„n.p.m.” – czerwiec 2014

przez Administrator | Opublikowano 21 maja 2014 11:14

W czerwcowym wydaniu „n.p.m.” wakacyjne propozycje na lato 2014. W tym roku polecamy m.in. najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner, himalajski rejon Ladakh i Zanskar. nieodkrytą do końca Macedonię i norweskie Lofoty. Na polskie Tatry patrzymy przez pryzmat wody, zapraszamy także w okolice Wisły, serce Bieszczadów oraz na sudecką wędrówkę śladem via ferrat. W numerze także rozmowa z nowym dyrektorem TPN Szymonem Ziobrowskim i pięć najważniejszych kontrowersji, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć.

npm_06_2014_net

Twarde orzechy Ziobrowskiego – Stanowisko dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego to w Polsce ogromny prestiż. Ale Szymon Ziobrowski wraz z kluczem do gabinetu dostał w spadku wiele spraw, które wywołują spore emocje i kontrowersje. „n.p.m.” wybrał pięć bardzo twardych orzechów, które nowemu szefowi TPN zgryźć będzie najtrudniej: via ferratę na Orlej Perci (o co postulują liczne środowiska w Polsce), otwarcie nowych rejonów dla taterników (np. w Tatrach Zachodnich), problem koni na drodze do Morskiego Oka (protesty obrońców zwierząt), zatłoczone szlaki (trzy miliony turystów rocznie) i zbiornik wodny na Myślenickich Turniach (pomysł ministra sportu Andrzeja Biernata).

O tych i innych problemach, z jakimi boryka się TPN, mówi w wywiadzie dla „n.p.m.” nowy dyrektor, Szymon Ziobrowski. Dlaczego zatem drożeją bilety wstępu, a na Słowacji wędrówka po Tatrach jest bezpłatna?

– Bilety podrożały w tym roku o złotówkę. Ostatnią znaczącą podwyżkę wprowadziliśmy osiem lat temu. Nic w Polsce nie tanieje, nasze koszty też rosną. Podniesienie opłat było konieczne. A słowacki TANAP jest w całości finansowany z budżetu państwowego, a TPN w niecałych 30 procentach – odpowiada Ziobrowski.

POMYSŁY NA WAKCJE 2014

Wyżej być nie można – Grossglockner (3798 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Austrii, marzenie wielu miłośników gór, którzy mają już za sobą tatrzańskie wyrypy. I choć góra nie przekracza magicznych 4000 m n.p.m., to wejście na nią jest sporym wyzwaniem – choćby ze względu na niestabilną pogodę czy trudności techniczne na grani. – „Nie chcę nawet myśleć, co mogłoby się wydarzyć, gdybyśmy popełnili jakiś błąd. Przypomina mi się wypadek piątki Polaków z 2010 roku, którzy przy przejściu Stüdlgrat rozdzielili się na dwa zespoły. Dopełnił się wówczas najgorszy z możliwych scenariuszy. Ratownikom nie pozostało nic innego, jak odszukanie i zwiezienie trzech zamarzniętych ciał w rozgrzane słońcem doliny” – pisze o groźnym Grossglocknerze Anna Atraszkiewicz.

Z wizytą u króla – Jeżeli marzycie o trekkingu w Himalajach i możecie się tam wybrać tylko latem, wcale nie musicie wędrować po górach w strugach ulewnego monsunowego deszczu, odrywając raz po raz kolejne przyssane do nóg pijawki i nie widząc wokół nic poza mgłą. Doskonałym miejscem na wakacyjny trekking są Ladakh i Zanskar – dawne buddyjskie królestwa leżące po północnej stronie indyjskich Himalajów. O tym rejonie piszą Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie, którzy od kilkunastu lat prowadzą trekkingi, m.in. po Himalajach.

Klejnot znad błękitnej wody – Gór ci na Bałkanach dostatek. Galičica z pozoru nie wyróżnia się niczym specjalnym. Poza jednym: położeniem. Niewielki obszarem masyw dźwiga się ponad 1000 metrów nad lustra jezior Prespańskiego i Ochrydzkiego. Dla tych widoków warto przemierzyć pół Europy. Grzegorz Grupiński przekonuje, że Macedonia to idealne miejsce rodzinny wypoczynek, z którego zadowoleni będą zarówno miłośnicy wspinaczki, jak i leniwego popołudnia nad wodą.

Góry z morza – Wakacje na Lofotach to niezwykła okazja do połączenia długich górskich wypraw trekkingowych i wspinaczki z biwakami na pięknych piaszczystych plażach. A wszystko to w niezachodzącym letnim słońcu i otoczeniu przepięknego, charakterystycznego krajobrazu rejonu koła polarnego. Marcin Pajdak poleca m.in. wejście na Hermannsdalstinden (1029 m n.p.m.), najwyższy szczyt Moskenesøy.

Kraina górskich jezior –„W krajobrazie chętnie szukam miejsc, w których woda komponuje się z górami. Lubię szczyty przeglądające się w jeziorach i grzmot siklaw żłobiących skały” – pisze o polskich Tatrach Bartłomiej Kuraś, dziennikarz krakowskiej „Gazety Wyborczej” i współautor książki „Kruca fuks. Alfabet góralski”. To nieco inne spojrzenie na najpopularniejsze miejsca w naszych najwyższych górach, jak np. Morskie Oko i Dolina Pięciu Stawów.

A ponadto:

Strony: 1 | 2

Tagi

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn