TryTool 2014 za nami

przez Administrator | Opublikowano 28 lutego 2014 8:36

Już w piątek stanęły namioty, w sobotę o czwartej nad ranem nocna wachta usłyszała szum deszczu na płótnie. Jednak nad 4. edycją Trytoola czuwali odpowiedni patroni – o siódmej, na przekór meteogramom, deszcz ustał i ruszyły ostatnie przygotowania przed przybyciem gości.

TryTool 2014 (fot. Ola Tyrna)

TryTool 2014 (fot. Ola Tyrna)

***

Tegoroczna edycja Trytoola minęła pod znakiem kompromisów narzuconych przez zimę, będącą w odwrocie. Dużym nakładem sił udało się przygotować bezpieczne drogi w sektorze ABC, konieczne jednak stało się zrezygnowanie z przeprowadzenia zawodów z uwagi na kruszyznę.

Jak w latach ubiegłych, kluczowym okazało się wsparcie firmy AMC (dystrybutor marek PetzlDirectAlpine, Beal), jako partnerzy do organizacji przyłączyły tak zacne organizacje jak Akademickie Koło Przewodników Tatrzańskich (to dzięki nim mogliśmy bawić się na tyrolce o długości niebagatelnej, bo aż 150 metrów) oraz Grupa Jurajska Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (czuwająca nad zabezpieczeniem medycznym imprezy oraz prowadzacą warsztaty z zakresu pierwszej pomocy). Wbrew atakującej zewsząd wiośnie, bloki lodowe zapewniła firma IceArt z Wrocławia,

Głównym partnerem medialnym tradycyjnie był portal wspinanie.pl, wsparcia w tym zakresie udzieliły również media takie jak magazyn GÓRYTaternik, portal brytan.com.pl orazdrytooling.com.pl ,a w imprezie uczestniczyli przedstawiciele innych mediów i portali m.in. climb.pl.

Mieliśmy okazję gościć pana Grzegorza Barnasika z Radia Kraków, z którym rozmawialiśmy o założeniach imprezy. Śmiało można powiedzieć, że Trytool obecny był przez całą sobotę na antenie krakowskiej rozgłośni. Nagrody rozlosowane wśród uczestników warsztatów zapewniły firmy: Negra SportClimbeMonkey’s GripE-PamirKoło Przewodników Tatrzańskich im. Macieja Sieczki, krakowskie centra wspinaczkowe Reni Sport oraz Forteca, a także Fabryka Frędzli i PolarSport.

Wróćmy jednak do przebiegu imprezy. Po godzinie ósmej zaczynają przybywać pierwsi uczestnicy, krążący nieśmiało między biurem warsztatów a “namiotem bazowym”, gdzie można było zostawić plecaki. Równocześnie kończymy ostatnie przygotowania, instruktorzy zajmują pozycje przy pięciu wędkach, aż wreszcie o dziewiątej rozpoczyna się pierwszy wykład. W ramach wstępu do tematyki Trytoola, Robert “Roko” Rokowski wprowadził zainteresowanych w arkana wspinaczki zimowej. Był pokaz używanego sprzętu, dziabek, raków i kilka słów o technice wspinania.

Rober „Roko” Rokowski wprowadza w arkana wspinaczki lodowej (fot. Marcin Szymkowski)

Rober „Roko” Rokowski wprowadza w arkana wspinaczki lodowej (fot. Marcin Szymkowski)

Tuż obok drugiego sektora ABC, wzorem poprzedniego roku zamontowaliśmy belkę, na której nasz klubowy mocarz – Damian Granowski – prowadził wykład z treningu i techniki wspinania drytoolowego. Wspomniana belka nie miała łatwego życia tego dnia, bo po zakończeniu pokazu Damiana każdy mógł spróbować „czwórek” i „dziewiątek”. Ci najbardziej sprawni, którzy pokonali całą belkę, mogli liczyć na atrakcyjne nagrody. Jak się okazało – było wśród nich niemało dziewczyn :)

Kolejnym punktem zajęć był instruktaż podstaw wspinania lodowego przeprowadzony przez Roka. Prawie tona bloków lodowych została bezlitośnie podziurawiona, bo po zakończeniu wykładu i związanego z nim quizu można było samemu spróbować wkręcić śrubę Petzl Laser i poznęcać się Quarkiem nad blokami. Zawody we wkręcaniu śrub, rozgrywane w systemie pucharowym, pokazały iż płeć piękna wcale nie jest słabsza w lodowym rzemiośle. Następny wykład Roka dotyczył bezpiecznego poruszania się w trudnym terenie zimą, w którym przedstawił m.in. metody klarowania liny, wiązania się i zakładania asekuracji.

Logicznym uzupełnieniem poprzednich wykładów stał się blok dotyczący pierwszej pomocy prowadzony przez ratowników GJ GOPR. Liczne anegdoty z pracy ratowników stanowiły znakomitą ilustrację zajęć.

Ostatnim tematem poruszonym w ramach tegorocznego Trytoola były zagadnienia bezpieczeństwa lawinowego, omówione przez Tomka Pawłowskiego: prezentacja ekwipunku używanego do badania pokrywy śnieżnej oraz autoratownictwa lawinowego uzupełniona przez podstawy teorii lawinoznawstwa.

Wykład Tomka Pawłowskiego (fot. Marcin Szymkowski)

Wykład Tomka Pawłowskiego (fot. Marcin Szymkowski)

W międzyczasie zapłonęło ognisko, na którym można było upiec kiełbaskę popijając ciepłą herbatą i kawą, serwowaną przez cały dzień przy “namiocie bazowym”.

Na dodatek co chwila dane nam było słyszeć świst powietrza i przetaczający się nad skałkami rozdzierający krzyk… radości :) To śmiałkowie, którzy skorzystali z profesjonalnie przygotowanej tyrolki. Maciek Florys wraz z całą ekipą dał możliwość sprawnego i emocjonującego przemieszczenia się z jednej strony skałek na drugą, mając przy okazji szansę zobaczenia całej areny, na której rozgrywał się tegoroczny mityng. Tyrolka działała do późnego popołudnia i cieszyła niesłabnąca popularnością.

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn