Dziś Bieg dla Słonia w Chorzowie i Warszawie

przez Administrator | Opublikowano 26 czerwca 2015 14:47

Dziś wieczorem w Parku Śląskim w Chorzowie wystartuje Bieg dla Słonia, czyli nocny bieg dla upamiętnienia tragicznie zmarłego w 2013 roku Artura Hajzera. Chętni będą mogli wziąć udział również w warszawskiej edycji biegu.

Podobnie jak w latach ubiegłych, bieg wystartuje spod Pomnika Górników w Parku Śląskim, dokładnie o godzinie 22:00. Uczestnicy pokonają dystans niespełna siedmiu kilometrów. Długość trasy ma nawiązywać do 7 ośmiotysięczników zdobytych przez Artura Hajzera. Ważnym elementem biegu są czołówki, dzięki którym biegacze nie tylko oświetlają sobie trasę, ale też nadają imprezie niepowtarzalny, magiczny klimat. Nie zapomnijcie więc o „sprzęcie obowiązkowym”!

Bieg dla Słonia ma swoją trzecią edycję, w imprezie wzięło udział już ponad 2 tys. osób.

Bieg dla Słonia (fot. Ryszard Stotko)

Bieg dla Słonia (fot. Ryszard Stotko)

Program biegu:

  • od godziny 20:00 rejestracja uczestników biegu pod budynkiem dyrekcji Stadionu Śląskiego
  • godzina 21:50 zakończenie rejestracji
  • godzina 22:00 start biegu
  • godzina 23:00 zakończenie biegu

Uwagi:

  • bieg odbędzie się bez względu na warunki atmosferyczne
  • organizator zapewnia szatnie i prysznice
  • wszyscy biegniemy w czołówkach!

Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1575680319383732/

Swojego Biegu dla Słonia doczekali się także warszawiacy. Bieg startuje i ma swoją metę w rejonie Kopy Cwila. Dystans to oczywiście 7 kilometrów.

Trasa warszawskiego Biegu dla Słonia

Trasa warszawskiego Biegu dla Słonia

Program biegu:

  • 21:30 zbiórka
  • godzina 22:00 start biegu
  • godzina 23:00 zakończenie biegu

Uwagi:

  • bieg bez opłaty wpisowej
  • bez pomiaru czasu
  • bieg odbędzie się bez względu na warunki atmosferyczne
  • wszyscy biegniemy w czołówkach!

Spotkanie poprowadzi Jerzy Natkański.

Więcej informacji: https://www.facebook.com/BiegDlaUpamietnieniaArturaHajzera

***

Artur Hajzer na szczycie Nanga Parbat, 2010 rok (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Artur Hajzer na szczycie Nanga Parbat, 2010 rok (fot. Polski Himalaizm Zimowy)

Artur Hajzer, pseudonim „Słoń”, zginął 7 lipca, gdy po nieudanym ataku szczytowym na Gasherbrum I wracał do obozu wspólnie z Marcinem Kaczkanem. Zgodnie z wolą najbliższej rodziny jego ciało zostało pochowane pod szczytem. O niezwykłym życiu Artura możecie przeczytać w obszernym reportażu „Artur Hajzer i jego dzieła”

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn