Lawina pod Everestem – trwa akcja ratunkowa

przez Administrator | Opublikowano 27 kwietnia 2015 12:44

Trwa akacja ratunkowa po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi w Nepalu. Wspinacze są ewakuowani helikopterami z obozów 1 i 2 oraz bazy pod Everestem.

Wczorajsza, 26.04.2015, akcja ewakuacyjna z bazy Everestem (fot. Temba Tsheri Sherpa)

25 kwietnia miało miejsce tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi. Aktualne doniesienia mówią o ok. 3 tys. ofiarach w Nepalu i wiele osób uznawanych jest za zaginione.

Widok na namioty bazowe, w tle miejsce w którym rozpoczęła się lawina

Trzęsienie ziemi spowodowało oberwanie się ogromnej lawiny na południowej flance Everestu z siodła pomiędzy Pumori i Lingtren. Lawina spadła na namioty bazy, w której przebywało około 1000 wspinaczy. Siła lodowo-skalnego żywiołu była ogromna. Kamienie niesione przez lawinę spowodowały najgroźniejsze obrażenia wśród przebywających w bazie wspinaczy.

Obraz zniszczeń w bazie pod Everestem (fot. Robert Schmidt/AFP)

Jak ciężkie chwile przeżyli wspinacze przebywający w bazie pod Everestem możemy zobaczyć dzięki filmowi opublikowanemu przez Josta Kobuscha, młodego niemieckiego wspinacza przebywającego w pod Everestem:

Ostatnie doniesienia mówią o 17 śmiertelnych ofiarach, wiele osób jest rannych. Wczoraj, 25 kwietnia, rozpoczęła się akcja ratunkowa, 22. najciężej poszkodowanych zostało helikopterami ewakuowanych z bazy.

Dodatkowo drogą lotniczą dostarczono liny i sprzęt wspinaczom odciętym w obozach 1 i 2 – droga przez Icefall została zniszczona. Rumuński wspinacz Alex Govan wczoraj informował o 100 osobach odciętych powyżej bazy. Szerpowie znaleźli już przejście przez lodowiec i jakaś część wspinaczy już nią zeszła. Jednak helikoptery podjęły akcję ewakuacji z wyższych obozów również dzisiaj. Alex pisze:

Akcja ewakuacyjna z obozów 1 i 2 postępuje. Trzy helikoptery latają non stop. Ze względu na wysokość zabierają tylko dwie osoby na raz. Pogoda jest dobra.

Od północnej strony na Evereście działa Rafał Sławiński. Wraz z pozostałymi himalaistami jest bezpieczny. Lawiny i osuwiska kamieni nie dotarły do bezpiecznie położonej bazy. Relację Rafała znajdziecie tutaj.

Wojciech Słowakiewicz/wspinanie.pl

 

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn