Co sądzą o Mammut – Ultra Sky Marathon 6,3,1xBabia uczestnicy I edycji?

przez Administrator | Opublikowano 21 kwietnia 2015 16:47

Drugą edycję wydarzenia Organizatorzy postanowili uatrakcyjnić o nowe, krótsze dystanse oraz biegi dla dzieci.

Babia Góra (fot. Ekoldea)

Babia Góra (fot. Ekoldea)

Biegi w ramach II edycji Mammut – Ultra Sky Marathon Babia:

  • Mammut – Ultra Sky Marathon 6xBabia – 100 km/+8000 m
  • Mammut – Ultra Sky Marathon 3xBabia – 70 km/+ 5500 m
  • Mammut – Sky Marathon 1xBabia – 42.5 km/+3000 m
  • Mammut – 1/2 Sky Marathon – 23.5 km/+1450 m
  • Bieg na Cyl – 14 km /+500 m
  • Bieg na Mosorny – 5 km/+300 m
  • Biegi dla dzieci

Co sądzą o Mammut – Ultra Sky Marathon 6,3,1xBabia uczestnicy I edycji?

Iwona Turosz (fot. Krzysztof Nagacz)

Iwona Turosz (fot. Krzysztof Nagacz)

Iwona Turosz – uczestniczka najdłuższego dystansu 6xBabia:

Jeżeli o mnie chodzi to chyba najlepszy bieg ultra w naszych polskich górach. Znaczy się, mógłby nim być, gdyby tak limit czasu zwiększyć przynajmniej o godzinę… ale to już mówiłam Organizatorowi:). Trasa trudna, ciężka, wymagająca i momentami zaskakująca. Można powalczyć z drzewami, potokami, borówkami, krzakami, innym biegaczami, limitem czasu i przede wszystkim z samym sobą. Bieg dla tych, którzy lubią „utrudniać” sobie życie:).

Artur Paciorek (fot. Grzegorz Bachorz)

Artur Paciorek (fot. Grzegorz Bachorz)

Artur Paciorek (triszerpa.pl) – uczestnik dystansu 6xBabia:

Jestem zadowolony z biegu, dużo mnie on nauczył i dał kilka bardzo ważnych i cennych informacji. Początkowo byłem przeciwny takiemu limitowi czasowemu, 17 godzin to naprawdę wielki hardcore i wyczyn. Niemniej po dłuższym zastanowieniu, ten limit nadaje jakiś głębszy sens temu biegu. Nie jest sztuką ukończyć taki bieg w 30 godzin, natomiast zmieścić się w 17-tu godzinach to niesamowity wyczyn. Może nie przysporzy to dużej frekwencji biegowi, ani nie spowoduje wielkiego szturmu ultrasów na Babią Górę, ale o to chodzi organizatorom. Ma to być najtrudniejszy bieg dla najlepszych. Być może Chaszczok chce pokazać, że bycie ultrasem, to nie ukończenie w marszu, z przerwami na obiad w schronisku 100 km, tylko naprawdę wyzwanie dla tych najtwardszych i najsilniejszych górali.

Zuzanna Madej (fot. Krzysztof Nagacz)

Zuzanna Madej (fot. Krzysztof Nagacz)

Zuzanna Madaj – zwyciężczyni dystansu 3xBabia:

Chyba nigdy nie jest aż tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Bieg Mammut – Ultra Sky Marathon 3xBabia stał się dla mnie swego rodzaju punktem odniesienia. Nigdy wcześniej nie czułam się tak, jak podczas tego biegu. Mimo, że przekraczanie granicy strefy komfortu, jak i przedzieranie się przez dziki „busz” nie jest mi obce ze względu na udział w wielu zawodach typu AR, podczas których z trasą zmagać trzeba się nieprzerwanie przez wiele długich godzin, a czasem nawet dni, to Babia Góra dała mi w kość.

Ciało i psychika do końca odmawiały mi posłuszeństwa, każdy krok przynosił ogrom bólu, ale chyba właśnie szukanie, osiąganie i przekraczanie granic własnych możliwości jest jednym z najcenniejszych doświadczeń w życiu.

Mimo ogromu sprzecznych myśli podczas biegu, tak bliskie spotkanie z naturą i piękne widoki zachęcają do powotu na trasę wokół Babiej Góry.

Do zobaczenia na starcie:)

Ewa Majer (fot. Krzysztof Nagacz)

Ewa Majer (fot. Krzysztof Nagacz)

Ewa Majer – zwyciężczyni dystansu 1xBabia:

Sam bieg 1xBabia był dla mnie bardziej przygodą, niż biegiem w prawdziwym słowa tego znaczeniu. Jeśli chodzi o ogólnorozwojowe ćwiczenia to bardzo polecam. Rączki się wyćwiczyły od podciągania się na borowinie, nogi porozciągały od wspinania na skały i można było sprawdzić swoją wytrzymałość na ból dzięki ostro podciętym krzakom, które to „dekorowały” skórę ślicznymi wzorkami. Oczywiście świetna zabawa w skoki po wiatrołomach i orzeźwiająca trasa wzdłuż strumyka uatrakcyjniała całość. Do tego można było nazbierać mnóstwo grzybów, które wręcz aż się same pchały do plecaków. Nic tylko polecać dla grzybiarzy, pasjonatów wspinaczek, morsów, dla lubiących biegi ekstremalne … po prostu bieg dla wszystkich:).

Piotr Biernawski (fot. Krzysztof Nagacz)

Piotr Biernawski (fot. Krzysztof Nagacz)

Piotr Biernawski – uczestnik 1xBabia:

Bieg Mammut – Ultra Sky Marathon 6,3,1xBabia to bieg do którego znacznie lepiej pasuje po prostu nazwa Chaszczok. W zeszłym roku biegliśmy go wspólnie z Piotrkiem Huziorem, wybraliśmy najprostszą opcję i mimo że mieliśmy wsparcie w sobie, to bieg był dla nas bardzo trudnym doświadczeniem. Zarówno poziom sportowy zawodów, ale przede wszystkim sama trasa, stawiają ten bieg jako zawody dla prawdziwych górali. To nie jest bieg, który może być opisany zwykłym dystansem i przewyższeniem, to bieg o którego trudności stanowią wspinaczki po łańcuchach, zjazdy na „zadkach” między drzewami po stromiznach mających pewno grubo powyżej 40% nachylenia, rambling skałkowy, bieganie strumieniami, czy w chaszczach po pas. To bieg, którego maratoński dystans biegliśmy aż 6 godzin! Bieg, który bezwzględnie odsłonił nasze słabości. Bieg, który nas zniszczył. A to była wersja light. Gdzie 3xBabia, 6xBabia? Tego ostatniego nikt nie ukończył w limicie. Pokażcie mi jakikolwiek inny bieg, którego NIKT nie ukończył. Taki jest właśnie Mammut – Ultra Sky Marathon 6,3,1xBabia.

Zapisy na wszystkie dystanse trwają do 17 maja 2015 r. 

Szczegółowe informacje znajdują się na stronie: www.ultrababia.pl

Informacja organizatorów

Pod_Patronatem_Outdoor_Magazyn

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn