Świnica zimą – porady Waldka Niemca

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 01 stycznia 2014 13:20

Zima w Tatrach trwa jeszcze w najlepsze, będzie więc wiele okazji do górskich wypraw. Wędrówka po górach zimą jest zupełnie innym wyzwaniem niż letni trekking. Nie ma w tym nic odkrywczego, jednak przed wyruszeniem w drogę musimy przemyśleć kilka kwestii. Niech nas nie zmyli to, że latem przeszliśmy wszystkie szlaki w wzdłuż i wszerz, zimowy krajobraz nie ma z tym nic wspólnego.

Kościelec, w tle Świnica (fot. Aneta Żukowska)

Kościelec, w tle Świnica (fot. Aneta Żukowska)

Kościelec w zimowej szacie (fot. Aneta Żukowska)

Kościelec w zimowej szacie (fot. Aneta Żukowska)

Zimowy trekking po górach jest wspaniałym przeżyciem. Jeśli trafi nam się dobra pogoda, czekają nas malownicze widoki, skute zlodowaciałym śniegiem białe szczyty, na zboczach świeży puch, nad głową błękitne niebo. To piękno ma jednak swoją mroczną, śmiercionośną naturę. I o tym nie możemy zapominać nawet na chwilę.

Jak zatem zaplanować dzień zimowej wędrówki, żeby dać sobie jak największą szansę na przeżycie? Krok po kroku. Pokażmy to na przykładzie Świnicy.

Z domu

Pierwsze przygotowania czynimy jeszcze w bezpiecznych i spokojnych warunkach domowych, przy herbatce. Ta część przygotowań jest niezwykle istotna i stanowi o sukcesie naszej wyprawy.

Po pierwsze musimy ocenić własne możliwości, zadać sobie kluczowe pytania o własną kondycję, sumiennie i szczerze rozliczyć się z naszych przygotowań do pierwszego zimowego wypadu w Tatry zarówno pod względem możliwości fizycznych, jak i umiejętności operowania sprzętem.

Na tej podstawie wybieramy cel główny naszej wyprawy. Od niego zależeć będzie dalej dobór partnerów, sprzętu, jak i całej taktyki. Przyjmijmy roboczo, że kondycyjnie i sprzętowo stać nas na Świnicę, wierzchołek wyższy.

Widok na Świnicę z Hali Gąsienicowej (fot. Aneta Żukowska)

Widok na Świnicę z Hali Gąsienicowej (fot. Aneta Żukowska)

Ośnieżone szczyty Granatów (fot. Aneta Żukowska)

Ośnieżone szczyty Granatów (fot. Aneta Żukowska)

Nie zapominajmy też o planie B, czyli wyborze celów zapasowych. Cel główny może być niedostępny chociażby ze względu na pogodę, warunki czy zagrożenie lawinowe. A o tym możemy dowiedzieć się dopiero w górach, szkoda byłoby więc siedzieć w schronisku, a spontaniczna zmiana planów uczyni nas nieprzygotowanymi do nowego celu. Dlatego najlepiej mieć jeszcze z zanadrzu plan B, C, a nawet D.

Teraz pozostał już tylko wybór terminu wyjazdu, np. styczniowy weekend. Dojście do schroniska w piątkowy wieczór, sobotę i niedzielę przeznaczamy na działalność.

Znając już cele i czas akcji, możemy kompletować ekipę na wyjazd. Poza tak oczywistymi cechami jak doskonałe poczucie humoru i nieustraszenie, nasi partnerzy (co oczywiste – my także) muszą sobie poradzić w zakładanym terenie, czyli umieć sprawnie poruszać się w rakach, zahamować czekanem upadek, znać asekurację lotną na grani, umieć obsługiwać sprzęt lawinowy. Najlepiej, żeby to były osoby już przez nas sprawdzone.

Jeszcze będąc w domu musimy zabawić się w meteorologów. Na co najmniej 5-7 dni przed wyjazdem powinniśmy zbierać informacje na temat panujących warunków: temperatury, wiatru, opadów, zmiany zagrożenia lawinowego. Tylko w ten sposób będziemy w stanie ocenić zagrożenie lawinowe. Tuż przed wyjazdem dowiedzmy się wszystkich szczegółów: jaka jest prognoza pogody, wiatr, temperatura i zagrożenie lawinowe. Może ktoś ze znajomych właśnie wrócił z Hali Gąsienicowej? Może ma aktualne zdjęcia warunków? Można też dopytać się u znajomych instruktorów, przewodników, w schronisku.

Granaty (fot. Aneta Żukowska)

Granaty (fot. Aneta Żukowska)

Teraz bardzo ważna część przygotowań, czyli zebranie informacji o terenie działania: mapy, przewodniki (ale uwaga: nie ma przewodników opisujących sposób poruszania się zimą w Tatrach…), musimy wyznaczyć kluczowe miejsca trasy (czyli punkty zwrotne, charakterystyczne, miejsce gdzie się zaczyna i kończy zagrożenie lawinowe (przy okazji pomierzyć nastromienia stoków zagrożonych),  gdzie się zaczynają i kończą trudności techniczne – czyli gdzie trzeba a gdzie nie trzeba używać sprzętu), wyznaczyć i zapisać azymuty pomiędzy miejscami kluczowymi.

Strony: 1 | 2 | 3

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn