Impreza z tradycjami, czyli 7. Lubelski Festiwal Rowerowy

przez Administrator | Opublikowano 16 września 2014 12:46

O takim wydarzeniu śmiało można powiedzieć, że to już impreza z tradycjami. Tym razem 7. Lubelski Festiwal Rowerowy odbywał się w formule dwudniowej 13 i 14 września, oczywiście w Lublinie.

AZSMTBCup (10)

_DSC0356

Sobota upłynęła miłośnikom kolarstwa pod znakiem wyścigów eliminacyjnych rozgrywanych na lubelskiej starówce. Uniqua Lublin City Race 2014, który był jednocześnie pierwszą edycją ogólnopolskiego cyklu Eliminator MTB zgromadził na starcie blisko czterdziestu zawodników. Byli wśród nich tacy, którzy ścigali się we wszystkich trzech edycjach lubelskiego eliminatora, który jest rozgrywany od 2012 r. Nowością w tej edycji była jazda indywidualna na czas, która pozwoliła na odpowiednie rozstawienie zawodników przed głównymi wyścigami.

Widowiskową trasę o długości ok. 1 km naszpikowaną technicznymi przeszkodami najszybciej w indywidualnym starcie pokonał triumfator ubiegłorocznej edycji Adrian Rzeszutko. Tuż za nim byli odpowiednio Oskar Pluciński, Mateusz Leśniak i Marcin Motyka. Wyścigi w formule XCE są niezmiernie widowiskowe, stąd też już od pierwszego biegu dostarczyły wielu emocji licznie zgromadzonym kibicom.

AZSMTBCup (1 of 1)

_DSC0578

 

Swoje biegi wygrywali faworyci, pewnie awansując do kolejnych rund. Przegrani w swoich pierwszych startach mieli szansę na dalsze ściganie i walkę o miejsca 17-32. Swoje wyścigi półfinałowe wygrali Rzeszutko i Pluciński gwarantując miejsce w finale. Dołączyli do nich drudzy w półfinałach Motyka – czołowy polski zawodnik enduro oraz przebojowy siedemnastolatek reprezentujący Erkado RT Kraśnik – Mateusz Leśniak.

Skład finału był zatem odzwierciedleniem wyników z czasówki. Pozostała jedynie kwestia ostatecznej kolejności na mecie, którą wyłonił wyścig finałowy.

Po ostrej walce na metę jako pierwszy wjechał zawodnik Canonndale Pro Rider Dobosz Sport Adrian Rzeszutko, dla którego to była już druga wygrana w Lublinie. Pół koła za nim linię mety minął Oskar Pluciński, a podium uzupełnił najmłodszy w stawce Mateusz Leśniak. Ostatnie miejsce w finale i czwarte w klasyfikacji generalnej przypadło Mariuszowi Motyce.

Drugi dzień Festiwalu to zmiana lokalizacji na teren stoku narciarskiego przy Hali Globus. Jeszcze bardziej urozmaicona, w porównaniu z ubiegłym rokiem, trasa zgromadziła ponad stu zawodników i zawodniczek. Tym razem możliwość startu była dostępna dla niemal każdego. Poza wyścigami w kategoriach od żaka do mastersa, tradycyjnie już odbył się wyścig familijny, gdzie mogli wystartować najmłodsi w duecie z rodzicem.

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn