Najlepsze narty według magazynu Freeskier

przez Aneta Żukowska | Opublikowano 17 września 2013 11:04

Kolejny rok z rzędu freestyle’owe i freeride’owe narty marki Armada zajmują najwyższe miejsca w rankingu czołowego magazynu narciarskiego na świecie.

Freeskier Magazine to wydawany od 1998 roku, opiniotwórczy magazyn o tematyce freeski i freeride. Poza regularnymi wydaniami (dostępnymi także w wersji elektronicznej), na rynku ukazują się dodatki specjalne związane z fotografią narciarską, jazdą poza trasami oraz tzw. Buyer’s Guide.

(fot. Chris O'Connell)

(fot. Chris O’Connell)

Ten ostatni to jedyny w swoim rodzaju, publikowany tuż przed sezonem poradnik dla osób, które zastanawiają się nad kupnem nowego sprzętu narciarskiego.

Znaleźć w nim można nie tylko opisy nowości, ale co najważniejsze wyniki wielkiego testu przeprowadzanego przez grupę specjalistów. Dokładnie przyglądają się oni ofercie dla miłośników jazdy poza trasami i ewolucji w snowparkach na nadchodzący sezon i po wypróbowaniu poszczególnych modeli w górach wybierają najlepsze propozycje w kilku kategoriach. Jest to jedyny test sprzętu narciarskiego, który skupia się tylko i wyłącznie na grupie freeski i freeride, co czyni z niego najbardziej wiarygodne źródło informacji na ten temat.

Przyglądając się wynikom tegorocznego testu można stwierdzić, że jego drużynowym zwycięzcą została marka Armada. Narty tego kalifornijskiego producenta zwyciężyły lub zajęły czołowe miejsca we wszystkich kategoriach: big mountain, powder, all mountain, freestyle i crossover!

Freeride | Big mountain 

Model Norwalk został uznany za najlepszy sprzęt big mountain, który docenią zwłaszcza agresywnie jeżdżący riderzy, nie bojący się dużych prędkości i sporych lotów. Rocker jedynie w przedniej części, tradycyjny camber i taliowanie oraz 115 mm pod butem to połączenie gwarantujące stabilność potrzebną do wykonywania dużych skrętów na stromych, zaśnieżonych ścianach i pewnych lądowań.

Drugie miejsce zajął model TST okrzyknięty przez testerów najbardziej uniwersalną nartą big mountain. Nieco węższy niż zwycięzca kategorii (102 mm pod butem) pozwala na pewne prowadzenie na krawędzi, niezależnie od panujących warunków. Co ciekawe, testerzy zwrócili uwagę na to jak dużo radości daje TST przy zabawie na stoku i pokonywaniu różnych przeszkód nie tylko z dala od wyznaczonych tras.

(fot. Chris O'Connell)

(fot. Chris O’Connell)

Biorąc pod uwagę pozytywne opinie na temat modelu przeznaczonego dla mężczyzn, nie dziwi fakt, że także jego damska wersja – TSTw – zajęła drugie miejsce w rankingu. Jak powiedziała jedna z testerek: „Dziewczyny, cokolwiek chcecie zrobić, ten sprzęt sobie poradzi.”

Freeride | Powder

W kategorii powder, czyli nart przeznaczonych przede wszystkim do zabawy w puchu, drugie miejsce zajął legendarny model JJ. Rocker w przedniej i tylnej części sprawia, że narta płynie w głębokim śniegu. Camber pod butem daje zaskakujący promień skrętu 14 – metrów (przy długości 175 cm) i pozwala szybko zmieniać kierunek jazdy nawet na twardszym podłożu. Faworyt testu zbierał pochwały za to z jaką łatwością można wykonywać na nim wszelkiego rodzaju ewolucje, płynnie śmigać między drzewami i przeskakiwać z jednej śnieżnej poduchy na drugą.

Równie wysoko oceniony został Magic J, czyli JJ fabrycznie stuningowany przez Tannera Halla. 143 mm w najszerszym punkcie i 126 mm pod butem oraz rocker w przedniej i tylnej części sprawiają, że jest to idealny sprzęt do szusowania w puchu z dużą prędkością, pewnego lądowania po skokach z naturalnych wybić i wycinania pięknych, dużych skrętów w świeżym puchu.

Strony: 1 | 2 | 3

Skomentuj

XHTML: Możesz korzystać z tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 


Outdoor Magazyn