Marka Pajak na szczytach wraz z Andrzejem Bargielem – wywiad z Wojciechem Kłapcią

przez Administrator | Opublikowano 14 października 2014 16:36

Polska marka Pajak ma coraz więcej sukcesów na koncie – Andrzej Bargiel pobił swój rekord na Manaslu w kombinezonie marki, wkrótce w sprzęcie Pajaka swoich sił na zimowej Nandze Parbat będzie próbował Tomasz Mackiewicz, do teamu firmy należą także Wojciech Pająk, Magdalena Prask i Sebastian Kawa. O kombinezonie Andrzeja Bargiela oraz sprzętowych planach na przyszłość, rozmawiamy z Wojciechem Kłapcią z firmy Pajak.

Outdoor Magazyn: Marka Pajak zaangażowała się w sprzętowe wsparcie wypraw programu „Hic Sunt Leones”, w których biorą udział Andrzej i Grzegorz Bargielowie, Marcin Kin i Dariusz Załuski. Tegoroczna wyprawa zakończyła się wielkim sukcesem: 25 września Andrzej Bargiel zdobył szczyt Manaslu (8156 m) w rekordowym czasie – 14 godzin i 5 minut, następnie dołożył do tego drugi światowy rekord w pokonaniu trasy z bazy na szczyt i ze szczytu do bazy. Poprzedni rekord wynosił ponad 23 godziny i należał do Niemca Benedikta Böhma. Andrzejowi zajęło to 21 godzin i 14 minut. Niewątpliwie sprzęt też miał w tym sukcesie znaczenie. Mowa o kombinezonie, w którym działał Andrzej Bargiel. 

Wojciech Kłapcia (Pajak): Pajak już na początku powstania idei Hic Sunt Leones, został zaproszony do udziału w przedsięwzięciu. Jak dowiedzieliśmy się od chłopaków, jesteśmy firmą lubiącą wyzwania oraz lubiącą zrywać ze stereotypami. Już na pierwszą wyprawę Jędrka przygotowaliśmy specjalny kombinezon, wymykający się z narzuconych schematów – zamiast standardowych dwóch-trzech kilogramów, kombinezon ważył raptem 1400 g. Co ciekawe, okazał się zdecydowanie za ciepły, co widać na szczycie Shishapangmy. W tym roku, po ustaleniu warunków granicznych zarówno jeśli chodzi o klimat, jak i komfort użytkownika, zdecydowaliśmy się na stworzenie całkowicie nowego produktu.

Andrzej Bargiel bije kolejne rekordy w Himalajach

Andrzej Bargiel bije kolejne rekordy w Himalajach – w kombinezonie marki Pajak

Jakie musiał spełnić wymagania? W jakich warunkach musiał się sprawdzić?

Największym problem w opracowaniu tego kombinezonu było połączenie wysokiej izolacyjność termicznej z możliwością odpowiedniego odprowadzania nadmiaru wilgoci oraz olbrzymich ilości ciepła. Jednocześnie musiał zapewnić komfort w przypadku załamania pogody. Pogodzenie tych dwóch skrajnych warunków było nie lada wyzwaniem. Na szczęście kombinezon sprawdził się idealnie, o czym świadczy fantastyczny wynik Andrzeja na Manaslu.

Kto go zaprojektował? Czy możecie zdradzić jego konstrukcję?

Za projekt kombinezonu pod względem technologicznym odpowiadał zespół Pajaka. Po uporaniu się z tym etapem do projektu dołączył Tomasz Ossoliński. Efekt jest dziełem takiego właśnie tandemu. Sporo pomogły nam w projektowaniu doświadczenia ze śpiworową normą EN-13537. Mając w portfolio przebadanych niemal pół setki śpiworów – naszych oraz marek, dla których świadczymy usługi R&D – jesteśmy w stanie odpowiednio dobrać konstrukcję i ilość wypełnia. Potrafimy wycisnąć z surowców maksimum ich parametrów. Jednym z priorytetów przy kombinezonie na tegoroczna wyprawę było popracowanie nad skrajnie zmieniającą się termiką. Stąd też Jędrek otrzymał kombinezon o hybrydowej konstrukcji, pozwalającej na pełny demontaż softshellowo-puchowego wnętrza.

Wojciech Pająk, Andrzej Bargiel i kombinezon (fot. Pajak)

Wojciech Pająk, Andrzej Bargiel i kombinezon (fot. Pajak)

Jak długo nad nim pracowaliście?

Prace koncepcyjne nad nowym kombinezonem HSL V0.2 rozpoczęły się zaraz po powrocie Andrzeja z Shishapangma Ski Challenge. Początkowo rozważaliśmy jedynie drobne modyfikacje. Po podjęciu decyzji o biciu – i tak już mocno wyśrubowanego – rekordu wejścia na Manaslu, zdecydowaliśmy się na całkowite przeprojektowanie HSL V0.1.

Kombinezon ma interesujący design – czyj to pomysł?

Aktualna wersja kombinezonu Jędrka, to wynik współpracy Pajak z Tomaszem Ossolińskim. Tomasz, będąc ekspertem w sprawach mody, zadbał o odpowiednią oprawę graficzna projektu. W ten sposób powstał wyjątkowy produkt, nawiązujący do symboliki góralskiej.

Czy poza kombinezonem marka Pajak wsparła jeszcze w jakiś inny sposób sprzętowo wyprawę?

Strony: 1 | 2

Wyświetlam 3 komentarze
Dodaj swój komentarz
  1. alpinista napisał(a):

    Nazywanie Magdaleny Prask himalaistką jest obrażaniem prawdziwych himalaistów. Ludzie, którzy mieli nieprzyjemność być z nią na wyprawach bądź mieli okazję obserwować jej zachowanie w górach wysokich wyrażają niezbyt pochlebne opinie na jej temat więc sugerowałbym firmie Pajak nie chwalić się współpracą z osobą o tak wątpliwej reputacji.

  2. fan napisał(a):

    Lubię Was i Wasze produkty, nie mniej widzę niedoróbki (konkretnie w plecakach- dość oczywiste) a cena, jednak, nie „budżetowa” zobowiązuje. Prościej- najpierw Kotki później Lajony bo po prostu nie będziecie wiarygodni.
    Przepraszam, na pewno o tym Wiecie.

  3. Olaf napisał(a):

    Kolorystyka tego kombinezonu została dobrana tak, aby zwłoki leżące w terenie skalno-śnieżnym nie rzucały się za bardzo w oczy.
    Sorry, za ponury żart, ale jeśli ktoś zakłada na siebie ubranie w barwach maskujących idąc na bądź co bądź niebezpieczną wyprawę, to chyba tylko po to żeby utrudnić działanie ekipie ratunkowej, albo jak napisałem w pierwszym akapicie.

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn