Przegląd Filmów Górskich w Lądku Zdroju – pod znakiem Broad Peak

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 23 września 2013 20:24

W niedzielę w Lądku Zdroju zakończyła się 18. edycja Przeglądu Filmów Górskich. Program uginał się pod ciężarem prelekcji wybitnych osobistości górskich, dobrego kina górskiego oraz wielu wydarzeń towarzyszących. Wśród gwiazd festiwalu znaleźli się m.in.: Simone Moro, Denis Urubko, Bernadette McDonald, Janusz Kurczab, Bogdan Jankowski, Jan i Małgorzata Kiełkowscy, Tomasz Mackiewicz, Marek Klonowski, Janusz Majer, Marcin Tomaszewski oraz Adam Bielecki, Artur Małek i Krzysztof Wielicki. Piątkowy występ trójki ostatnich z wymienionych był najbardziej emocjonujący, a to z oczywistego względu niedawnej publikacji raportu, o którym jednak bezpośrednio i oficjalnie nie było mowy (prawie), mimo że na festiwalu byli wszyscy członkowie wyprawy i trzech autorów raportu. Ale po kolei…

Wspomnienia

Festiwal rozpoczął się już w czwartek prezentacją filmów konkursowych i pierwszymi prelekcjami. To jednak piątek stanowił prawdziwe otwarcie festiwalowych wydarzeń, które zadecydowały o charakterze Przeglądu.

Anna Milewska opowiada o zdjęciach podczas wernisażu (fot. Piotr Dymus)

Anna Milewska opowiada o zdjęciach podczas wernisażu (fot. Piotr Dymus)

Rozmowy o górach między Anną Milewską i Arturem Małkiem (fot. Piotr Dymus)

Rozmowy o górach… (fot. Piotr Dymus)

Po uroczym wernisażu „40 lat wejścia na Noszak” Anny Milewskiej i prelekcji Oli Dzik o tragedii pod Nanga Parbat, prawdziwe tłumy zebrały się w festiwalowym Wielkim Namiocie na wystąpienie Janusza Onyszkiewicza, byłego posła, dwukrotnego ministra obrony narodowej, himalaisty i długoletniego prezes Polskiego Związku Alpinizmu. Spotkanie prowadził Zbigniew Piotrowicz, pomysłodawca Przeglądu w Lądku Zdroju.

Onyszkiewicz opowiadał o swojej przeszłości taternickiej i himalajskiej, powiązaniach wojska ze wspinaczami, pierwszych himalajskich wyprawach kobiecych, swoich problemach z paszportem w latach 80. – słowem o wszystkich tych ciekawostkach, które może wiedzieć tylko on. Na pytanie, czy nie miałby chęci na spisanie swoich przemyśleń w formie książkowej odparł, że jeszcze nie wie. Cóż, najważniejsze, że nie powiedział: nie :)

Janusz Onyszkiewicz na Przeglądzie Filmów Górskich

Janusz Onyszkiewicz na Przeglądzie Filmów Górskich (fot. Piotr Dymus)

Wypowiedział się także o tym , w jaki sposób widzi rolę PZA w środowisku wspinaczkowym. Rolę tę sprowadził do ram prawnych i finansowych, szkoleniowych oraz normatywnych, w tym działania na rzecz etosu.

Jesteśmy związkiem sportowym, ale niesłychanie dziwnym. Ministerstwo nas rozumie i dlatego nie naciska – powiedział w kontekście ewentualnych ministerialnych nacisków na większe sformalizowanie zasad i procedur obowiązujących we wspinaniu.

Wreszcie wypowiedział się na temat wyprawy na Broad Peak i polskim himalaizmie:

Program Polski Himalaizm Zimowy był i jest bardzo dobry, odnieśliśmy w jego ramach sukcesy. Dramat na Broad Peaku to jest dramat, ale himalaizm jest pełen dramatów. Taki już jest. To, że nam himalaizm wcześniej „siadł”, to wynik tego, że czołówka himalaistów wyginęła w Himalajach i Karakorum. Teraz odbudowujemy ten potencjał. Trzeba sięgnąć do ludzi młodych. Trzeba ten program realizować, robić to co robił Artur Hajzer. Jego śmierć stawia ten program pod znakiem zapytania i mam nadzieję, że uda się nam ten znak wymazać – mówił do publiczności. – Media zauważyły jedno zdanie, dosyć ostro krytykujące postępowanie jednego z uczestników, zapominając jednak o zdaniu drugim, w którym zespół redagujący raport zauważył, że nie sposób ocenić, czy inne jego zachowanie by coś zmieniło.

Po tym wystąpieniu, ku zaskoczeniu publiczności (nie było tego w programie), organizatorzy Przeglądu wręczyli nagrody w podzięce za propagowanie kultury górskiej. Statuetki z rżniętego szkła z postacią wspinacza powędrowały w ręce Anny Milewskiej, Bogdana Jankowskiego, Janusza Kurczaba, Małgorzaty i Jana Kiełkowskich oraz Bernadette McDonald. Gratulujemy!

I wreszcie przyszedł czas na wydarzenia, którymi żyjemy w ostatnich miesiącach. Najpierw Agnieszka Korpal przedstawiła prezentację filmową, w której o Tomaszu Kowalskim mówiła ona sama oraz jego przyjaciele.

Po niej na scenę wyszedł Janusz Majer, który wraz z Jerzym Natkańskim, Krzysztofem Wielickim i Marcinem Kaczkanem wspominali Artur Hajzera. O „Słoniu” wypowiedzieli się też Artur Małek, Stanisław Pisarek i Martyna Wojciechowska. Nie zabrakło zabawnych anegdotek i ciepłych słów od przyjaciół Artura.

Strony: 1 | 2 | 3 | 4

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn