Fjällräven Polar 2015 – rozmowa z uczestniczką z Polski

przez Administrator | Opublikowano 07 kwietnia 2015 13:37

6 kwietnia grupa dwudziestu osób z całego świata spotka się w Sztokholmie, aby rozpocząć wyprawę przez arktyczną tundrę z psimi zaprzęgami. Trasa Fjällräven Polar przebiega od Signaldalen w Norwegii, aż do lasów w koło Jukkasjärvi, w szwedzkiej Laponii i ciągnie się przez ponad 300 km. Spośród 300 tys. zgłoszeń, połowę uczestników wybierali internauci poprzez głosowanie, drugą połowę jury. W tej grupie pojawiła się Kate Zamana, dziewczyna z wieloma pasjami i marzeniami, które jak sama opowiada, sukcesywnie spełnia…

Kim jest Kate Zamana, dziewczyna, która będzie w tym roku – jako jedyna – reprezentować Polską w klasycznej wyprawie arktycznej Fjällräven Polar 2015?

Kate Zamana: Podążam nieznaną ścieżką – jestem otwarta na to, co przyniesie mi życie. Urodziłam się w USA – tam wtedy był mój ojciec, Mistrz Świata w kolarstwie szosowym – Cezary Zamana. Później mieszkałam w różnych miejscach, głównie w Polsce. W wieku 16 lat straciłam słuch, jestem osobą niedosłyszącą. To było traumatyczne wydarzenie, przepłacone depresją, które ukształtowało moje obecne życie. Spokój i siłę odnalazłam w rysunku oraz psach husky. Jestem rysownikiem i fotografem. Ilustruję książki i gry komputerowe – taka praca daje mi dużo wolności, a ta jest dla mnie bardzo cenna. Wiele rzeczy mnie fascynuje, a rysunek i fotografia pozwalają się dzielić doświadczeniami z innymi ludźmi.

Rysunek Kate Zamana

Rysunek Kate Zamana

Dlaczego zdecydowałaś się aplikować na Fjällräven Polar?

Psy husky to moja pasja, obracam się w środowisku maszerów i od nich dowiedziałam się o wyprawie Fjällräven Polar – jak wszystko sprawdziłam, okazało się, że zostały jedynie 3 dni, by przygotować zgłoszenie. Nie wiedziałam jak się do niego zabrać, czas uciekał, ale jednocześnie – bardzo mi zależało, by spróbować.

Czym ujęłaś serce jury?

Tego dokładnie nie wiem. Finalnie w aplikacji napisałam po prostu, co mi w duszy grało – moją historię i motywacje. Marzeniem mojego życia było zostać pilotem – żyć w niebie! Od małego żyłam tą perspektywą. Utrata słuchu przekreśliła wszystkie plany. Musiałam odnaleźć siebie raz jeszcze – zdefiniować nowe marzenie. Na mojej drodze zmian spotkałam psie zaprzęgi – dające wolność, możliwość odkrywania świata, przyjaźń, stabilne wartości. To stało się moim nowym niebem, a wyprawa taka jak Fjällräven Polar – 300km przez arktyczną tundrę, góry i zamarznięte jeziora, w której udział bierze 100 psów husky – nowym marzeniem. A marzenia są po to, by je realizować i za nimi podążać – niezależnie od tego, jak układa się życie czy od niepełnosprawności. Mam nadzieję, że moje uczestnictwo w wyprawie zainspiruje innych – nie tylko niedosłyszących – by nie odkładali zamiarów i planów, na później, lecz je realizowali.

Fjallraven Polar

Fjallraven Polar

Fjallraven Polar_3

Fjallraven Polar_1

Wyprawa – organizowana w pełni profesjonalny sposób, ale jednak skierowana przede wszystkim do amatorów. Wielu uczestników poprzednich lat mówi, że to test ducha i wytrzymałości. Czego się obawiasz?

Mam za sobą samotne podróże do Azji oraz przez Alaskę – nie obawiam się więc pogody, ani też obciążenia fizycznego czy kwestii technicznych. Jestem silna pod tym względem. Towarzyszy mi przede wszystkim strach wewnętrzny – czy dam radę pod kątem relacji z innymi ludźmi? 5 lat temu bałam się wyjść do ludzi, byłam w całkowitej alienacji. Od tego czasu cały czas uczę się życia, przede wszystkim społecznego, od nowa. Traktuję to jako kolejną szkołę, zadanie, test dla siebie.

Podczas wyprawy będzie okazja do testów odzieży, namiotów, plecaków tytularnego sponsora. Jak ty przygotowujesz się do wyprawy?

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn