Marcin Koszałka ambasadorem marek SALEWA i DYNAFIT w Polsce

przez Administrator | Opublikowano 12 listopada 2014 11:01

Co mają wspólnego ze sobą góry, SALEWA Polska i film? Od tej jesieni wspólnym mianownikiem będzie osoba Marcina Koszałki. Od lat współpracujący z firmą wybitny reżyser oficjalnie dołączył do grona osób będących na co dzień twarzą jej dwóch flagowych marek.

Urodzony w Krakowie operator filmowy już od czasu liceum pasjonował się wspinaczką i to właśnie w tamtym okresie poznał prekursora jej sportowego wymiaru w Polsce, Piotra Korczaka, którego historię opowiedział wiele lat później w kultowym już dla polskiego środowiska wspinaczkowego obrazie „Deklaracja nieśmiertelności”. Prowokujący do refleksji, doskonale ujęty temat przemijania i starości w kontekście sportowych ambicji doceniony został m.in. na 46. Międzynarodowym Festiwalu w Karlowych Warach, gdzie zdobył nagrodę główną. W 2011 roku „Deklaracja nieśmiertelności” była drugim najczęściej nagradzanym polskim filmem dokumentalnym na arenie międzynarodowej. To jednak nie przypadek – specjalizacją krakowianina są bowiem zdjęcia wymagające od filmowca czegoś więcej: lotnicze, podwodne czy z wykorzystaniem technik alpinistycznych.

Okres wspinania będę pamiętał do końca życia, bo bardzo mnie on ukształtował. Cały upór i determinacja, to że nie odpuszczam na planie bez względu na porę dnia czy nocy, dążenie do celu… te wszystkie cechy rozwinęły się na bazie doświadczeń zebranych w górach, głównie tych będących jedną wielką lekcją pokory – wspomina Marcin. 

Marcin Koszałka i Andrzej Marcisz na planie filmu „Polska oczami orła”  (fot. Bas Vandenbranden)

Marcin Koszałka i Andrzej Marcisz na planie filmu „Polska oczami orła”
(fot. Bas Vandenbranden)

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Filmy opowiadające w jakiś sposób o wspinaniu powinny być realizowane przez osoby, które doświadczyły sportu na własnej skórze. Marcin to zatem profesjonalista w pełnym wymiarze i cieszymy się, że to właśnie on pochylił się w Polsce nad tematyką wspinaczkową na większą skalę. Jesteśmy też pewni, że kolejne jego obrazy odniosą sukces na miarę ‘Deklaracji nieśmiertelności – mówi Jacek Grzędzielski, General Manager SALEWA Polska.

W chwili obecnej Marcin pracuje nad filmem „Szczęście świata” w reżyserii Michała Rosy – opowieści o tym, jak wydarzenia II Wojny Światowej zniszczyły budowane latami więzi między różnymi narodowościami zamieszkującymi Śląsk. Historia opowiedziana zostanie z perspektywy pięciorga mieszkańców kamienicy w okresie lata 1939 r. i czasach powojennych. W rolach głównych zobaczymy m.in. Karolinę Gruszkę, Tomasza Borkowskiego czy Agatę Kuleszę. Już od grudnia natomiast ruszają zdjęcia do nowego projektu z udziałem Andrzeja Marcisza, który jest drugą obok Piotra Korczaka kluczową postacią w historii polskiej wspinaczki sportowej; założycielem najstarszej w kraju sekcji wspinaczki sportowej przy KS Korona Kraków oraz członkiem SALEWA Team Polska.

***

Urodzony 30 grudnia 1970 roku w Krakowie polski reżyser filmów dokumentalnych, scenarzysta, ale przede wszystkim operator filmowy. Wykształcenie zdobył na kierunku Realizacja Obrazu na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, którego obecnie jest wykładowcą. Zadebiutował w 1999 roku krótkometrażowym filmem „Takiego pięknego syna urodziłam”. Kontrowersyjny obraz, w którym reżyser na własnym przykładzie ukazał piekło życia rodzinnego przyniósł mu wyróżnienia na festiwalach w kraju i za granicą, m.in. w Krakowie, Kazimierzu Dolnym, Berlinie i Nyon.

Na planie filmu „Szczęście świata” (fot. Aleksandra Anna Zimny/Argomedia)

Na planie filmu „Szczęście świata” (fot. Aleksandra Anna Zimny/Argomedia)

 

Dwukrotny zdobywca Złotych Lwów na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (znakomite zdjęcia do filmów „Pręgi” i „Rewers”) oraz laureat Brązowej Żaby na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage („Rewers”) i Złotej Kaczki – najstarszej polskiej nagrody filmowej przyznawanej przez miesięcznik FILM (również za „Rewers”). Za swoje filmy dokumentalne Koszałka nagradzany był również m.in. w Lipsku (Złoty Gołąb), Chicago (Srebrny Hugo), Tampere, Trento (Srebrna Gencjana), Teheranie (Grand Prix) i Karlowych Warach (Best Documentary), a stworzone przez niego obrazy pokazywane są na najbardziej prestiżowych festiwalach na świecie (m.in. Amsterdam, Moskwa, Rotterdam, Waszyngton).

Na planie filmu „Szczęście świata” (fot. Aleksandra Anna Zimny/Argomedia)

Na planie filmu „Szczęście świata” (fot. Aleksandra Anna Zimny/Argomedia)

 

Stały współpracownik amerykańskiej stacji telewizyjnej HBO oraz członek Europejskiej Akademii Filmowej, Stowarzyszenia Autorów Obrazu Filmu Fabularnego, Polskiej Akademii Filmowej i Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Mimo iż doskonale zna się na formatach cyfrowych, jak sam przyznaje, jako operator filmowy pozostaje ortodoksyjnym zwolennikiem taśmy filmowej.

 Monika Młodecka

Wyświetlam 1 Comments
Dodaj swój komentarz
  1. Anna Wojciechowska napisał(a):

    Drony rozwijają się w takim tempie, że helikoptery do filmowania będzie można oglądać tylko w książkach do historii.

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn