Nowy trend: glamping, czyli kemping w wersji luksusowej

przez Administrator | Opublikowano 02 lipca 2015 12:01

Wyjazd pod namiot, w którym… wyśpimy się w łóżku, wykąpiemy pod prysznicem i obejrzymy wieczorem mecz? Przedstawiamy nowy trend: glamping, czyli mariaż kempingu z luksusem.

Branża kempingowa przeżywa boom. Jest to bardzo widoczne w krajach południowej Europy, jednak w Niemczech również odnotowano wzrost tego segmentu. W 2014 r. na niemieckich kempingach przenocowano w sumie 27,88 miliona razy (w porównaniu z 2013: 26 milionów noclegów). Podczas tegorocznych targów OutDoor w Friedrichshafen (15-18 lipca 2015 r.) wielu producentów będzie prezentowało produkty kempingowe, choć inni podchodzą sceptycznie do tego pomysłu. Wciąż jest mnóstwo przestrzeni na innowacje i ekspansję. Wydaje się, że trend „glamping” może okazać się atrakcyjny dla większości marek, gdyż łączy w sobie komfort i styl.

outdoorshooting150415

Kiedyś kempingowanie było utożsamiane z zawilgoconym namiotem, niewygodnymi materacami, jedzeniem w puszkach, choć równocześnie była to prosta i tania forma spędzenia rodzinnych wczasów. Jednak w ostatnich latach sytuacja zaczęła się zmieniać. Namioty stają się coraz obszerniejsze, cięższe i coraz bardziej luksusowe. Kiedy pierwsze namioty rodzinne wchodziły na rynek spotkały się z powszechnym zachwytem. Można było w nich w końcu swobodnie stanąć, w przeciwieństwie do wczołgiwania się przez wejścia ich starszych poprzedników… Równocześnie te namioty rodzinne były dość małe po spakowaniu – mieściły się w bagażniku samochodu, a czasami nawet w przyczepce rowerowej.

A1: Zeltstadt

W pewnych kręgach ten styl konwencjonalnego kempingowania jest postrzegany już jako passé. Glamping – mariaż luksusu z kempingowaniem – stanowi obecnie najnowszy krzyk mody. Glamping to awangarda nowego boomu na kempingowanie. Bez względu na to czy spojrzymy na Niemcy, Holandię, Anglię, Włochy, czy dowolny inny kraj europejski, kempingowanie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

Outdoor staje się coraz mniej wysiłkowy i coraz bardziej komfortowy. Właśnie obserwujemy dywersyfikowanie się rynku outdoorowego – mówi Lars-Ola Brolinson, Dyrektor Generalny firmy Primus.

outdoor familie bodensee messe friedrichshafen

Sprzęt, który będzie nam niezbędny do uprawiania glampingu, nie mieści się już w bagażniku standardowego samochodu. Będziemy musieli podróżować pełnowymiarowym vanem. Jedna z agencji turystycznych z Hamburga opisuje to w następujący sposób: Zamiast kempingowania, zacznij uprawiać glamping. Odpocznij na łonie natury śpiąc w prawdziwym łóżku, korzystając z elektryczności, mając do dyspozycji kuchnię z lodówką – a wszystko to we własnym namiocie.

Glamping (fot. firesidejacksonhole.com)

Glamping (fot. firesidejacksonhole.com)

Duński producent outdoorowy Nordisk oferuje całą linię bawełnianych namiotów, idealnych do uprawiania glampingu – będzie można je obejrzeć podczas tragów OutDoor w Friedrichshafen. Namiot „Vanaheim” jest opisywany jako najbardziej arystokratyczny w kolekcji Nordisk. Waży 58,5 kilo i oferuje 40 metrów kwadratowych, podzielone na 4 osobne kabiny do spania.

Primus, producent małych i niezawodnych kuchenek do trekkingu z plecakiem z dala od cywilizacji, zaprezentuje w tym roku nową linię produktów podczas targów nad Jeziorem Bodeńskim – kolekcję „Campfire”. Lars-Ola Brolinson, Dyrektor Generalny firmy, tłumaczy tę nową koncepcję w następujący sposób: – Nasze kuchenki są niezawodnym towarzyszem podróży, którego zabiera się ze sobą, gdyż jest niezbędny. Jednak produkty linii Campfire same w sobie stanowią powód do opuszczenia domu. Tym powodem jest chęć przygotowania stylowego, oryginalnego i pysznego posiłku w outdoorze. W tego typu sytuacji główny akcent jest położony na aspekt towarzyski i kulinarny gotowania poza domem.

Nowa linia Primusa ma wypełnić lukę rynkową pomiędzy luksusowymi grillami, a kuchenkami kempingowymi. Skandynawski producent utrzymuje, że komfort i outdoor nie wykluczają się wzajemnie.

Jednak firma Primus nie stanowi wyjątku. Inne marki trekkingowe również akcentują ten nowy trend w swoich kolekcjach. Wynalazca teleskopowych kijków trekkingowych, firma Leki, wprowadza w najnowszej kolekcji dwa krzesła kempingowe – „Breeze” i „Chiller”. Oba modele składa się poprzez połączenie ze sobą rurek nośnych. – Staramy się reagować na życzenia naszych sprzedawców, – tłumaczy wprowadzenie nowych produktów Heidi Kreusel, manager ds. marketingu Leki, a następnie dodaje, że krzesła trekkingowe stanowią doskonałe uatrakcyjnienie letniego sezonu. Inni producenci, jak Stanley czy Coleman, tradycyjnie już kojarzą się ze sprzętem kempingowym. Ich oferta zawiera krzesła turystyczne, stoliki, przenośne lodówki, ochronę przed UV i deszczem – wszystko po to aby uczynić pobyt na świeżym powietrzu radosnym i kolorowym.

Równocześnie należy zaznaczyć, że glamping wzbudza pewne kontrowersje w branży outdoorowej. Niektóre firmy postrzegają ten trend jako przyciężkawy, zbyt statyczny i nieelastyczny. – Patrzymy na glamping bardziej jako na wymysł mediów, niż faktyczny trend rynkowy. Jego wpływ jest praktycznie niewidoczny, – komentuje Benedikt Tröster, oficer prasowy Vaude. Według niego, kempingowanie jest bardziej związane z rodzinnymi wakacjami, co znajduje odzwierciedlenie w kolekcji produktów Vaude. – Kempingowanie nie ma dla nas większego znaczenia, – twierdzą niektóre z większych brandów outdoorowych. Obawiają się, że cała koncepcja „outdooru” ulegnie rozmyciu. Kempingowanie jest dla nich dopuszczalnym pojęciem, jednak tylko w znaczeniu rodzinnego obozowania lub zakładania bazy wypadowej podczas tripów wspinaczkowych.

źródło: targi OutDoor

Tagi

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn