Kultowe narty i wykwintna kuchnia – Zillertal w Tyrolu zaprasza

przez Piotr Turkot | Opublikowano 29 września 2015 13:41

„Naj” zawsze przyciąga uwagę. Niezależnie od tego, czy dotyczy narciarskich, alpinistycznych czy też kulinarnych wyzwań. Gdy „naj” wzbogacimy jeszcze o wyjątkową górską lokalizację, piękne alpejskie słońce i nieskazitelną biel śniegu to otrzymamy mieszankę, która nie pozostawi nas obojętnymi. Co więcej, spowoduje, że będziemy chcieli sami doświadczyć i zasmakować w tym co NAJlepsze w Zillertalu w austriackim Tyrolu.

Zanim jednak przypniemy narty, aby rozpocząć efektowne zjazdy, warto poznać trochę liczb, które pokazują, z jak profesjonalnie przygotowanym regionem mamy do czynienia. Dolina Ziller to cztery główne ośrodki narciarskie – Mayrhofen (Ahorn, Penken), Hochzillertal, Zillertal Arena i Hintertux – w sumie oferujące prawie 500 km przygotowanych tras narciarskich, na których działa 177 wyciągów. Ogólna przepustowość wyciągów – prawie 300 tysięcy narciarzy na godzinę – gwarantuje, że kolejki raczej się nie zdarzają. Wśród narciarskich atrakcji nie brakuje oczywiście specjalnie przygotowanych skiparków, dostosowanych do umiejętności wszystkich narciarzy.

Ośrodki narciarskie Zillertal

Ośrodki narciarskie Zillertal. Zobacz również interaktywną, narciarską mapę rejonu

Wszystkie ośrodki oferują możliwość wypożyczenia całego ekwipunku. Dobra obsługa, wysoka jakość sprzętu i przystępne ceny czynią z wypożyczalni sensowną alternatywę dla zakupu sprzętu. Specjaliści pomogą nam odpowiednio wybrać sprzęt, zarówno jeśli chodzi o jego rozmiar, jak i dopasowanie do umiejętności.

Wypożyczalnia nart Intersport Brundl w Mayrhofen - serwis nart (fot. outdoormagazyn.pl)

Wypożyczalnia nart Intersport Brundl w Mayrhofen – serwis nart (fot. outdoormagazyn.pl)

Narty są codziennie serwisowane, tak więc możemy być spokojni o ich ślizgi i krawędzie. Wypożyczalnie dają również możliwość przetestowania przed zakupem najnowszych modeli. Tygodniowe wypożyczenie to koszt około 89 euro w wersji Economy, lepszy model możemy mieć za 119 euro (ceny z Intersport Bründl w Mayrhofen). Warto pomyśleć również o ubezpieczeniu sprzętu – opłata (15 euro) daje nam gwarancję spokoju.

Wypożyczalnia nart Intersport Brundl w Mayrhofen - serwis nart (fot. outdoormagazyn.pl)

Wypożyczalnia nart Intersport Brundl w Mayrhofen – serwis nart (fot. outdoormagazyn.pl)

Zillertal gwarantuje śnieg

Długą dolinę wieńczy najwyżej położony – jedyny w Austrii – całoroczny rejon na lodowcu Hintertux. Dumą pozostałych ośrodków jest wielka dbałość o przygotowanie jak najlepszych warunków narciarskich, nawet wówczas gdy może brakować naturalnego śniegu.

Liderem w produkcji i dbaniu o śnieg jest miejscowość Mayrhofen i ośrodek narciarski na górze Penken. I nie ma się co dziwić, jeśli Mayrhofner BergBahnen zatrudnia w zimie aż 200 osób. W trzech głównych arenach Penken zlokalizowanych jest 3o wyciągów, które na godzinę przewożą prawie 18 000 narciarzy. W rejonie funkcjonują dwa główne systemy wyciągów, obydwa wyposażone zarówno w ośmioosobowe kanapy, jak i w gondole. Wyciągi są przystosowane do obsługi rodzin z małymi dziećmi oraz szkółek narciarskich – odpowiednio zwalniają, zapewniając bezstresowe wsiadania i wysiadanie.

Panorama na górę Penken (fot. outdoormagazyn.pl)

Panorama na górę Penken, w środku widoczna trasa Harakiri (fot. outdoormagazyn.pl)

W tym roku powinna nastąpić premiera nowej, wykonanej w najnowocześniejszej technologii, kolejki linowej Penkenbahn, wyposażonej w 33 wygodnych gondoli, z których każda pomieści 24 osoby (i zapewni dostęp do WLAN – sic!) – w ciągu godziny przewiozą one aż do 3840 narciarzy!

Górna stacja kolejki Penken Bahn (fot. outdoormagazyn.pl)

Górna stacja kolejki Penken Bahn (fot. outdoormagazyn.pl)

Jednak godny uwagi jest cały system zarządzania śniegiem. Tak właśnie słowo „zarządzanie” najlepiej pasuje do wszystkich działań, jakie związane są z kluczowym dla tego położonego między 633 a 2400 m n.p.m. ośrodka narciarskiego przedsięwzięciem. W pracach tych Mayrhofner Bergbahn współpracuje z dwoma austriackimi uniwersytetami, specjalizującymi się w chemicznych, ekologicznych i logistycznych aspektach związanych ze śniegiem.

Monitoring pracy 20 ratraków i sieć nawadniania to faktycznie nie lada wyzwanie. Duże wrażenie robi mapa instalacji wodnej używanej do naśnieżania – wygląda niczym centrum dowodzenia dużej elektrowni. Ciągłe sprawdzanie grubości pokrywy śnieżnej, praca nad jakością naturalnego i sztucznego śniegu, zapewnienie odpowiednich dostaw wody etc. to główne zadania jakie stoją przed specjalistami, którymi dowodzi Andreas Rauch – dyrektor Mayrhofner BergBahnen  – z dumą i pasją opowiadający o pracy swojego teamu.

Andreas Rauch - dyrektor Mayrhofner Bergbahner (fot. outdoormagazyn.pl)

Andreas Rauch – dyrektor Mayrhofner BergBahner (fot. outdoormagazyn.pl)

Kiedy 20 lat temu wprowadzono technologie wykorzystujące sztuczne naśnieżanie od razu pojawiły się głosy, że szkody wywoływane przez taką ingerencję w środowisko będą bardzo duże. Obecnie, kiedy przemysł narciarski nie jest w stanie funkcjonować bez sztucznego śniegu, wymagania ekologiczne jeszcze bardziej się zwiększyły.

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn