Co zabrać ze sobą na WinterCamp? Krótki poradnik organizatorów

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 13 stycznia 2014 16:50

Zastanawiając się co zabrać ze sobą na WinterCamp, musimy pomyśleć o kilku ważnych grupach sprzętu. Pamiętając z jakimi warunkami przyjdzie nam się zmierzyć, przede wszystkim musimy pomyśleć o: spaniu, odzieży i jedzeniu. W tej właśnie kolejności.

Spanie

To najogólniej śpiwór, namiot i izolacja od podłoża. Wszystkie trzy równie ważne. Śpiwór ma być ciepły – idealnie byłoby zabrać taki z zakresem komfortu odpowiadającym prognozie pogody podanej na dzień przed wyjazdem plus parę stopni w dół skali przewidziane na błąd meteorologów :) To byłby ideał ale wiadomo, że na początku zimowych przygód z biwakowaniem w tle więcej ludzi wierzy w ideały sprzętowe niż je ma.

Wintercamp_2014

Na pewno ma być ciepło – co zatem zrobić – kilka pomysłów, które możecie rozważyć zależnie od tego jak ciepły macie śpiwór:

  • Najłatwiej będzie się „do-ubierać” – rozwiązanie polecane tylko osobom, które mają relatywnie ciepłe śpiwory. Zakładamy na siebie kominiarkę, grubą bieliznę, polarową bieliznę, ciepłe skarpety itd. – ważne żeby był to zestaw ubrań dobrze oddychających i nieużywany w ciągu dnia – wilgoć wyziębia.
  • Zabranie wkładki do śpiwora – grubszej, polarowej – podniesie nam o parę stopni komfort cieplny;
  • Niezłą wkładką może być pożyczony od znajomych drugi, niezbyt gruby śpiwór -jeden z nich powinien być ciut szerszy/dłuższy żeby pozwolił na rozprężenie się tego, który znajdzie się wewnątrz.

Namiot

Wyśniony zimowy ideał to przestronna, lekka konstrukcja z fartuchami śnieżnymi i dobrą wentylacją, ale nasz kilkuletni przetestowany w różnych warunkach namiot, z którym podróżujemy w cieplejszych porach roku na pewno pokaże pazury i też sobie poradzi. W dodatku instruktorzy obecni podczas rozbijania namiotów i urządzania obozowiska pokażą jak ogarnąć temat żeby nie wywiało nas z polany pod Turbaczem.

Wintercamp_2012_2

Przydaje się partner/ka do namiotu – nie trzeba dźwigać wszystkiego samemu, a w dodatku w nocy łatwiej nachuchać parę stopni więcej (tak, tak w namiocie zawsze jest trochę cieplej).

Izolacja

Nawet świetny śpiwór sobie nie poradzi, jeśli położymy go na lodowatej podłodze namiotu. Zwykła piankowa karimata – nawet gruba ok. 10mm, to absolutne minimum, ale zadziała średnio – podmarzniemy. I tutaj znów opcja jak ze śpiworami – albo mamy ideał :) czterosezonową matę piankową/pompowaną/ocieplany materacyk albo kombinujemy łącząc to co mamy – dwie karimaty, karimatę + matę samopompującą, itp. Możemy dodatkowo rozważyć użycie folii nrc (takiej odbijającej ciepło) jako podkładkę pod maty.

Wintercamp_2012_10

Strony: 1 | 2

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn