Nowe GÓRY 1/2014

przez Administrator | Opublikowano 18 marca 2014 14:55

W pierwszym numerze GÓR w nowej odsłonie na 144 stronach znajdziecie m.in. wywiady z Krzysztofem Wielickim i Marcinem Koszałką, monografię rys w Polsce, wspomnienia Marcina Tomaszewskiego i Marka Raganowicza, skałoplany Ciężkowic i Czarnorzek, skitury – Haute Route i Tatry, a także 25 stron porad (trening, rehabilitacja, dieta, miejscówki na majowy weekend).

***

W naszej redakcji ostatnie miesiące upłynęły na ekscytującym oczekiwaniu na „nowe”. O transformacji GÓR z miesięcznika w bardziej ekskluzywny i obszerniejszy magazyn mówiliśmy od co najmniej dwóch lat. Był to dla nas logiczny kierunek rozwoju, ponieważ w dotychczasowej formule trudno było znaleźć nowe i inspirujące wyzwania. Od wielu lat cieszyliśmy się bowiem reputacją najlepszego specjalistycznego czasopisma górskiego w Polsce, a w powszechnej opinii byliśmy postrzegani jako jeden z czołowych europejskich tytułów w tej branży.

gory-1-2014-400x538

Kto nie idzie naprzód, ten się cofa – mówi powiedzenie. W szerszej perspektywie naszemu wydawnictwu to nie groziło, bo w ciągu ostatnich trzech lat rozwijaliśmy się w Internecie (i to z kilkoma projektami) oraz odnotowaliśmy duże sukcesy na niwie książkowej (żeby wymienić tylko projekt „100 porad GÓR” czy „Chińskiego maharadżę”). A jednak mieliśmy wrażenie, że jako miesięcznik osiągnęliśmy już wszystko, co było do zdobycia.

W dodatku popularność wydanych przez nas książek wskazywała na to, że w erze zalewu publikacji internetowych – których poziom wprawdzie się podniósł, ale wciąż jest daleki od ideału – nasi odbiorcy bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebują odtrutki na wszechobecną bylejakość. Składnikami leku miały być duże monografie, liczne materiały o charakterze praktycznym, dobre literacko teksty i kolekcjonerski charakter podkreślony eleganckim layoutem. Jakim cudem mieliśmy zrealizować taką receptę na 90 stronach?

gory-1-2014-wstepniak-400x558

W ręku trzymacie naszą odpowiedź na własne rozterki i Wasze oczekiwania. Dwadzieścia pięć stron różnorodnych porad praktycznych, które znajdziecie w numerze, to dawka, jakiej dotychczas trzeba było szukać w kilku wydaniach. Do tego kilkanaście stron topo i monumentalna monografia o polskich rysach, które zajęłyby prawie połowę dotychczasowych GÓR. Wreszcie świetnie literackie teksty, ciekawie opisane miejscówki i obszerne wywiady.

Nieprzypadkowo wybrałem do wstępniaka zdjęcie z Igły w Osterwie. Kiedy wraz z Maćkiem Ciesielskim i jego przesympatycznymi klientami stanęliśmy na wierzchołku tej oryginalnej turni, odczuliśmy satysfakcję, ale podziwiając piękną panoramę, widzieliśmy już następne cele do zdobycia na potrzeby cyklu „Strzeliste Tatry”. Podobnie czuję się teraz – pierwszy szczyt nowych GÓR osiągnięty. Ale widzę już kolejne, które prezentują się równie dobrze. Tam spotkamy się ponownie. Do zobaczenia!

Piotr Drożdż
redaktor naczelny

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn