na starcie stawiła się czołówka naszych biegaczy górskich. Niestety warunki pogodowe pokrzyżowały plany organizatorów. Już w piątek opady nie wróżyły nic dobrego, ale w sobotę deszcz chyba próbował nadrobić zaległości tegorocznego lata. Na grani oprócz marznącego deszczu wiał porywisty wiatr.

Chaszczok (fot. Łukasz Smogowski)

Chaszczok (fot. Łukasz Smogowski)

Chaszczok – Bieg na Babią Górę przyzwyczaił nas do złej pogody, ale w tym roku warunki były bardzo ciężkie! Problemy z łącznością z osobami przebywającymi na szczycie spowodowały opóźnienie zawodów o 30 min. Jest to niestety długi okres czasu dla zawodników, którzy mają ściśle zaplanowaną rozgrzewkę. O 9:30 kiedy wszyscy zameldowali się na starcie uczciliśmy pamięć naszych zmarłych Kolegów: Lucka Chorążego, Bogdana Matejko oraz Olka Ostrowskiego, który miał wystartować w tych zawodach…

Start (fot. Krzysztof Nagacz)

Start (fot. Krzysztof Nagacz)

Zawodnicy w strugach deszczu rozpoczęli rywalizację asfaltowym podbiegiem, skręcając następnie w leśną, wąską ścieżkę. Strome podbiegi przeplatały się z bardziej płaskimi odcinkami. Trasa była wymagająca ze względu na śliskie głazy, błoto i wystające korzenie. Strome schody doprowadziły zawodników do Schroniska na Markowych Szczawinach, gdzie prowadzony był elektroniczny pomiar czasu. Dalej już było tylko trudniej. Coraz bardziej stromo, mokro i zimno. Po pokonaniu „ściany” i osiągnięciu Przełęczy Brona wszystkie te doznania się zintensyfikowały. Kiedy zawodników przestała osłaniać kosodrzewina i wiatr przenikał na wskroś przemoczone cienkie startowe ciuchy, część zawodników zaczęła się wycofywać. Niektórzy biegacze zostali też wprowadzeniu w błąd przez wolontariuszy, którzy bez konsultacji z organizatorem postanowili zejść ze szczytu. Zachęcali oni startujących do odwrotu ze względu na trudne warunki panujące na grani. Tymczasem na szczycie trwał ręczny pomiar czasu, ale tam już nie dotarli wszyscy. Na starcie stawiło się 175 zawodników, ale szczyt Diablaka osiągnęło zaledwie 12 kobiet i 87 mężczyzn. Na górę zostały wniesione pamiątkowe medale dla uczestników, jednak niemożliwym okazało się ich wręczenie. Medale zostaną uczestnikom rozesłane pocztą.

Adrenalina, walka z rywalami i samym sobą pchała zawodników do mety, ale powrót do schroniska okazał się być jeszcze trudniejszym. Mokre skały i bardzo mocne podmuchy wiatru sprawiały, że trzeba było uważać na każdy krok. Z drugiej strony marznący deszcz sprawiał, że jak najszybciej chciało się już być w ciepłym schronisku, żeby się móc ogrzać. Czekał tam na zawodników depozyt oraz ciepła herbata. Dzięki przeniesieniu dekoracji na późniejszą porę, nie trzeba było się spieszyć z powrotem do bazy.

W bazie zawodów pod wyciągiem na Mosorny Groń odbyła się dekoracja najlepszych.

Daniel Wosik w Biegu na Mosorny Groń

Daniel Wosik w Biegu na Mosorny Groń

Mistrzynią Polski w biegu alpejskim została Dominika Wiśniewska-Ulfik, która wbiegła na szczyt Babiej Góry z ok. 5-minutową przewagą nad Danutą Piskorowską. Brązowy medal wywalczyła czołowa biegaczka ultra – Ewa Majer. Tuż za nią rozegrała się walka o czwarte miejsce, którą wygrała Izabela Zatorska. Na metę wpadła ok. 25 sekund za nią Anna Berdek. Szóstkę najlepszych Pań zamyka Katarzyna Jakieła-Rzadkosz.

Bieg na Małą Banią (fot. Krzysztof Nagacz)

Bieg na Małą Banią (fot. Krzysztof Nagacz)

Bieg na Małą Babia - Fot. Krzysztof Nagacz

Wśród Panów rywalizacja o złoto była bardziej zacięta i nie zakończyła się zwycięstwem jednego zawodnika! Na najwyższym stopniu podium stanęli ex aequo Kamil Jastrzębski i Bartłomiej Przedwojewski. Zejście z trasy Bartosza Gorczycy wykluczyło go z walki o medal i na trzecim miejscu zawody ukończył Piotr Czapla. Kolejnym na mecie okazał się Piotr Koń. Piąte miejsce wywalczył Sylwester Lepiarz, a szóste Piotr Biernawski. Należy zaznaczyć, że walka była bardzo wyrównana i o miejscu w czołowej szóstce najlepszych „alpejczyków” często decydowały sekundy.

Klasyfikacja Pucharu Polski Skyrunning:

KOBIETY

  1. Dominika Bolechowska
  2. Dominika Wiśniewska-Ulfik
  3. Kinga Pachura

MĘŻCZYŹNI

Strony: 1 | 2 | 3

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn