Matylda Młocka: Nie wiem gdzie jestem. Czyli jak nie zostać ignorantem

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 12 listopada 2013 11:52

– Mam dość zapylenia. Chcecie się wybrać w skały? – zapytała Agata, która właśnie skończyła czwartkowy trening.

– Chyba trzeba będzie. – odpowiedział Maciek.

Magda i Łukasz pokiwali głowami z aprobatą. Cała czwórka wspina się razem od dwóch lat, mieszkają w stolicy i tutaj trenują na jednej ze ścian wspinaczkowych. Mają też wiele dobrych wspomnień z wypadów na Jurę Krakowsko- Częstochowską.

Agata i Maciek są parą, a Magda i Łukasz ich przyjaciółmi, którzy chyba parą nie są, ale nikt tego nie wie. Oni sami chyba też nie za bardzo. Nie ma to żadnego wpływu na wspinanie, które od jakiegoś czasu stało się sensem życia dla całej czwórki. Praca zawodowa jest tylko dodatkiem do wspinania. Celem stała się – CYFRA! Najlepiej, żeby była jak najwyższa.

– Nowe, srogie przejścia – odpowiadali jednogłośnie, kiedy ktoś pytał ich o plany na przyszłość.

Najtrudniejsze drogi, które udało się im do tej pory pokonać to te o wycenie VI.2. Wszyscy mieli jednak nadzieję na super wyniki. Każdy z nich zaczął się wspinać mając więcej niż 25 lat. Co z tego? Czuli się utalentowani. Uważali, że wiedzą w jaki sposób zaplanować idealny trening i jak osiągnąć maksimum swoich możliwości.

Dlatego dla Agaty, która pracowała w korporacji zajmującej się finansami, rozmowy z koleżankami z open space’u stały się źródłem cierpienia. Maciek miał lepiej, bo był informatykiem. Między informatykami za wiele się nie rozmawia. Magda to copywriter freelancer, dla którego źródłem utrzymania stała się praca w domu. Łukasz był nauczycielem w gimnazjum, co nie dawało mu za wiele czasu na plotki w pracy. Agata miała najgorzej. Dokuczała jej zwłaszcza jedna z koleżanek, Patrycja – obieżyświat.

– Byłaś w weekend na Jurze? – zapytała Agatę, Patrycja, która, co prawda się nie wspinała, ale lubiła aktywnie spędzać wolny czas.

– yhhhhy – wymruczała, Agata. Chciała zdusić tę rozmowę w zarodku.

– A gdzie dokładnie? Ja ostatnio byłam w Dolinie Prądnika. Tam jest tak pięknie. Wiesz, że odkryli tam nowy gatunek rośliny? – zagadywała Patrycja.

Agata pomyślała: Co mnie to obchodzi? Po co mam obserwować jakieś zielsko?

Tymczasem Patrycji powiedziała tak:

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn